Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wierna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wierna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2015

[15] Veronica Roth - Wierna





Veronica Roth - Wierna
Wydawnictwo Amber,
Warszawa 2014,
Przekład:Marta Czub 
Ocena: 8/10




OPIS: Jeden wybór pokaże, kim jesteś.  Społeczeństwo frakcyjne legło w gruzach. Tris wie, że czas uciekać. Może za murem będzie mogła zacząć z Tobiasem wszystko od nowa? A może poza miastem nie ma żadnego świata… Lecz nowa rzeczywistość jest jeszcze bardziej przerażająca. Raz jeszcze Tris musi dokonać niemożliwych wyborów - odwagi, poświęcenia i miłości. I przeszkodzić kolejnemu rozlewowi krwi…   



       Dobry wieczór! Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod ostatnim wpisem dotyczącym podsumowania oraz za prawie tysiąc wyświetleń w niecałe dwa miesiące mojego pobytu tutaj! A dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję, znanej lub nie, ostatniej części fantastycznej trylogii Veroniki Roth pod tytułem "Wierna".
      Odkrywamy dalsze przygody młodej i doświadczonej przez los Tris. Po tym, jak Beatrice odkrywa tajemnice swojej rodziny, którą Altruiści skrzętnie ukrywali, system legł w gruzach całkowicie. Nie działają frakcje, zaś wybucha kolejna wojna. Tym wszystkim starannie manipuluje Evelyn, przywódczyni Bezfrakcyjnych, a zarazem, uznawana za zmarłą matka Tobiasa Eatona, zwanego Cztery oraz Markus, jego ojciec. Podobnie jak w poprzednich częściach wspominanej trylogii, Veronika Roth zawiera w swojej książce, ogromną ilość opisów sytuacji, wybuchy wojny Bezfrakcyjnych z Erudytami i całą resztą frakcji, które uważają, że Niezgodni wraz z Bezfrakcyjnymi są źli i zagrażają bezpieczeństwu w tym małym stworzonym świecie. Tej części na pewno nie należy czytać wtedy, gdy nie mieliście okazji wgłębić się w akcje od początku. Ta część według mnie była momentami brzydko mówiąc nudna i to zakończenie! Nieszczęsne zakończenie, które było takim ogromnym zaskoczeniem, że dany rozdział czytałam dwa razy, żeby upewnić się, czy przypadkiem nie przekręciłam jakiegoś zdania. Dlatego też moja ocena spada, chociaż uważam, że pomysły i wyobraźnia Veronici Roth są godne podziwu, bo w wieku 26 lat stworzyć taki realny i wręcz genialny świat to spore osiągnięcie. Recenzje tej serii nie są bogate w opisy, dlatego, że musiałabym zdradzić zbyt wiele faktów, które mają nas zaskakiwać podczas czytania. Poznamy wiele nowych postaci, odkryjemy kolejne zaskakujące tajemnice dotyczące świata "za ogrodzeniem" oraz doświadczymy wybuchowej mieszanki uczuć, od miłości po nienawiść i zdrady. Dzięki wprowadzeniu dodatkowej narracji, w którą wciela się Tobias, możemy zmienić perspektywę widzenia, na niektóre sprawy, oraz poznać większą ilość wątków pobocznych akcji.
        Jeśli lubisz książki, które niekoniecznie poruszają ważne życiowo, politycznie sprawy, a chcesz zapomnieć o istniejącym świecie i zatracić się w wyimaginowanym, wraz z nowymi przyjaciółmi, których poznałeś już w poprzednich częściach to z całego serca polecam. Pomimo tego, że główna bohaterka ma 16 lat, nie odczuwa się tego podczas czytania. Mam prawie 21 lat i wydawać by się mogło, że cóż, nie powinnam sięgać po książki, tzw. "młodzieżówki", jednak ta odbiega od tego określenia i można ją zaliczyć do całkiem dobrej partii fantastyki, pomijając niektóre, nużące opisy lub przemyślenia bohaterów, które czasem wybijają z akcji i wówczas tracimy cały wątek, który zapowiadał się obiecująco.



Archiwum bloga