Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygoda. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 sierpnia 2018

[241] Monika Rępalska, Patrycja Kuczyńska - PŁONĄCY LÓD. NIECZYSTE ZAGRANIE


Monika Rępalska, Patrycja Kuczyńska - PŁONĄCY LÓD. NIECZYSTE ZAGRANIE
Wydawnictwo NovaeRes 2018
Ocena: 4/10


Lexi Archibald wraz z przyjaciółką przyjeżdża na renomowaną londyńską uczelnię, by rozpocząć studia. Już pierwszego dnia wchodzi w konflikt z Knoxem, pochodzącym z rodziny królewskiej chłopakiem, który jest tu uważany za nieformalnego przywódcę. Odtąd każde ich spotkanie staje się dla obojga okazją do utarczek słownych i przepychanek, podszytych skrywanym erotyzmem. Wkrótce Lexi odkrywa, że wokół niej toczy się jakaś dziwna gra, a ona mimo woli staje się jej elementem... Do czego doprowadzi starcie tych dwóch silnych osobowości? Czy Lexi zrozumie, w jak wielkim jest niebezpieczeństwie? Co się stanie, gdy dotrze do niej, że granica, jaka dzieli nienawiść od miłości, jest cieńsza, niż się jej do tej pory wydawało?



     "Płonący lód" to debiutancka książka stworzona przez dwie autorki Monikę Rępalską oraz Patrycję Kuczyńską. Historia pokazuje nam tajemniczą grę z kontrowersyjnymi zasadami, rodzącą się miłość, pełno brutalności i szalone studenckie życie. Jak takie połączenie się udało?
     Niesamowity opis wraz z intrygującą okładką sprawiły, że z dużą ochotą i entuzjazmem podeszłam do lektury tej książki. Niestety, ale moje oczekiwania nie zostały spełnione. Książka opowiada historię Lexi, dziewczyny, która wraz z przyjaciółką rozpoczyna nowy etap w swoim życiu - wkracza w studenckie życie na renomowanej uczelni, gdzie na jej drodze staje on - Knox, który wraz ze swoją paczką gra w nietypową grę, którą autorki w ciekawy sposób czytelnikowi przedstawiły. Kiedy po pierwszej konfrontacji dziewczyna dostaje ostrzeżenie, wie, że nie będzie potrafiła oprzeć się temu władczemu facetowi. Na samym początku muszę zaznaczyć, że do każdej książki staram się podchodzić indywidualnie i nigdy nie oceniam danej pozycji przez pryzmat innych, podobnych utworów, bo zdaję sobie sprawę z tego jak trudno jest stworzyć całą akcję, a z drugiej strony każdy związek czy ciąża mają swoje początki w podobnych okolicznościach więc w tego typu książkach nie oczekuję zbyt wiele. W książce "Płonący lód" od samego początku miałam wrażenie, że to wszystko już czytałam. Miałam nieodłączne odczucie, że autorki zbyt mocno zainspirowały się dwoma powieściami, głównie serią After Anny Todd oraz "Piękną katastrofą" Jaime Mcguire. Może to moja mylne przeświadczenie, ale niektóre sceny były niemal identyczne. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy z Was zna te pozycje, dlatego też "Płonący lód" może wydawać się dla Was atrakcyjną lekturą. Zdecydowanie nie brakuje w niej emocji, autorki dbają o to, aby czytelnik był nieustannie zaskakiwany. Co mnie osobiście mocno irytowało to ciągłe szarpanie się Knoxa i Lexi oraz jej dziecinne ucieczki, które same w sobie kłóciły się z jej determinacją aby dopiec i wkurzyć Knoxa. W sumie to nie było spotkania, w którym to nie miałoby miejsca i to chyba zaważyło na ogólnej ocenie. Motyw gry nagle zostaje urwany, a zastąpiony zostaje milionem wątków pobocznych jak życie prywatne Knoxa czy wprowadzenie postaci pewnej dziewczyny, która będzie pełniła krótkotrwałą rolę dziewczyny Knoxa. Niestety, ale "Płonący lód" nie wpasował się w mój czytelniczy gust, jednak jeśli jesteście ciekawi, to zachęcam do poznania tej historii w celu wypracowania swojego zdania!
     Myślę, że znajdą się osoby, którym ta książka się spodoba. Pomimo wielu wad, doceniam zapał autorek, które spełniają swoje marzenia. Zdecydowanie życzę powodzenia na przyszłość, bo potencjał widać wielki!
     


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję autorkom!

środa, 27 lipca 2016

[78] Kim Lawrence, Christina Hollis, Susan Stephens - DO ZOBACZENIA WE WŁOSZECH

Kim Lawrence, Christina Hollis, Susan Stephens - DO ZOBACZENIA WE WŁOSZECH
Wydawnictwo HarperCollins Polska 2016
Przekład: Marta Dmitruk, Zofia Stanisławska, Kamil Maksymiuk-Salamański

Ocena: 8/10

Malownicze wzgórza, winnice, pejzaże jak z obrazów starych mistrzów. Tutaj czas jakby się zatrzymał, ale to tylko pozory. Sielska atmosfera nie zawsze koi nerwy, zwłaszcza gdy nie wszystko idzie po naszej myśli. 
Pod niebem Toskanii - Kim Lawrence 
       Życie Diany zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Skromna pielęgniarka została żoną milionera. Teraz stać ją na każdą zachciankę, ma wspaniałą rezydencję w Toskanii i kilka luksusowych domów w Europie. Jedno wydarzenie sprawi, że ta bajka może nie mieć szczęśliwego zakończenia. 
W ogrodach Castelfino - Christina Hollis 
   Gianni odziedziczył wspaniałą rezydencję w Toskanii. Niechętnie przejmuje tytuł hrabiego i związane z tym obowiązki. Bliscy oczekują, że Gianni szybko się ożeni. Jak na zawołanie pojawia się Meg, piękna Angielka, której poprzedni właściciel majątku zlecił zaprojektowanie pałacowych ogrodów. 
Wieczory w Toskanii - Susan Stephens 
      To miała być krótka podróż służbowa do Woch, ale los chciał inaczej. Katie przyjmuje posadę asystentki Riga Ruggiero i przenosi się do jego posiadłości w Toskanii. Kiedyś szara myszka, teraz zyskuje pewność siebie i wiarę we własną atrakcyjność. Jej szef dostrzega te zmiany i zaczyna się nią coraz bardziej interesować.




"Do zobaczenia we Włoszech" to kolejna letnio-wakacyjna propozycja Wydawnictwa Harper Collins. Znajdziemy w niej trzy historie, podobnych a zarazem całkowicie odmiennych ludzi i to wszystko osadzone w malowniczym krajobrazie słonecznej Toskanii.
Pod niebem Toskanii
Opowiada historię Diany Smith i Gianfranco Bruni’ego, którzy pomimo tego, że są małżeństwem, nie darzą siebie miłością, a raczej to Gianfranco twierdzi, że nie jest w stanie kochać drugiej osoby po tym, jak zmarła jego pierwsza żona. Stał się oziębły w uczuciach, jednak jego pożądanie do Diany i pewne uczucie, które pojawiło się nagle w jego sercu sprawi, że będzie musiał zmierzyć się
z własnymi demonami przeszłości. Co takiego stanie się, że drogi tych dwojga ludzi rozejdą się z dnia na dzień? Jednak i w tej historii nie obędzie się bez iskierki nadzieii na dobre zakończenie.
W ogrodach Castelfino
Megan Imsey, główna bohaterka spotyka mężczyznę na wystawie swoich ukochanych egzotycznych kwiatów, którym, można powiedzieć, poświęciła swoje dotychczasowe życie. Zajmuje się ich pielęgnacją, układaniem dekoracji a także rozpowszechnianiem ich na lokalnym, a także międzynarodowym rynku. Nawet nie sądziła, że jedna wystawa może zmienić jej życie. Kiedy Gianni Bellini podszedł do jej stoiska, nie sądziła, że w przyszłości ich drogi zejdą się ponownie
 i to w najmniej oczekiwanym momencie. Dla niej to było nowe życie, świeża droga, która miała zapewnić jej życie w dostatku, jej a także jej rodzinie. Dla niego to czas pełen stresu i żalu po śmierci ojca. Hrabiego, który nieszczęśliwie związał się z nieodpowiednią kobietą i wpoił w młody umysł swojego syna, że miłość nie istnieje, są jedynie dwie rzeczy: władza i pieniądze. To właśnie przez to Bellini postawi Megan przed trudnym, życiowym wyborem.
Wieczory w Toskanii
Skromna Katie Bannister, prawniczka obdarzona operowym głosem brutalnie zabranym jej w wypadku w liceum, staje przed ważnym, życiowym zadaniem. Ma spotkać się z bogatym spadkobiercą majątku, a raczej dworu Palazzo Farnese, Pana Carlo Ruggiera, klienta kancelarii adwokackiej, w której dziewczyna pracuje. Kiedy dochodzi do spotkania, Katie orientuje się, że Rigo Ruggiero jest całkowicie, zadufanym i zakochanym w sobie facetem. Jednak po kilku następnych spotkaniach, powoli odkrywa jego tajemnicze karty, jednocześnie starając się ukryć, swój życiowy sekret. Czy ulegnie słynnemu Księciu Arrigo, czy jednak oprze się pokusie i wróci do swojego bezpiecznego świata w Angli?
Tak pokrótce rysuje się akcja w „Do zobaczenia we Włoszech”. Podobnie jak w poprzednim miesiącu, kiedy to nakładem wydawnictwa Harper Collins Polska została wydana powieść „Zapach lawendy”, tak i ta pozycja nadaje się idealnie na ciepłe, letnie, długie wieczory. Zapewnia wiele rozrywki i uczuć, których czytelnik się nawet nie spodziewa. Najbardziej z tych trzech przytoczonych tytułów podobała mi się „W ogrodach Castelfino” autorstwa Christiny Hollis. Najbardziej ujmująca była zmiana głównego bohatera. W powieści Kim Lawrence brakowało mi jakiejś akcji i zaskoczenia, wszystko było niestety przewidywalne, chociaż ten gatunek ma to do siebie, że trudno jest wymyślić coś wyjątkowego
i nowego. Mogę z całą pewnością powiedzieć, że dzięki tej książce nabrałam jeszcze większej ochoty na to, aby odwiedzić Włochy. Malownicze opisy rezydencji i pól
z winnicami, to wszystko sprawia, że czuć jest wakacyjny klimat i ciepło włoskiego klimatu. Dodatkowo wszystkie zawarte postacie posiadały typowo włoski temperament, kłócą się i kochają szybko i intensywnie. Z całą pewnością mogę zaświadczyć, że czas spędzony przy lekturze nie będzie stracony, a co więcej nie ma mowy o nudnych i rozciągniętych w czasie rozdziałach, które nic nie wnoszą do akcji. Każda strona, w tych trzech opowieściach jest ważna i znacząca.
Jeśli lubisz przenosić się w miejsca, w których jeszcze nie byłeś to pozycja dla Ciebie. Zapewniam, że książka ta warta jest każdej spędzonej z nią chwili. Polecam w szczególności tym, którzy lubią powieści o miłości lub powieści obyczajowe. Tutaj znajdziecie wiele cech i sytuacji z tych dwóch gatunków literackich.



Za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska!

środa, 30 marca 2016

[62] Veronica Henry - NOC W ORIENT EXPRESSIE

Veronica Henry - NOC W ORIENT EXPRESSIE
Wydawnictwo Pascal 2013
Przekład: Bogumiła Nawrot

Ocena: 5/10

Luksus.Tajemnica.Miłość.
Dla niektórych pasażerów Orient Expressu podróż na trasie Londyn – Wenecja będzie czymś więcej niż tylko przejażdżką legendarnym pociągiem. Poznaj historie ludzi złączonych tą zjawiskową podróżą. Imogen i jej tajemnicza misja w Wenecji. Adele i Jack oraz ich wielkie, niszczące pożądanie sprzed lat. Emmie i Archie - wylosowani w konkursie na kojarzenie par.
W miarę przejechanych kilometrów padają wyznania, wracają wspomnienia i ujawniają się skrywane wcześniej sekrety. Kiedy wszyscy znajdą się w bajkowej scenerii weneckiej laguny, nic nie będzie już takie jak przedtem.
 


     "Noc w Orient Expressie" to książka stworzona przez Veronicę Henry, która miała być klimatyczną powieścią o pociągu, który przeszedł do historii, w którym podróż może całkowicie odmienić życie, a moje odczucia są odmienne. Według mnie zarys fabuły był nijaki a postacie, których było wiele, są niedopracowane.
       Poznajemy tutaj pięć odrębnych historii ludzi, których łączy jedno - podróż Orient Expressem. To było bardzo ciekawym zabiegiem literackim. Pierwsza opowieść to wspomnienia Adele, które mają związek z podróżą pociągiem w jej młodości. To żona szanowanego doktora, jednak kiedy poznaje Jacka, jej życie już nigdy nie będzie takie samo. Druga to historia wnuczki Adele - Imogen. Kobieta szukając szczęścia i swojego miejsca na ziemi ryzykuje utratę tego, co jest dla niej wszystkim. Trzecie opowieść to losy Emmie i Archie'go, pary, która została połączona poprzez konkurs, w którym nagrodą była zmieniająca życie podróż. Czwarta historia to losy prawnika Simona, jego dzieci i Stephanie. Kobiety, którą kocha ponad wszystko, ale czy rodzina da się ponieść luksusowej wyprawie i będą w stanie odsunąć problemy dnia codziennego od siebie? I ostatnie opisane losy to życie Sylvie i słynnego fotografa, którzy po latach znajomości odnajdą swoją miłość. Cóż, zapewne zastanawiacie się dlaczego ta opowieść nie podobała mi się. Otóż moim zdaniem całość była zbyt okrojona, wolałabym mieć mniejszą ilość bohaterów z większą ilością akcji niż odwrotnie. Teraz nie mamy możliwości pokochania bohaterów, brakuje mi tu obiecanego klimatu i luksusu, który był obiecany na okładce książki. Całość jest nijaka, niestety. Nie tego oczekiwałam. 
      Polecam tym osobom, które chcą na własnej skórze przekonać się czy ta lektura jest warta lepszej oceny. Są w niej momenty interesujące, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

wtorek, 1 września 2015

[25] Irene Cao - WIDZĘ CIĘ

 
 Irene Cao - WIDZĘ CIĘ
Wydawnictwo Sonia Draga 2015
Przekład: Wojciech Wąsowicz, Marta Wróblewska

Ocena: 5/10


Gdyby dało się uchwycić przyjemność, Elena robiłaby to oczami. 29-latka, piękna i niewinna, nie wie, czym jest namiętność. Jej świat to sztuka i barwy, jak te tworzące fresk, którego restauracji podejmuje się w Wenecji, magicznym mieście, w którym przyszła na świat. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Leonardo, międzynarodowej sławy szefa kuchni, który nagle zjawia się w jej życiu, powoduje przewrót w jej romansie z Felippo, na co już wcześniej miała ochotę i co najważniejsze, całkowicie odmienia jej życie erotyczne. Leonardo, nieoczekiwany mieszkaniec pałacu, w którym pracuje Elena, otwiera przez nią bramy raju, do których tylko on posiada klucze. Tajniki sztuki kulinarnej, która w jego rękach staje się ekstazą dla podniebienia, to nie jedyne atuty Leonarda - mężczyzna wie, że rozkosz, to podbój wszystkich zmysłów, że ma ona swój kształt, zapach i smak. Leonardo wiedzie Elenę aż do granic obsesji. Jednak jest pewien warunek...



          "Widzę Cię" to pierwszy tom Trylogii Zmysłów. Piękne tytuły, okładki, styl pisania autorki, opisy Wenecji, Rzymu i ogólnie Włoch, które mnie zauroczyły oraz... nic więcej. Taka szkoda! Uwielbiam Włochy, od zawsze chciałam tam pojechać i dzięki Irene Cao prawie mi się to udało.
           Niestety zawiodłam się na tym tytule. Główny bohater, Leonardo, który wyjątkowo nie szanuje Eleny, próbuje na siłę ją zmienić oraz ona, kobieta porządna, z zasadami, poukładanym życiem, którego wyrzeka się dla mężczyzny, którego praktycznie w ogóle nie zna... Rozumiem szalone uczucie, miłość czy obsesję na punkcie drugiej osoby jednak tego, na co godziła się Elena nie potrafię pojąć. Wydaje mi się, że abyśmy się dobrze zrozumieli, sami musicie sięgnąć po tą książkę. Inaczej się to nie uda. Ogólny zarys historii można przedstawić w tych dwóch urywkach tekstu:

 "Jeśli szukasz miłości romantycznej, nie jestem właściwą osobą. Jeśli miałabyś ochotę na odskocznię od codziennej rutyny, cóż, też nie trafiłaś pod właściwy adres. Ja proponuje ci podróż, doświadczenie, które odmieni cię na zawsze."

"Nie jesteś jedyne, Eleno, jeśli to chcesz wiedzieć. Nie spodziewaj się, że będę ci wierny."

         "Widzę cię", powieść, od której wiele wymagałam, niestety nie spełniła nawet połowy z moich oczekiwań. Cieszę się, że kończę tą recenzję kilka dni po przeczytaniu, bo kiedy dotarłam do ostatniej strony byłam zła na autorkę, że tak poprowadziła losy swoich bohaterów. Układ, na który zgodziła się główna bohaterka zalatuje Grey'em, jednak jest całkowicie inny, opiera się na tym, że dopóki nie ma miłości między kochankami, dopóty trwa ich... hmm, jak to nazwać? Trwa ich gra? Gra będzie dobrym określeniem tego, co dzieje się pomiędzy restauratorką zabytków a szanowanym szefem kuchni. 
       Powiem szczerze, że romanse, słodkie i pikantne lubię, nie wymagam od nich nie wiadomo jakiej wartkiej akcji i porywów, ale nie lubię kiedy dobry pomysł na fabułę zostaje pogorszony kreacją postaci, w tym wypadku Leonardo, którego pomysły przekraczały możliwości mojej wyobraźni, oraz Elena, która przyjmowała wszystko potulnie jak baranek i nie potrafiła się sprzeciwić mężczyźnie, który, moim zdaniem, przez połowę książki miał z niej niezły ubaw. Po niektórych jego tekstach miałam ochotę rzucić się na niego i pobić, co wydaje mi się prawidłową reakcją i tego samego spodziewałam się po Elenie, jednak nie, ona przyjmowała wszystkie ochłapy, które rzucał jej mężczyzna z jej marzeń.
Książkę polecam przeczytać chociażby po to, aby wyrobić sobie o niej własne zdanie. Może komuś podobają się takie dziwne relacje między ludźmi, mi niestety nie przypadły do gustu.
        



Warto zapisać:
" Wie, że nie znoszę tłumu, że jestem niemal abstynentką i że taniec oznacza dla mnie w najlepszym wypadku wybijanie stopą rytmu, i to, mówiąc szczerze, rytmu, który słyszę tylko ja."

"I za każdym razem recytuję mantrę Coco Chanel: "Elegancką trzeba być zawsze, każdego dnia, bo przeznaczenie może czekać na ciebie za rogiem." "

"... kiedy coś nie daje mi spokoju, jestem nieobecna, roztargniona, z głową w chmurach. To prawda, chętnie błądzę w ślad za moimi myślami, podążam za nimi, kiedy niosą mnie daleko... ale to tylko mała ucieczka od teraźniejszości, taki mój nałóg, z którego nie mam zamiaru rezygnować. Dlatego uwielbiam chodzić sama po mieście. Nogi niosą mnie, a mój umysł w końcu staje się wolny i nikt nie domaga się miejsca w centrum mojej uwagi."

"To była tylko chwila, ale oboje zauważyliśmy, że w powietrzu unosi się jakaś dziwna energia."

"Dalej wpatruje się we mnie tak, jakby właśnie zrozumiał coś niesamowicie ważnego, co do mnie nie dociera."

"Czasem oczy nie wystarczą, żeby zobaczyć wszystko, nie sądzisz?"

"Odwracamy się jeszcze raz, żeby sobie pomachać, a potem ruszamy dalej, drogami, które teraz biegną już w różnych kierunkach."

"Jego dłonie, tak delikatne, obejmują moją głowę, chwytają moje myśli i zatrzymują je wszystkie w tym skrawku przestrzeni, której coraz mniej między nami."

"To miasto jest tak zajęte utrzymywaniem się na powierzchni, że nikt nigdy się nie zastanawia, co leży w głębi jego serca."

"-Dlaczego nie spróbowałeś mnie pocałować wczoraj wieczorem?
-Bo tego oczekiwałaś - ... - Niektóre rzeczy dają więcej przyjemności, kiedy nie jest się na nie przygotowanym." 

"Przeżyłem dość, by wiedzieć, że ból i tak cię dopadnie, czy tego chcesz, czy nie. Ponieważ nie da się go uniknąć, a absolutne szczęście nie istnieje, pozostaje tylko przyjemność. A ja poszukuję jej z uporem." 


http://kolejnyrozdzial.pl/wakacje-z-ksiazka-konkurs/ 

Archiwum bloga