poniedziałek, 11 grudnia 2017

Cytatowy poniedziałek - odsłona 105 "Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela" Agnieszka Lingas-Łoniewska


"Nie chciałam czuć wszechogarniającego szczęścia, bo bałam się, że gdy będę za bardzo szczęśliwa, to niechybnie doprowadzi to do sytuacji, w której coś się zepsuje i zostawi mnie na skraju rozpaczy zdruzgotaną i pokonaną". 

"Wierzyliśmy, że poza nami i naszym szaleństwem nie istnieje nic więcej". 

"Trudno żyć z kimś, kto nigdy do końca nie potrafił się odsłonić i pokazać, co naprawdę czuje". 

"Doświadczenia w jakiś sposób nas kształtują i uczą, jak należy postępować, udowadniają, że dialog, porozumienie są warte wszystkiego". 

"Nie musisz się ukrywać. Nie musisz grać. Życie to nie rola w filmie". 

"Nie można zaplanować własnego życia i wierzyć, że potoczy się ono wedle ustalonego planu". 

"Możesz coś mieć, dbać o to, kochać, ale inni ludzie sprawią, że stracisz to w mgnieniu oka". 

"Co warte są słowa miłości, jeśli zaraz za nimi idzie brak wiary, kłamstwa i niedopowiedzenia?". 

"Dobre emocje pomagają przetrwać nawet najgorsze, a te złe są w stanie zniszczyć wszystko tak szybko, że nie zdąży się nawet mrugnąć". 

"Szukałam cię w każdym przeżytym dniu, nawet jeśli tego nie chciałam, to i tak nic nie mogłam na to poradzić. Jesteś moim dniem powszednim, moim świętem, moim nocnym koszmarem i ciepłym porankiem".  

"Nie umiałam żyć z tobą, ale życie bez ciebie też było męczarnią. I dlatego wiem, że pokonamy każdą przeciwność".

sobota, 9 grudnia 2017

[164] T.M. Frazier - KING

T.M. Frazier - KING
Wydawnictwo Kobiece 2017
Przekład: Sylwia Chojnacka

Ocena: 10/10

King to facet, którego nie chciałabyś wkurzyć. Nikt by nie chciał. Jedyną walutą, jaką przyjmuje w odwecie jest krew, pot albo seks. Ewentualnie wszystko naraz. Nie warto z nim zadzierać. Doe, bezdomna dziewczyna z ulicy, straciła pamięć. Nie ma pojęcia, kim jest, ale zrobi wszystko, żeby przetrwać. Kiedy Nikki, jej koleżanka z ulicy, zabiera ją na imprezę z okazji wypuszczenia Kinga z więzienia, Doe decyduje się zrobić cokolwiek, byle tylko przeżyć kolejny dzień. Przyszłość Kinga właśnie się waży, a Doe najpierw musi odkryć tajemnice własnej przeszłości. Kiedy bohaterowie się spotkają, nauczą się, że czasem rozsądek, pożądanie i serce w ogóle nie chcą współpracować


    "King" to powieść stworzona przez T.M. Frazier, jest to pierwsza książka z cyklu "The King". I mam nadzieję, że pojawią się kolejne części w Polsce bo ta pozycja pochłonęła mnie w całości, nie oszczędzając moich uczuć i nerwów. 
       N I E S A M O W I T A! To pierwsze, co ciśnie mi się na usta po skończeniu "Kinga". W tej książce jest dosłownie wszystko! Chcecie romansu? Proszę bardzo, a gangsterów? Obecni! A może dużej dawki brutalności, imprez, wielu przyjaźni? To też tu znajdziecie! Dodatkowo ogrom tajemnic i sekretów z przeszłości. Serio! W tej książce każdy, ale to każdy znajdzie coś dla siebie. Poruszające losy Doe, dziewczyny z ulicy, która pojawia się w niewłaściwym czasie, w nieodpowiednim miejscu, na terenie należącym do Kinga. Faceta niebezpiecznego, groźnego i gotowego zrobić wszystko. Dopiero co wyszedł z więzienia, wrócił do przyjaciół, pracy, chciał zacząć żyć na nowo, kiedy na jego drodze stanęła dziewczyna bez przeszłości i z niewielkimi szansami na dobrą przyszłość. Ich relacja to mieszanka wybuchowa. Autorka odważnie steruje ich losami, nie boi się zaskakiwać czytelnika wszelkimi możliwymi sposobami. Gwałt, zabójstwa i te wszystkie tragedie przeplatane rodzącym się uczuciem Doe i Kinga. Jeśli nie lubicie odważnych, mocnych i dość brutalnych książek, to nie radzę Wam po nią sięgać. Nie jest to zwyczajny, słodki romans, w którym jest stan idylli, kobieta dostaje miliony kwiatów i słodkie gesty od swojego ukochanego mężczyzny. W tym przypadku jest całkowicie na odwrót. Doe zostaje przetrzymywana wbrew swojej woli przez Kinga, u którego znalazła się przez swoją ówczesną najlepszą koleżankę. Miała tam znaleźć schronienie, aby już nie błąkać się po ulicy bez tożsamości, wspomnień i wiedzy kim tak naprawdę jest. Jednak to, co ją tam spotka, nie będzie tym o czym do końca marzyła. T.M.Frazier w genialny sposób wykreowała obie główne role naszych bohaterów. King ma swoją tajemnicę, która narazi jego późniejsze uczucie do Doe na ogromną próbę, natomiast zakończenie książki to jedno wielkie niedopowiedzenie. Mam nadzieję, że szybko będę mogła przeczytać kontynuację! Autorka pozwala nam odkryć kim Doe jest w rzeczywistości, a tego chyba żaden z nas - czytelników, od początku nie jest w stanie przewidzieć. "King" to mocna książka z wieloma zwrotami akcji i dynamiczną relacją głównych bohaterów. Wszystko to podkręcane jest złą naturą Kinga i jego najlepszego przyjaciela Preppy'ego, którzy od lat żyją na krawędzi i nic im nie przeszkodzi w zdobywaniu tego czego pragną. 
     Jeśli szukasz czegoś oryginalnego, co sprawi, że odpłyniesz na dobre godziny z tą lekturą, to ta książka jest dla Ciebie. Niesamowita historia ze wspaniałym wykonaniem to jest to, co każdy czytelnik lubi najbardziej!



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!