czwartek, 31 sierpnia 2017

Nowości wydawnicze - Wydawnictwo Insignis

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo insignis




Aga Lesiewicz Zaślepienie
Znasz to uczucie. Twoje życie jest na właściwym torze i wszystko idzie zgodnie z planem. A potem nieoczekiwanie wydarza się coś, co wywraca twój świat do góry nogami. Takie rzeczy mogą przydarzyć się każdemu, ale w przypadku Kristin Ryder sytuacja przybiera znacznie gorszy obrót… Kristin jest dobrze zapowiadającą się fotograficzką. Mieszka w modnym lofcie w londyńskiej dzielnicy Hoxton wraz ze swoim chłopakiem Antonem, twórcą street artu. Kiedy Kristin zaczyna otrzymywać anonimowe e-maile, przestaje czuć się bezpiecznie. Niepokojące załączniki wskazują na to, że nadawca zna doskonale wiele faktów z przeszłości Kristin. Wkrótce jej życie wymyka się spod kontroli. Komu może zaufać? Czy zdoła odkryć tożsamość tajemniczego nadawcy, zanim będzie za późno? Zaślepienie, zapierająca dech w piersiach powieść Agi Lesiewicz, będzie trzymała cię w napięciu aż do ostatniego trzasku migawki.






Chris Weitz Młody świat
„Młody świat” to opowieść o losach nastolatków w chylącym się ku ostatecznemu upadkowi Nowym Jorku. Nastolatków – bo tylko o oni przeżyli tajemniczą epidemię, która zdziesiątkowała populację naszej planety. Niemożliwe? Otóż jak najbardziej! Chris Weitz konsultował swój pomysł z naukowcami i lekarzami, którzy potwierdzili, że pewne hormony, których największa produkcja w organizmie przypada właśnie na okres dojrzewania, a potem gwałtownie spada, mogą być inhibitorami działania specyficznych drobnoustrojów, a więc zapewniają odporność na konkretne choroby.



PREMIERA: 27.09.2017

środa, 30 sierpnia 2017

[135] Agnieszka Lingas-Łoniewska - PRZEBUDZENIE

Agnieszka Lingas-Łoniewska - PRZEBUDZENIE
Wydawnictwo Filia 2013

Ocena: 8/10

Kiedyś się przebudzisz i dojdziesz do wniosku, że możesz nabrać powietrza w płuca i nie czujesz już tego nieznośnego bólu. Zrozumiesz, że właśnie nadszedł dla ciebie nowy dzień. Po tym przebudzeniu już wszystko będzie inne, bardziej przyjazne i mniej bolesne. Ale całej przeszłości nigdy nie wymażesz". Bohaterowie "Łatwopalnych" zmagają się z własną przeszłością, teraźniejszością, budując mozolnie szczęśliwą przyszłość. Jarek, Monika, Sylwia, Bernie, Grzesiek, Dorota. Życie wymaga poświęceń i szybkich decyzji. Jednak czy wszyscy są na to gotowi? Kontynuacja historii o gorącej miłości w malowniczych klimatach Dolnego Śląska.


       "Przebudzenie" to druga część trylogii Łatwopalni, czyli dalsze losy Jarka i Moniki. Czy tym razem miłość zwycięży? Czy dusze obu skrzywdzonych ludzi połączą się już na zawsze? Czytajcie dalej.
      Poprzednia część kończy się w bardzo nietypowy sposób, co sprawiło, że bardzo ucieszyłam się z tego, że miałam możliwość sięgnąć bez zbędnej przerwy po kolejny tom. Agnieszka Lingas-Łoniewska nie pozwala czytelnikowi się znudzić. Pierwsza część była dobra jednak to druga część była zdecydowanie lepsza. Bardziej dynamiczna akcja, wiele zwrotów i niespodziewanych sytuacji oraz co najważniejsze! Pojawiła się pewna postać, którą czytelnik może poznać w serii Zakręty losu, czyli Lukas Borowski. Mój ukochany bohater z jednej z ulubionych trylogii. To sprawiło, że czytało mi się jeszcze lepiej niż się tego spodziewałam. Nie wiem jak Pani Agnieszka to robi, ale na prawdę to połączenie romansu z lekką nutą kryminału przypadło mi tak do gustu, że jej książki dosłownie pochłaniam w całości. Losy Moniki i Jarka, pomimo tego, że mogą wydawać się zbyt banalne, wcale takie nie są. "Przebudzenie" zalicza się do książek, które skradają serce czytelnika i prowadzą go poprzez różne scenariusze życia. Podoba mi się to, że w tej części pojawiają się również losy bohaterów pobocznych, czyli przyjaciół naszej głównej pary. Życie Sylwii zmienia się całkowicie, chociaż nie z jej winy. Autorka w bardzo obrazowy sposób pokazuje tytułowe "przebudzenie" każdej z naszych postaci. Każdy z nich ma swoją przeszłość i zaplanowaną przyszłość, jednak wszyscy z nich są na takim etapie życia, na którym wiele się zmienia, otwierają oczy na pewne sprawy, widzą co w życiu jest tak na prawdę ważne. To chyba główna cecha tej książki, która tak bardzo mi się podoba, czyli po prostu życie. Bez zbędnego upiększania czy słodzenia. Takie sytuacje i wydarzenia mogą spotkać każdego z nas, każdy ma swoje wątpliwości, swoje błędy przeszłości i ból w sercu z różnych powodów, jednak najważniejsze jest to, aby odnaleźć ważnych dla nas ludzi, którzy będą przy nas nawet w najgorszym momencie naszego życia.
      Jesteś ciekawy jak potoczyła się miłość Jarka i Moniki? Jeśli masz za sobą lekturę pierwszej części to zdecydowanie musisz przeczytać również i tę. Sądzę, że jak lubisz romanse z nutką kryminału to ta historia jest dla Ciebie. Pozycja idealna na lato!


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Cytatowy poniedziałek - odsłona 90 "Dom bez okien" Nadia Hashimi cz.1


"Godność nie ma nic wspólnego z pracą, jaką się wykonuje lecz z tym, jak się ją wykonuje". 

"Rwał się do walki, smakując rodzącą się wtedy furię. Wolał czuć gniew niż strach". 

"Siłę do życia zapewniało jej poczucie kontroli - nad własnymi uczuciami, własnym ciałem, własną rodziną". 

"Mężczyźni są sprytniejsi, często zmieniają żony, Kobiety natomiast kochają na zawsze, jak szalone". 

"Małżeństwo to swego rodzaju sport. Punkt za miłość, punkt za nienawiść. Rachubę prowadzi serce". 

"Nikt nie jest odporny na nieszczęścia". 

"Czasami ludzie potrzebują czasu, aby zrozumieć, co jest dla nich dobre". 

"To mężczyźni, a mężczyźni potrafią zobaczyć tylko to, czego mogą dotknąć. Dla nich świat jest zbudowany z kamienia, drewna i mięsa. Nie można ich o to winić, tak zostali pomyślani". 

"Widzimy twarz, która choć powinna, nie uśmiecha się, widzimy promień słońca między uschniętymi gałęziami drzewa. Dla kobiet czas biegnie inaczej. Męczą nas długie godziny wczoraj, nęcą krótkie chwile jutra. Oto jak żyjemy: rozdarte między tym, co było, i tym, co będzie".

piątek, 25 sierpnia 2017

[134] Danielle Steel - APARTAMENT

Danielle Steel - APARTAMENT
Wydawnictwo Amber 2016
Przekład: Barbara Kwiatkowska 


Ocena: 3/10


Miejsce, w którym spełniają się marzenia… Słoneczny apartament w sercu Nowego Jorku. Cztery młode lokatorki. Claire, ambitna projektantka damskich butów. Konserwatywny szef utrudnia jej karierę. Początkująca pisarka Abby szuka literackiej szansy. Jest uzależniona od starszego od niej reżysera, który pielęgnuje jej niewiarę w siebie. Sasha, sympatyczna studentka medycyny. Ma problemem z siostrą bliźniaczką, rozchwytywaną top modelką. Siostra robi niemądre rzeczy, a Sasha słono za nie płaci. Jest jeszcze Morgan, ambitna i niezależna finansistka z Wall Street. Z awersją do małżeństwa i, jako jedyna z dziewczyn, ze stałym partnerem. I z nieprzewidywalnym szefem. Każda z nich walczy o zawodowy sukces, a po cichu marzy o wielkiej miłości. Każda z nich dostaje swoją szansę. I na sukces, i na miłość... A wtedy gdy je osiągną, zrozumieją, co straciły, a co zyskały…





      To kolejne moje spotkanie z autorką najlepszych książek dla kobiet, czyli: Danielle Steel. Szczerze mówiąc ogromnie się zawiodłam. Piękna okładka, myśl, że akcja toczy się w Nowym Jorku i przygody czterech młodych kobiet wręcz zmusiły mnie bym wypożyczyła tę książkę. 
       Jednak to nie było tym, czego oczekiwałam. Długo czekałam aby napisać tę recenzję. Książkę przeczytałam w ubiegłym roku i piszę o niej dopiero teraz. Dlaczego? Czytajcie dalej... Chyba każda kobieta pragnie wielkiej miłości, tego by osiągnąć sukces, mieć bogatego przystojnego męża, prowadzić przyjemne, dostatnie życie i nie przejmować się żadnymi problemami. Takie losy czekały nasze cztery bohaterki. Dziewczyny mieszkają razem w apartamencie, każda z nich obarczona jest swoim bagażem doświadczeń, emocji, wspomnień. Każda z nich ma wyjątkowy charakter, marzenia i oczekiwania względem życia. Niestety nie wszystko idzie tak, jakby sobie tego życzyły. Fabuła wydawała mi się naprawdę ciekawa. Byłam nastawiona na mocno zarysowane charaktery bohaterek, ich ciekawe przygody, może dużą ilość romansów, tajemnic i wzbudzających ogrom emocji ich własnych przeżyć, które wypływałyby w trakcie trwania akcji książki, a co w tej książce było? Szczerze? Nic interesującego. Książka nie ma kompletnie żadnej akcji, brak dynamiki, przesłodzone dialogi i zerowa wartość dla czytelnika. Poza kilkoma przyjemnymi cytatami to nic więcej nie zapamiętałam z lektury tej książki. A szkoda, bo na prawdę ta pozycja wydawała się być dla mnie wysoce dopracowana i pasjonująca. Niestety było inaczej. Przypuszczam, że więcej po twórczość Danielle Steel nie sięgnę. To już moja, o ile dobrze pamiętam, trzecia książka tej autorki i tylko jedna przypadła mi do gustu. Nie będę się dłużej rozwodzić na temat tej powieści. Przebrnęłam z bólem, a u mnie to rzadkość, jak sami zauważacie po ocenach przeczytanych przeze mnie książek. Jesteś ciekawy tej książki? Czytaj! Jeśli nie, cóż, mało masz do stracenia.
     Nie chcę mówić, że nie polecam tej książki, bo ile osób tyle opinii, dla mnie ta książka była zdecydowanie stratą czasu. Jeżeli ktoś z Was ma ochotę na książkę lekką, łatwą i nie wymagającej zbyt dużej uwagi to ta pozycja będzie idealna. 

czwartek, 24 sierpnia 2017

Nowości wydawnicze - Wydawnictwo Psychoskok






Migawka Igor Kruk
Pojawić się, „mignąć” na chwilę w polu czyjegoś widzenia i szybko z niego zniknąć, pozostawiając jednocześnie wrażenie swojej obecności. Odbiorca nie jest pewien czy sytuacja wydarzyła się naprawdę czy była tylko wyobrażeniem w jego umyśle. Książka wyjątkowa, niebanalna, zaskakująca czytelnika już samą budową. Rozdziały w niej przeplatają się. Od samego początku poznajemy równolegle dwie historie „teraźniejszą” i porwanie Sylwii sprzed roku. Jesteśmy świadkami krótkich ujęć, wspomnień, przez co powoli wciągamy się w treść książki, a historia rozwija wątki do końcowego finału, który nie jest oczywisty. Główny bohater, Tomek pod wpływem poznania Sylwii przechodzi przemianę. Dlatego kilka dni z jego życia, ukazuje pewien kontrast jego postaci od samego początku. Podróżujemy wraz z mężczyzną przez wszystkie wydarzenia, które kształtują jego osobowość. Poznajemy go jako podrywacza, szukającego okazji w klubie, następnie jesteśmy świadkami zakochania się w dziewczynie i finalnym poznaniu prawdy, chęci skazania oprawców Sylwii.





Miłość do trzech zuckerbrinów Wiktor Pielewin
Wiktor Pielewin kolejny raz do głębi porusza pokolenie konsumentów i wywraca ich świat na nice. Autor nie obawia się dotykania najbardziej bolesnych zjawisk naszego życia – niewolnictwa informacyjnego, różnego rodzaju uzależnień. Topowy, trendowy, uznany i podziwiany, przekorny fantasta, satyryk i wizjoner na tle szalenie popularnej gry komputerowej „Angry Birds” dynamicznie ukazuje społeczeństwo internetu, konsumeryzmu, seksu i… terroryzmu. Główny bohater powieści szamocze się w sztywnych ramach społeczeństwa, z których chciałby się wydostać, lecz zastane warunki tak naprawdę go satysfakcjonują, dzięki czemu staje się postronnym obserwatorem. Dynamiczne rozważania przeplatane są mało radosnymi wnioskami, które tworzą dobry grunt dla uświadomienia sobie roli rosyjskiego konsumenta w życiu swego kraju. Co więc takiego niezwykłego proponuje Autor jako panaceum na choroby i bolączki naszego dystopijnego świata? Spojrzeć co rano w lustro. Powtarzać: „nie kłam, nie oszukuj, nie zabijaj”. Tylko tyle.





Mroczny spadek Małgorzata Mossakowska-Górnikowska
Fascynująca, trzymająca w napięciu historia dziewczyny, która w odziedziczonym mieszkaniu znajduje tajemniczy skarb. Okazuje się jednak, że liczba chętnych do jego przejęcia jest zaskakująco długa. Majka Zalewska walczy nie tylko z długami, niespłaconymi kredytami, ale także musi zmierzyć się z demonami dzieciństwa. Na jaw zaczyna wychodzić podwójna tożsamość jej dziadka – pierwszego właściciela lokalu, który okazuje się radzieckim żołnierzem oddelegowanym do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na terenie Polski. Wielkie emocje, dramatyczne zwroty akcji i …miłość do intrygującego intelektualisty na motorze. Z pomocą przyjaciółki stara się odnaleźć skrytkę, do której klucz wmurował w ścianę łazienki jej przyszywany dziadek. Komu ostatecznie przypadnie spadek i jaką mroczną historię skrywa znalezisko z warszawskiej kamienicy?





Na pilską nutę... Spacerkiem po muzycznej Pile Arno Giese
To dokument historyczno - wspomnieniowy, w którym autor, wspomagając się bogatą bibliografią, opisuje dzieje ruchu muzycznego w mieście Piła od 1945 roku. To znaczy od chwili powrotu tych ziem, po 173 latach niewoli, do Macierzy, do Polski. Na stronach tej książki autor wprowadza czytelnika w tajniki rozwijającej się, z postępem lat, kultury muzycznej w mieście Piła. Przedstawia ludzi i instytucje, które w wielkim mozole i poświęceniu, nie patrząc na zaszczyty, w mieście nie posiadającym żadnej spuścizny i tradycji „Ojców Naszych”, odbudowywali wszystko to co przez prawie dwieście lat poskąpił miastu okupant...





Opowieści minionego lata Grażyna Krynicka
„Opowieści minionego lata” jest to swobodna kontynuacja pierwszej powieści autorki pod tytułem „Ukryte znaczenia”. Grażyna Krynicka w „Opowieściach minionego lata”, zainspirowana Mazurami, ich naturalnym urokiem, zagadką i tajemnicą, wykreowała niezwykły, wręcz baśniowy świat, ze wszystkimi jego cudownościami. Jednym z jego elementów są bohaterowie. Czytelnik poznaje zawsze rozczochranego skrzata Frumosa, który przychodzi na ratunek dzieciom właśnie wtedy, kiedy znalazły się w sytuacji bez wyjścia. Kacper i Marta muszą bowiem dotrzeć do tajemniczej skrzynki, zawierającej magiczne przedmioty. Będziemy świadkami rozwijającej się groźnej walki Dobra ze Złem, z której bohaterowie nie tylko wyjdą zwycięsko, ale też zrozumieją, że nawet gdy nie szukamy przygód, to one i tak zawsze nas znajdą. Zawsze, gdy tylko to potrzebne jest światu.





Pułapka Jolanta Maria Kaleta
„Pułapka” Jolanty Marii Kalety to powieść przygodowa z elementami grozy. W tytułową pułapkę zamienia się stara gajówka stojąca na Mokrej Przełęczy w Górach Izerskich, zamykając w swym ponurym wnętrzu braci Czarnowskich wraz z żonami, którzy przyjechali w to miejsce w poszukiwaniu mitycznej „szczeliny jeleniogórskiej”, skrywającej ponoć bajeczne skarby ukryte przez Niemców pod koniec wojny. O schowku dowiaduje się także Justus Schwarz, obywatel RFN, który wraz ze swoim polskim wspólnikiem docierają w Góry Izerskie i ruszają na poszukiwania. Na izerski trop „szczeliny” wpada także Jacek Sulima, dziennikarz miesięcznika „Tropiciel” zajmującego się rozwiązywaniem tajemnic i zagadek Dolnego Śląska. Katastrofalne opady śniegu, syberyjski mróz oraz nietypowi mieszkańcy Gór Izerskich utrudnią bohaterom powieści dotarcie do prawdy, a niektórzy za swoją chciwość słono zapłacą.





Siedem Koron. Tom I. Narodziny Smoka Andrew Blage
Ta niezwykła historia, widziana oczami wszechwiedzącego narratora, pozwoli każdemu przenieść się do świata magii, smoków i niezwykłych zdarzeń. Głównym bohaterem książki jest Drago. To na jego losach oparta jest fabuła i to jego poznajemy już od momentu narodzin. Jak się okazuje, życie chłopca nie jest usłane różami. Już jako małe dziecko doświadcza ogromnego okrucieństwa, którego nie wytrzymałby niejeden dorosły. Jak potoczą się jego losy? Czy do końca swojego życia będzie skazany na klęskę? Co kryje w sobie mały Drago, który nie jest zwykłym chłopcem? ,,Siedem koron. Tom I. Narodziny Smoka” to znakomita propozycja dla tych, którzy pragną trochę ubarwić swoją szarą codzienność. Autor wykazał się niezwykłą kreatywnością nie tylko w sposobie aranżowania zdarzeń i bohaterów, lecz także dzięki grze, jaką proponuje czytelnikowi. Niektóre słowa celowo napisane są z błędem, aby później można było ułożyć z nich pewne przesłanie. Jak można się przekonać – lektura tej książki bawi lepiej, niż cokolwiek innego. Andrew Blage, debiutant, zafascynowany kulturą Japonii jak i mitologii, postanowił otworzyć drzwi do swojego świata wyobraźni. Light Novel to powieść zawierające rysunki w mangowym stylu.





Taniec z motylami Anna Wysocka-Kalkowska
„Kiedy zawodowo zajmujesz się malowaniem portretów poznajesz tysiące twarzy, szkicujesz ołówkiem ich zmarszczki, uśmiechy, dotykasz ich troski zapisane w głębinach spojrzeń i zgadujesz marzenia, które tak szczelnie starają się ukryć” Od takich słów zaczyna się kolejna powieść Anny Wysockiej Kalkowskiej pt. „ Taniec z motylami”, powieść, która zabiera nas w podróż szlakiem ludzkich tęsknot, pragnień i marzeń. Bohaterowie powieści stają w obliczu diametralnej zmiany ich dotychczasowego życia a w wszystko to za sprawą jednej tajemnicy. Główna bohaterka Zuzanna, mierzy się z przeszłością, od której od wielu lat uciekała odkrywając po drodze największe sekrety swojej matki. Czy możliwym jest aby rodzinna tajemnica odmieniła życie nie tylko jej ale i wielu przypadkowych osób? Jak wielki wpływ na nasze życie może mieć spotkanie odpowiedniej osoby w odpowiednim momencie? Taniec z motylami to pełna zmiennych emocji powieść o tym co w życiu najważniejsze, to powieść o miłości i przyjaźni, powieść o zapomnianych marzeniach, o akceptacji i przebaczeniu, wreszcie to powieść o tęsknocie i związanym z nią lęku.




Skusicie się na jakiś tytuł? :)

środa, 23 sierpnia 2017

[133] Eve Jagger - SEXY BASTARD. HARD

Eve Jagger - SEXY BASTARD. HARD
Wydawnictwo Kobiece 2017
Przekład: Agnieszka Brodzik



Ocena: 6/10

Pierwszy tom piorunującej serii o niepokornych mężczyznach autorstwa bestsellerowej Eve Jagger. Silny, arogancki i nieznoszący sprzeciwu Ryder to król nocnego życia w Atlancie. Na co dzień jest właścicielem klubu nocnego, po godzinach zarządza potajemnie podziemnym ringiem. Wkrótce na jego drodze pojawia się Cassie, która po ucieczce z Londynu wraca do rodzinnej Atlanty. Dziewczyna licząc na spokojne życie, nie spodziewa się, że pewnej nocy do jej domu wtargnie wściekły Ryder Cole. Bezwzględny mężczyzna zamierza ukarać brata Cassie za niespłacone długi. Aby ocalić brata, Cassie wdaje się w niebezpieczny układ z Ryderem i zaczyna angażować się w jego szemrane interesy. Wkrótce obezwładniające pożądanie między nimi jest nie do ukrycia. Niestety nie obejdzie się bez konsekwencji. Ryder nie pozwoli jej tak po prostu odejść, a Cassie nie może ukrywać się w nieskończoność.



      Wydawnictwo Kobiece kolejny raz zachęca czytelniczki swoimi pięknymi okładkami. "Sexy Bastard. Hard" to pierwsza część całkowicie oryginalnej serii romansów autorstwa Eve Jagger. Czy warto poświęcić czas na poznanie losów niepokornego Rydera i równie niesubordynowanej Cassie? Czytajcie dalej!
       W tej książce poznajemy, jak już wspomniałam, Cassie, dziewczynę, która uciekła przed pewnym mężczyzną, z którym kiedyś planowała przyszłość. Miała nadzieje na spokojne życie w rodzinnym domu, jednak dzięki swojemu bratu jej plany dość szybko wyparowały, bo Jamie zadłużył się na sporą kwotę u Rydera, niebezpiecznego faceta, właściciela klubów i organizatora nielegalnych walk wręcz, a teraz zniknął i zostawił siostrę na pastwę swoich wrogów. Kiedy to Ryder postanawia odebrać od dłużnika swoje pieniądze okazuje się, że w zastawionym domu go nie ma, a jest za to Cassie. Kobieta, pod presją całej sytuacji, postanawia iść z Ryderem na ugodę zawierając między sobą umowę, która ma na celu spłacić długi brata. Tak właśnie skrzyżowały się drogi naszych głównych bohaterów, których losy przeplatane będą dodatkowo tragicznymi wydarzeniami z przeszłości dziewczyny, bo nie tak łatwo uciec od swojej byłej miłości. Cała historia, to muszę przyznać, jest dość ciekawa, zakończenie o dziwo jest wyjątkowo niespotykane, dość brutalne i z całą pewnością czytelnik tego się nie spodziewa. Autorka dużą uwagę zwróciła na lojalne zachowanie Cassie wobec brata. Nie każdy z nas miałby tyle odwagi aby brać na swoje barki kłopoty z gangsterami, których narobiła bliska nam osoba. Dodatkowo Eve Jagger postarała się aby charakter Rydera był idealnie dopracowany, bo wiadomo, jak na faceta z jego pozycją musi spełniać pewne warunki takie jak: być aroganckim, pewnym siebie i momentami chamskim. Zaskoczyła mnie natomiast kreacja postaci dziewczyny. Była ona nie mniej niż Cole pewna siebie i momentami denerwowały mnie jej odzywki, niektórym może się to spodobać, bo rzeczywiście jest ona całkiem inaczej przedstawiona niż schematyczne szare myszki w takich powieściach. Wiadomo, ile ludzi tyle opinii. Poza tym małym szczegółem, książka wypada bardzo dobrze. Mamy wybuchową mieszankę uczuć i emocji doprawioną kilogramem namiętności pomimo niewielkich rozmiarów książki. To też zaliczyłabym na plus, bo lepiej krótsza historia, która porwie czytelnika niż naciągana z dużą ilością niepotrzebnych opisów tylko po to aby objętość się zgadzała. 
       Jeśli do tej pory ktokolwiek z Was ma jeszcze jakiekolwiek opory przed tą powieścią to nie wahaj się już dłużej. To pikantna historia, która pobudzi wyobraźnię, ale i zwróci uwagę na rzeczy, które są w życiu ważne, takie jak rodzina, miłość i zaufanie.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!
Wydawnictwo Kobiece

wtorek, 22 sierpnia 2017

[132] Vi Keeland - MMA FIGHTER. PRZEBACZENIE

Vi Keeland - MMA FIGHTER. PRZEBACZENIE
Wydawnictwo Kobiece 2017
Przekład: Sylwia Chojnacka


Ocena: 9/10

Podobno jeżeli facet jest szarmancki w towarzystwie, to w sypialni wychodzi z niego prawdziwy ogier. Jax Knight, wysportowany zawodnik MMA, jest tego doskonałym przykładem. Publicznie jawi się jako kulturalny mężczyzna o ujmującym stylu bycia. Jednak w łóżku pokazuje prawdziwą naturę – nieszczędzącego sprośności playboya. Lily St. Claire to córka legendarnego zawodnika „Sainta”. Młoda kobieta doskonale wie jak dominujący i zaborczy są to mężczyźni, gdyż sama prowadzi sieć klubów MMA. Choć zdaje sobie sprawę, że powinna trzymać Jaksa na odległość, nie jest w stanie przejść obok niego obojętnie. Ten oszałamiająco przystojny i świetnie wychowany absolwent prestiżowej uczelni przyciągnął jej uwagę od pierwszej chwili. Czyżby był inny niż wszyscy?



      "Przebaczenie" to trzecia część trylogii MMA Fighter autorstwa Vi Keeland. To bardzo gorąca, emocjonalna i zarazem nieprzewidywalna historia. Jeśli oczekujesz tutaj zwykłego, sztampowego romansu - tego w tej książce nie znajdziesz!
     Jacksona Knight'a poznajemy już we wcześniejszej części, to przyrodni brat Vinniego, zawodnika walk w klatkach, którego dziewczyna zajmowała się tworzeniem artykułu o nieślubnym dziecku senatora Knight'a. Cała zawiła historia z poprzedniej części ma wpływ na obecne decyzje Jaxa. Mężczyzna pragnie zapomnieć o swoim kłamliwym ojcu, chce odpocząć od gnębiących go dziennikarzy i fotoreporterów. Schronienia szuka w nowym miejscu, z którym wiąże przyszłość. Kiedy postanawia również realizować swoje marzenia dotyczące kariery zawodowej i chce rozpocząć na poważnie treningi jako zawodnik MMA, poznaje ją. Lily. Ta kobieta odmieni już całkowicie wywrócone życie naszego bohatera. Jak już wspomniałam, romans romansem, ale książka ta ma w sobie tak dużą dynamikę akcji, że czytałam ją jednym tchem. Pomimo tego, że polubiłam ten cykl, to "Przebaczenie" bije na głowę historię Nico i Vinniego. Vi zagwarantowała czytelnikowi nie tylko karuzelę uczuć, ale i chwile, które powodowały uczucia niepokoju ale i zarazem wielkiego podziwu dla bohaterów. Mają swoje zawirowania, do których przyczyniają się zazdrosny były chłopak kobiety, ale i ojciec Jaxa, który za wszelką cenę chce odzyskać dobre imię wśród elit, nie zważając na uczucia swojego syna. Lily również nie jest zwykłą dziewczyną, w której zakochał się niebezpieczny mężczyzna. To kobieta, która po śmierci ojca wdała się w toksyczny związek z nieodpowiednim mężczyzną, chociaż pod koniec wydało się, że tak na prawdę to niepotrzebnie dręczyła się pewnymi wyrzutami sumienia. Prowadzi ona sieć siłowni, które ciągle pracują na swoją opinię. Nie chce aby praca jej taty i jego przyjaciela stała się teraz jedną z modnych pseudo siłowni, na które przychodzą ludzie zrobić kilka fascynujących zdjęć. Cała akcja oraz intrygujące wydarzenia sprawiają, że czytelnik nie może się oderwać od lektury. Zaskakujące zakończenie dodatkowo dodaje smaku tej historii. Z każdą książką Vi Keeland pokazuje, że nie zamyka się w jednej tematyce, a ku zdziwieniu czytelników, rozwija się wraz z coraz to lepiej dopracowaną fabułą. Książka zwraca dużą uwagę na to, że czasem należy słuchać tylko siebie. Nie należy za bardzo ufać ludziom, którzy mają na celu tylko swoje dobro. Musimy pamiętać, aby otaczać się takimi osobami, które nie tylko będą korzystać z naszego dobra, ale i dadzą coś od siebie. W naszym przypadku, Jax i Lily to zdecydowanie najbardziej dobrana para!
     Książka ta jest godna polecenia. Z całą pewnością sprawi, że oderwiesz się od rzeczywistości, przeniesiesz się w całkiem inny świat. W świat brutalnych walk i wielkiej miłości, która przezwycięży wszelkie trudności.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!
Wydawnictwo Kobiece

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Cytatowy poniedziałek - odsłona 89 "Biuro podróży samotnych serc. Kierunek Chile" Katy Collins


"Chyba nigdy w życiu nie czułam się tak szczęśliwa i pełna nadziei na przyszłość; chwilo, trwaj, jesteś piękna". 

"Ludzie myślą, że kiedy pojadą na romantyczną wycieczkę, domowe problemy same się rozwiążą, tymczasem zabierają je ze sobą, a w obcym otoczeniu wszystko urasta do niebotycznych rozmiarów". 

"Patrzyłam na tak dobrze mi znaną twarz i byłam bardziej niż zwykle przekonana, że chcę ją widzieć obok siebie każdego dnia do końca życia". 

"Czasem trzeba przetrwać ponure, ciemne dni, żeby się przekonać, jak piękne może być życie".


"Lepiej bądźmy wdzięczni za to, co mamy, i wykorzystajmy nas czas jak najlepiej. Trzeba cieszyć się szczególnymi momentami, smakować je, doceniać drobne uroki życia".

"Jedyna korzyść, że człowiek docenia każdą dobrą chwilę, bo nigdy nie wiadomo, co mu przyniesie przyszłość i czy nie wywróci do góry nogami wszystkiego, co się zbudowało".

"Taki mamy układ. Ja mam swoje przyjemności, on swoje. Nikt nie jest pokrzywdzony. Nie każdy związek jest taki biało-czarny; czasem lepsze są różne odcienie szarości". 

"Żaden związek nie jest idealny, bo każdy człowiek ma wady. Trzeba nad nim pracować, iść na kompromisy, ponosić wyrzeczenia, a przede wszystkim rozmawiać, żeby mieć pewność, że chce się tego samego". 

"Miałam wrażenie, że przygniata mnie cały ciężar świata, który spadł na narzutę z Ikei". 

"Tym razem weszłam w związek z otwartymi oczami. Wiedziałam, że byłam już raz zraniona, ale ufałam i wierzyłam, że dobrze zaopiekuje się kawałkiem serca, który mu oddałam. Oszukasz mnie raz, ty się wstydź, oszukasz mnie dwa razy, wstyd dla mnie". 

"Wszyscy staramy się szukać własnego sposobu na życie. Czasami czujesz, że wygrałaś główny los na loterii. Ale dotarcie do tego miejsca nie jest łatwe, proste i bezbolesne".






niedziela, 20 sierpnia 2017

[131] Delia Ephron - SIRACUSA

Delia Ephron - SIRACUSA
Wydawnictwo W.A.B. 2017
Przekład: Agnieszka Walulik


Ocena: 5/10

Małżeństwo opiera się na kilku filarach. Kłamstwo jest jednym z nich. Dwa zaprzyjaźnione małżeństwa spędzają wspólnie wakacje. Włoskie krajobrazy, zabytki, pyszne jedzenie, wino. Brzmi jak przepis na urlop idealny? Raczej jak na katastrofę... Taylor skupiona jest na dorastającej córce. Jej mąż Finn wspomina namiętność, która łączyła go z przyjaciółką, Lizzie. Lizzie martwi się kryzysem w swoim małżeństwie. Nie wie, że jej mąż Michael od kilku miesięcy ją zdradza. Burza jest blisko, chociaż żadne z nich się jej jeszcze nie spodziewa...


     "Siracusa" to wielowątkowa i wielowarstwowa opowieść o życiu, małżeństwie i stosunkach międzyludzkich. Dotyka dość trudnych tematów, które pozornie wydają się być błahostkami, jednak gdy zagłębiamy się w trakcie lektury widzimy kontrast sytuacji.
      Delia Ephron zafundowała czytelnikom powieść z gatunku: thriller psychologiczny, który w szczegółowy sposób przedstawia profile psychologiczne pięciu osób. Są to dwa, wieloletnie małżeństwa Lizzy i Michaela oraz Taylor i Finn wraz z córką Snow. Ich pokrętna przeszłość na wspaniale zaplanowanych wakacjach da o sobie znać. Lizzy i Fin byli w przeszłości parą, jednak pewne wydarzenia sprawiły, że rozstali się. Michael okazuje się być nie do końca tak przykładnym mężem za jakiego uważa go małżonka, zaś Taylor jest bardziej zakochana w zadufana w swojej córce niż w mężu, co wpływa tragicznie na jej związek. Historia ciekawa, thriller wisi w powietrzu a mi przez cały czas czegoś brakowało. Autorka dużą uwagę przywiązała do stworzenia dopracowanych sylwetek bohaterów, co zdecydowanie jej się udało. Czytelnik poznaje te same sytuacje, ale oczami wszystkich postaci, co jest bardzo interesującym zabiegiem, bo nie daje odbiorcy możliwości domyślania się co dana osoba pomyślała bądź zrobiła. Najbardziej tajemniczą osobą jest Snow. Jej myśli, życia i odbierania sytuacji nie poznajemy. Od początku historii wydaje się być dziwna. Jest małomówna, zamknięta w sobie i jeśli patrząc na kategorię, do której zaliczana jest ta książka, czyli thriller, to głównie za przyczyną tej dziewczyny. Zakończenie książki zaskakuje, ale to chyba jedyny moment, który z thrillerem ma cokolwiek wspólnego. Książka ogólnie opiera się na pokazaniu jakie tajemnice pojawiają się w małżeństwie, co sprawia, że ludzie po latach życia razem nie potrafią ze sobą rozmawiać, oddalają się od siebie i mają przed sobą coraz więcej tajemnic. Podsumowując, książka rozminęła się trochę z opisem, ale ogólnie nie jest źle. Głównym minusem, który znacząco obniżył moją ocenę tej książki jest to, że było mało wątków dynamicznych, akcja toczyła się swoim własnym, leniwym rytmem i miałam niedosyt emocji oraz brakowało mi w niej dreszczyku, który często występuje w takich książkach. 
     Książka ta to dobry umilacz czasu na letnie dni. Nie jest doskonała, ale na jej szczęście ciągle utrzymywany jest przyjemny klimat i na duży plus zasługują dopracowane sylwetki bohaterów. Przeczytajcie sami i sprawdźcie jak Wam się spodoba!





Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.!
Znaleziony obraz

czwartek, 17 sierpnia 2017

|15| Filmówka: Dziewiąty legion


Znalezione obrazy dla zapytania dziewiąty legion plakat
Źródło

Tytuł filmu: Dziewiąty legion
Tytuł oryginału: The Eagle 
Reżyseria: Kevin Macdonald 
Gatunek: Dramat, przygodowy 
Czas trwania: 1 godzina 54 minuty 
Ocena: 7/10


Rzymski legionista Marcus i jego niewolnik Esca wyruszają odnaleźć zaginiony IX legion.







Znalezione obrazy dla zapytania dziewiąty legion plakat
Źródło


   "Dziewiąty legion" to całkiem przyjemny i interesujący film. Opowiada historię Marcusa, którego ojciec lata wcześniej utracił ważny dla Rzymskiego legionu Orła, który był atrybutem władzy. Aby odzyskać honor swojego rodu postanowił odnaleźć zaginiony IX legion. Jednak początkowo poznajemy go kiedy objął przywództwo wojowników Rzymskich, których swoich bohaterskim czynem ocalił i odbił zakładników. Poświęcił ku temu swoje zdrowie, jednak po czasie wie, że było warto. W jego ręce trafił niewolnik, któremu uratował życie podczas walki Gladiatorów. Wstawił się za przegrywającym mężczyzną, który, jak się później okazało, zostanie jego najlepszym przyjacielem. Razem postanowili rozpocząć poszukiwania zaginionego Orła. Podstępem dostaną się do obozu wroga i wtedy to rozpoczyna się akcja, która ciągle zaskakuje, nie sprawia wrażenia nudnej i co ważne jest bardzo wciągająca. Z dużą przyjemnością oglądałam ten film, chociaż mógłby się wydawać zwykłym przygodowym i mało ciekawym przedstawieniem, a okazał się dobrze wykorzystanym czasem. Pokazuje również to jak ważna jest dla człowieka przyjaźń i jak wiele potrafi ona przetrwać. Człowiek jest jednak istotą społeczną, która musi czuć się potrzebna, istotna, że istnieje dla jakichś celów, a nie tylko po to, aby żyć. 



Źródło

      W filmie występują również momenty drastyczne, morderstwa, sceny walki, dużo brutalnych scen, jednak taki film wymaga takich dodatków. To sprawia, że akcja dostaje tzw. "kopa" i nadaje to osobliwy klimat, którego w tym filmie nie brakowało. To film, który może nie jest zbyt ambitny, ale myślę, że jeśli ktoś z Was jeszcze go nie widział, a ma ochotę na cięższy film przygodowy z dobrą akcją, charakteryzacją i wciągającą atmosferą, to zdecydowanie pozycja dla Ciebie!


środa, 16 sierpnia 2017

[130] Joe Carter - TAJNIAK. PRAWDZIWA HISTORIA

Joe Carter - TAJNIAK
Wydawnictwo Edipresse Książki 2017
Przekład: Anna Klingofer-Szostakowska 


Ocena: 10/10

Jestem tajnym gliną. To właśnie o mnie nie przeczytacie w prasie, gdy złapią bandziora. Przez dwadzieścia lat dbałem o to, aby ulice, którymi chodzicie, były wolne od przestępców… udając jednego z nich. Ta historia to prawda, zupełna prawda, choć czasem niecała prawda o moim życiu.

      "Tajniak. Prawdziwa Historia" to książka, która powstała z myślą o przedstawieniu pracy tajnych agentów policyjnych od środka. Głównym bohaterem i narratorem jest Joe Carter, który to właśnie stanie się takim policjantem, będzie opowiadał czytelnikom o swoich akcjach z przeszłości i o tym nad czym pracuje obecnie. 
      Literatura faktu nie zawsze do mnie przemawia. "Tajniak" autorstwa Joe Carter'a to zdecydowanie mój klimat. Książka napisana jest przyjemnym językiem co sprawia, że czytelnik z ogromnym zaciekawieniem pochłania każdą następną stronę, jednak ciągle nachodziła mnie myśl, czy to rzeczywiście książka oparta na faktach, czy jak mówi opis, niecała prawda o życiu Joe'go Cartera. Książka przedstawia losy policjanta, który pokazuje nam pracę tajnego agenta od kuchni. Mamy możliwość poznania jak od wewnątrz wygląda dobór policjantów wybieranych do prowadzenia operacji związanych ze zbieraniem dowodów przeciwko dilerom narkotyków, handlarzy ludźmi czy bronią. Joe zwraca również uwagę odbiorcy na to, że poza pracą taki agent ma również rodzinę, którą musi opuścić dla dobra spraw zawodowych. Nasz bohater walczy z wyrzutami sumienia, które nachodzą go każdego dnia kiedy pomyśli o rodzinie, o tym jak bardzo zaniedbuje relacje z żoną na rzecz przestępców. Jednak nadal oddaje się pracy, a my możemy przenieść się w świat gangsterów, ciągłych imprez i narkotyków. To książka idealna dla osób, które lubią takie klimaty, pracę policji, śledztwa, to coś więcej niż zwykły kryminał. Tutaj główny bohater staje się jednym z bandytów, zdobywa ich zaufanie, widzimy w jakie zażyłe relacje musi 'tajniak' się wdać ze złymi ludźmi aby jego praca i cała operacja miała sens. Autor w bardzo dobry sposób pokazał nam również to, że taka praca wiąże się z nieopisanym obciążeniem psychicznym. Każdy z nas jeśli pracuje w jakimś środowisku zawiązuje przyjaźnie, podobnie z tajniakiem, tylko on wie od samego początku, że będzie musiał zdradzić tych zaufanych ludzi przy zakończeniu operacji. To idealny portret psychologiczny każdego z nas. "Tajniak" to na prawdę wartościowa pozycja. Jej klimat spodoba się każdemu, kto lubi kryminały i książki związane z trudnymi sprawami, pracą policji i prowadzonymi śledztwami. Mamy tutaj sporą dawkę tajemnicy, jesteśmy w samym środku tajnej operacji i przeżywamy każdą chwilę razem z naszym bohaterem - ciągle na krawędzi życia i śmierci, strachu przed zdemaskowaniem i chęcią zemsty ze strony gangsterów. 
        Szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takich emocji po tej książce. Jestem bardzo miło zaskoczona i sądzę, że Wam również przypadnie ona do gustu. Czas spędzony z tą lekturą uważam za dobrze zagospodarowany!




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Cytatowy poniedziałek - odsłona 88 "Dziewczyna z nagietkowym szalem" Susan Meissner cz. 2


"Umysł to skomplikowana maszyneria, nad którą człowiekowi nie zawsze udaje się zapanować. Można jedynie mieć nadzieję, że niechciane myśli w pewnym momencie się nami znudzą i odejdą, a nie wyprowadzą nas na manowce". 

"Ta dziwna nadzieja w jego głosie sugerowała, że bardzo chciał wiedzieć, czy można puścić w niepamięć uczucie rozpaczy". 

"Myślę, że można wspominać kogoś, kogo się kochało i straciło, a jednak czuć się szczęśliwym, że się go znało, nawet przez krótki czas, i przy tym nie cierpieć". 

"Kiedy czegoś chciałem, zawsze dążyłem do tego, by to zdobyć. Nie wyobrażam sobie, abym mógł być szczęśliwy, po prostu tego pragnąc". 

"Ludziom żyjącym w pośpiechu umyka wiele spraw. Widzą tylko to, co jest na samym wierzchu...". 

"Każdy się czegoś boi. Tylko strach sprawia, że jesteśmy ludźmi". 

"Iskra naszego romansu była prawdziwa. Była na tyle słodka, bym mogła się nią cieszyć, i trwała na tyle długo, bym mogła ją opłakiwać".  
 
"Serce zawsze pragnie widzieć wszystko w jak najlepszym świetle. Bez względu na to, o jaką sprawę chodzi". 
 
"Nie decyduj się na porzucenie miłości z obawy przed tym, że Cię ona zniszczy. I może wyda Ci się to absurdalne, ale wbrew pozorom miłość to najpewniejsza inwestycja w tym kruchym świecie".

sobota, 12 sierpnia 2017

[129] Tomasz Bartosiewicz - LICHWIARZ

Tomasz Bartosiewicz - LICHWIARZ
Wydawnictwo Psychoskok 2017


Ocena: 6/10

„Lichwiarz” jest powieścią Tomasza Bartosiewicza, balansującą pomiędzy intrygującym kryminałem, a niepokojącym horrorem. Poznajemy w niej Urszulę Białą, policjantkę, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła zdrowie, męża i spokój ducha. Walcząca z żalem i traumą Biała, zostaje poproszona przez swojego przełożonego o pomoc w wyjaśnieniu niecodziennego zdarzenia. Pewna dziewczyna ześlizgnęła się z leśnego zbocza wprost na drut kolczasty. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy Biała dowiaduje się, że denatka cierpiała na aichmofobię – lęk przed ostrymi przedmiotami, zaś matka zmarłej zostaje zamordowana. Biała staje do nierównej walki z tajemniczą siłą, która zabija ludzi ich własnym strachem, oraz podążającym za nią „mordercą w drewnianej masce”.

      Tomasz Bartoszewski zagwarantował czytelnikowi porządną dawkę strachu i niepewności w książce “Lichwiarz”. Czyta się ją jednym tchem mimo, że ma ponad 700 stron. A to co się tam wydarzyło jest nie do opisania w kilku zdaniach, to trzeba po prostu przeczytać. 
       ''Lichwiarz'' to intrygująca i bardzo oryginalna książka. Dla mnie to pierwsza przeczytana książka, która w powalający sposób łączy pracę policji w sprawie morderstw ze zjawiskami paranormalnymi i przeróżnymi zjawami nie z tego świata. Początkowo nic nie wskazuje na to, że czytelnik zostanie poczęstowany taka dawka emocji i wrażeń. Wszystko rozpoczyna się od zwykłego śledztwa w sprawie niecodziennej śmierci młodej kobiety. Policja uważa jednak, że ta sprawa to zwykły nieszczęśliwy wypadek. Innego zdania jest młoda policjantka Urszula Biała, która pomimo tego, że jest zawieszona w obowiązkach ze względu na swój stan zdrowia, zajmuje się tą sprawą i odkrywa coraz to dziwniejsze zjawiska i przyczyny śmierci kolejnych zamordowanych osób, bo takich w książce nie brakowało. Co lepsze, okazuje się, że nie bez powodu to właśnie ona zajmuje się tą sprawą. Jest naznaczona w taki sam sposób jak inni członkowie sekty poprzez blizny. Egzekucje wykonane mieczem, człowiek zamieniony w wilka, czary, zjawy, demony, sekty i zaklęcia - to wszystko można znaleźć w tej jednej historii. Dla mnie ta książka to całkiem niezła przygoda, która przysporzyła mi nie mały zawrót głowy. Dlaczego? Dlatego, że momentami miałam ochotę odłożyć ją, ale nie z powodu złej akcji, mało dynamicznych wydarzeń, ale właśnie przez to, że się zwyczajnie bałam przesunąć na następną stronę. Jako że należę do osób strachliwych dla mnie to nie małe wyzwanie, ale dokonałam tego, czyli dotrwałam do końca i cieszę się, że to zrobiłam bo całokształt książki jest tego warty. Całkowicie niespodziewane zakończenie, chociaż innego sobie nie wyobrażałam po tym jak na każdej stronie czyhało na czytelnika coraz to inne wydarzenie. Tomasz Bartosiewicz w genialny sposób połączył kryminał z horrorem, strach i niepewność co będzie dalej nieustannie siedział gdzieś w głowie w trakcie czytania co dodatkowo napędzało całą akcję. 
      "Lichwiarz" to jedna z bardziej nietypowych przeczytanych przez mnie książek. Polecić mogę ją każdemu kto lubi czytać książki przyprawiające o mocny dreszczyk emocji. To zdecydowanie pozycja taka, której nie należy czytać w nocy - bezsenność gwarantowana.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok!

czwartek, 10 sierpnia 2017

|14| Filmówka: Dla ciebie wszystko



Znalezione obrazy dla zapytania dla ciebie wszystko
Źródło
Tytuł filmu: Dla ciebie wszystko 
Tytuł oryginału: The best of me 
Reżyseria: Michael Hoffman 
Gatunek: Melodramat 
Czas trwania: 1 godzina 57 minut 
Ocena: 8/10



Na pogrzebie przyjaciela dochodzi do spotkania byłych kochanków. Dawne uczucia i związane z nimi konflikty powracają.



Podobny obraz
Źródło


Coraz bardziej zakochuje się w ekranizacjach powieści Nicholas'a Sparks'a. To już kolejny film, który skradł moje serce mimo tego, że nie czytałam jeszcze książki nad czym ubolewam i z pewnością to nadrobię. "Dla ciebie wszystko" to film, który opowiada historię dwojga ludzi, którzy w młodości kochali się nad życie, jednak ich drogi rozeszły się w tragiczny sposób, całkowicie zaskakujący jak dla mnie. Jednak po latach, otrzymują telefon od adwokata mężczyzny, który był dla Dowson'a - głównego bohatera, jak ojciec, a dla Amandy jak najlepszy przyjaciel. Okazuje się, że otrzymali po nim dom, w którym spędzali razem czas w młodości. Od chwili, w której po latach znowu się zobaczą ich życie nie będzie już takie samo. Stara miłość nie rdzewieje, tak brzmi stare powiedzenie, które w tym filmie sprawdza się w stu procentach. Wydawałoby się, że kiedy ich drogi znów się połączą, może być już tylko lepiej, że będą żyć długo i szczęśliwie... Nic bardziej mylnego...


Źródło

To na prawdę zaskakujący film. W życiu nie spodziewałam się takiej akcji i takiego obrotu spraw. Nawet cieszę się, że jestem przed lekturą książki, bo wtedy nie wiem co mnie czeka, a to już któryś z rzędu przypadek, że Spark's mnie zaskakuje. Nieoczekiwane zwroty akcji, jak na melodramat to na prawdę fantastyczny zabieg. Film wspaniale obrazuje nasze najskrytsze uczucia. Pokazuje jak przeznaczenie kpi sobie z naszych planów i marzeń. Jak jedna chwila potrafi zmienić wszystko. To ekranizacja, którą warto zobaczyć, bo nie jest to zwykły film o miłości. 

środa, 9 sierpnia 2017

Nowości wydawnicze - Wydawnictwo Psychoskok




Dolina Mgieł. Cz. I Droga Wojownika R.D. Carpenter
DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika" to pierwsza część trylogii fantasy pt. „Dolina Mgieł” autorstwa R.D. Carpentera. Książka napisana jest w sposób nieszablonowy, jednak docierający do czytelnika w samo sedno. Zawiera w sobie wiele wątków, podtekstów, mądrości życiowych, które dotknęły niejednego z nas - realnych ludzi. „Droga Wojownika" to swoista podróż przez życie, zakamarki osobowości, decyzje, wybory, to wszystko, co znajduje się w każdym człowieku. To wszystko zostało skrzętnie wplecione w losy postaci - do szpiku kości przesiąkniętych mistycyzmem. Jak przystało na ten rodzaj gatunku, jest to rodzaj bajki, przez którą prowadzi nas kilkunastoletni wojownik obdarzony zdolnościami, o których każdy mógłby jedynie pomarzyć. Bohaterowie tej powieści poddawani są ciągłym próbom walcząc z bestiami, strzygami, nieziemskimi dziwadłami oraz ze swoimi słabościami. Błąkając się po mrocznych labiryntach z kości, magicznych lasach i podwodnych krainach uczą się przyjaźni, zrozumienia i tolerancji. Podążając wraz z nimi stopniowo ukazuje się nam główne przesłanie, po którym docieramy do sensu życia. Jeśli chcesz dokładnie dowiedzieć się, co skrywa mgła, jakie niewiarygodne postaci czają się za plecami i lubisz fantasy to jest to książka dla Ciebie!





Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk Piotr Mulawka
"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" autorstwa Piotra Mulawki to historia muzyki elektronicznej. Zawiera krótkie informacje o twórcach, zespołach, wytwórniach muzycznych i filmach związanych z muzyką elektroniczną. Prezentuje pionierów i kontynuatorów, niezapomnianych autorów hitów i twórców nowoczesnych brzmień. Na uwagę zasługują top-listy najpopularniejszych utworów w stylu: electro, miami-bass, freestyle music. Są udokumentowaniem dokonań twórców muzyki elektronicznej z lat 70. 80. i 90. XX wieku, które warto przypomnieć albo poznać np."Trans Europe Express" zespołu Kraftwerk, "Planet Rock" Afrika Bambaaataa czy "Super Sonic" niemieckiej grupy Music Instructor. Ta publikacja zwiera również informacje o polskich twórcach muzyki elektronicznej. Znakomity producent muzyczny Camey czyli Maciej Sierakowski to pionier muzyki electro-funk w Polsce. To w jego studiu powstały hity do tańce breakdance i electric-boogie. "Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" to nie tylko przegląd list najpopularniejszych utworów z historii muzyki elektronicznej, to przede wszystkim ukłon w stronę twórców tego fascynującego gatunku muzyki.






Lichwiarz Tomasz Bartosiewicz
„Lichwiarz” jest powieścią Tomasza Bartosiewicza, balansującą pomiędzy intrygującym kryminałem, a niepokojącym horrorem. Poznajemy w niej Urszulę Białą, policjantkę, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła zdrowie, męża i spokój ducha. Walcząca z żalem i traumą Biała, zostaje poproszona przez swojego przełożonego o pomoc w wyjaśnieniu niecodziennego zdarzenia. Pewna dziewczyna ześlizgnęła się z leśnego zbocza wprost na drut kolczasty. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy Biała dowiaduje się, że denatka cierpiała na aichmofobię – lęk przed ostrymi przedmiotami, zaś matka zmarłej zostaje zamordowana. Biała staje do nierównej walki z tajemniczą siłą, która zabija ludzi ich własnym strachem, oraz podążającym za nią „mordercą w drewnianej masce”. Lektura „Lichwiarza” jest jak zjeżdżalnia, prowadząca czytelnika z niewinnej sprawy kryminalnej wprost w objęcia głębokiego, mrocznego horroru. Główna bohaterka zaczyna popadać w coraz większą psychozę. Postrzegana przez nią rzeczywistość miesza się ze śnionymi na jawie koszmarami, zaś niepokojące halucynacje zdają się prowadzić ją nie tylko w stronę odkrycia prawdy o serii nieszczęśliwych wypadków, ale wiodą ją także ku nieuniknionemu przeznaczeniu. Niezwykła atmosfera książki przykuwa uwagę czytelnika już od pierwszych stron, przypominając tę, którą można znaleźć w opowiadaniach Lovecrafta, bądź Chambersa. Barwne opisy miejsc, postaci i targających nimi uczuć, pozwalają wręcz odczuć opisane w powieści wydarzenia na własnej skórze, rysując w umyśle czytającego szczegółowe, niepokojące obrazy. Narastająca atmosfera szaleństwa stawia czytelnika przed niewygodnym pytaniem. Czy to bohaterka postradała zmysły, a wszystkie okropieństwa „Lichwiarza” to tylko fantasmagorie jej zranionego umysłu? Jeśli lubicie dreszcz powieści grozy i znaną z kryminałów satysfakcję odkrywania tajemnicy, zajrzyjcie do „Lichwiarza” i wraz z jego bohaterami odnajdźcie odpowiedzi.





poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Cytatowy poniedziałek - odsłona 87 "I tak dalej" Wiktor Orzeł


"Chce mi się tańczyć, płynąć gdzieś na granicy istnienia, zobaczyć koniec i wrócić na początek, chcę zamknąć oczy, schować się i jednocześnie być na widoku, chce wszystkiego naraz, a jednocześnie nie chcę niczego".

"Stoisz na balkonie, widzisz, że ktoś obok też puszcza dymka, dzieli was tylko ściana, ale nie przeszkadzacie sobie, każdy w swoim świecie, myślami podbija planety, szuka spadających gwiazd, myśli o tym całym czasie przeszłym niedokonanym i przyszłym, który nigdy nie nadejdzie".

"Czuję, jak pochłania mnie czarna dziura, tracę kontrolę nad ciałem, nawet zataczać się nie potrafię, ogarnia mnie totalna bezwładność, porażający brak kontroli".

"Nogi niosą mnie dalej, w głąb, do środka tego zepsutego miasta".

"Życie jest jedno, a tobie przecieka wszystko przez palce".

"Czasami ludzie znikają, nawet ci, bez których nie wyobrażasz sobie życia. Wcześniej czy później każdy znika".

"Czasami lepiej jest zachować obrazy w pamięci, a będą one żywe dłużej; nie zniszczy ich nagła awaria telefonu, uszkodzenie karty pamięci, nikt nam ich nie ukradnie, celuloid nie wyblaknie, żadne brudne palce tego zdjęcia nie poplamią i w każdym momencie będzie można wywołać ten obraz gdzieś z dna świadomości".

"Nie umiem odpowiedzieć na żadne z pytań, nie pamiętam nic, przed oczami widzę tylko wspomnienia".

"Chciałbym przez chwilę chwycić się tych dobrych fragmentów mojego życia, wejść na moment w świat, który już nie istnieje; rozejrzeć się, uśmiechnąć, stwierdzić - tak, to ja, właśnie ja tu byłem - a potem zamknąć oczy i czekać, aż pustka zacznie powoli wypełniać wszystko, aż do totalnego wymazania świadomości"

sobota, 5 sierpnia 2017

[128] Agnieszka Lingas-Łoniewska - ŁATWOPALNI

Agnieszka Lingas-Łoniewska - ŁATWOPALNI
Wydawnictwo Filia 2013


Ocena: 6/10

Dolny Śląsk, poniemiecka przeszłość, spalona słońcem ziemia, intensywna, mieniąca się kolorami jesień i małe miasteczko u stóp gór. Tam przyjeżdża on, mężczyzna, który wciąż ucieka. Kiedyś wydarzyło się coś, przez co już nigdy nie będzie mógł normalnie żyć, nie zazna spokoju. Ale spotyka ją, śliczną nauczycielkę, której brakuje wiary w siebie i którą dusi małomiasteczkowy konwenans. Ich spotkanie jest jak cud, jesień wybucha, słońce pali, rodzi się miłość. Ale los zadrwi znowu, z obojga.

   "Łatwopalni" to trylogia autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Autorka urzekła i zaczarowała mnie serią Zakręty losu, której recenzje możecie przeczytać na blogu. A jak było tym razem? Czy przepadłam w wirze emocji? Czytajcie dalej! 
     Wir emocji, nie bez powodu użyłam takiego określenia. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz czwarty przyprawia mnie o miłosny zawrót głowy. W tej historii głównym wątkiem są niewyjaśnione i niewybaczone sprawy z przeszłości. Każdego z bohaterów ścigają one i nieustannie nękają przeróżne uczucia, od nienawiści - do siebie i innych, do bezradności wobec zdarzeń sprzed lat. Każdy z nas ma chyba takie chwile w pamięci, które wolelibyśmy zapomnieć, pomimo tego, że nie warto o nich zapominać bo z pewnością wiele się z nich nauczyliśmy. Tego właśnie brakuje naszym bohaterom - Monice i Jarkowi. Oni nie wyciągają wniosków ale ciągle żyją tamtymi wydarzeniami. Ona, utraciła swoją pierwszą miłość przez pomówienia i zamknęła swoje serce na uczucia i szczęście. On stracił najbliższych w tragicznych okolicznościach i ciągle żyje w przekonaniu, że musi pokutować i cierpieć już do końca życia. To droga donikąd. Kiedy losy tych dwoje ludzi spotkają się pewnego dnia, ich życie już nigdy nie będzie takie samo. Sekrety przestaną istnieć, a pojawi się więcej bólu i nieszczęścia w momencie, w którym wszystko wydawało się już układać. To na prawdę poruszająca historia, może odrobinę przewidywalna, ale w te letnie, upalne, długie wieczory to lektura idealna. Z pewnością wciągną Was losy Jarka i Moniki, które przeplatane są historiami bohaterów pobocznych, Sylwii i Marcina, przyjaciół Moniki oraz Berniego - przyjaciela Minca. To dodatkowo sprawia, że akcja nabiera rozpędu, czytelnik nie czuje znudzenia w trakcie czytania. Polecam tę książkę każdemu, kto ma ochotę na romans, pełen miłości, ale również bólu, strachu przed szczęściem i życiem z ogromnym poczuciem winy. To książka z równie nietypowym zakończeniem, które sprawia, że z miejsca sięgam po drugi tom, żeby przekonać się jaki los przygotowała autorka tym bohaterom. 
         Masz ochotę na dobry romans? Jeśli tak to pozycja idealna dla Ciebie. Znajdziesz tutaj istny rollercoaster uczuć, który sprawi, że zapomnisz o problemach i otaczającej Cię rzeczywistości. 
Po więcej ciekawych kobiecych propozycji zapraszam Was do portalu KobiecePorady.pl 



piątek, 4 sierpnia 2017

|13| Filmówka: Na skraju jutra



Znalezione obrazy dla zapytania na skraju jutra poster
Źródło

Tytuł filmu: Na skraju jutra 

Tytuł oryginału: Edge of tomorrow 
Reżyseria: Doug Liman
Gatunek: Akcja, Science Fiction 
Czas trwania: 1 godzina 53 minuty 
Ocena: 6/10 


Rasa obcych przypuściła bezlitosny atak na Ziemię i rozpanoszyła się niczym pszczeli rój, niszcząc doszczętnie całe miasta. Tylko żołnierz, który został zamknięty w pętli czasu, może ją unicestwić.



Znalezione obrazy dla zapytania na skraju jutra poster
Źródło

      "Na skraju jutra" to bardzo oryginalny film, który być może nie każdemu przypadnie do gustu, ale warto go zobaczyć. 
Science fiction to lubiany przeze mnie gatunek, jednak dość specyficzny, szczególnie w wykonaniu reżysera Limana. Głównie chodzi o to, że główny bohater dostaje szansę na to aby zniszczyć wroga. Może to zrobić w walce, w której nie zginie, dlatego że utknął w tzw. pętli czasu, podobnie jak w filmie "Dzień świstaka". Od początku filmu cofamy się kilkanaście razy. Dlatego momentami film może wydawać się nudny bo akcja ciągle się powtarza dopóki główny bohater nie zorientuje się, że ma szansę na poprawę swoich działań. Początkowo zagubiony żołnierz Cage wkracza w świat walk z obcą rasą w trakcie szkolenia. Tam poznaje jak walczyć, uczy się obsługi specjalnego kombinezonu, który od stóp do głów naszpikowany jest bronią. Dziwne stwory, które niosą zniszczenie zostaną unicestwione przez Cage'a i jego kompana Ritę. Ciekawy film, różne wątki mieszają się ze sobą, jak to w filmach science fiction bywa. 



Źródło












Dużą rolę odgrywają tutaj aktorzy, w tej roli Tom Criuse pasuje mi idealnie. Na bardzo dobrą oglądalność wpłynęło też to, że widz musi odrobinę skupić się na filmie aby nie wypaść z karuzeli akcji. Nie jest to film, który włączymy, po pół godziny wyłączymy mózg, a później kiedy znowu powrócimy do seansu nic nam nie umknęło i akcja nie posunęła się ani odrobinę. Uważam, że czas poświęcony na ten film nie jest zmarnowany. Jeśli lubisz takie filmy, a tego jeszcze nie widziałeś to musisz to nadrobić!