piątek, 30 września 2016

"To miasto dumne, pełne nadziei i wiary..." Jerozolina. Miasto Boga - Ewelina Rubinstein



"Jerozolima. Miasto Boga" to powieść zdecydowanie warta uwagi. Wydawnictwo Psychoskok wydaje kolejną książkę Eweliny Rubinstein, która opowiadać będzie o niesamowitym mieście: Jerozolimie. To książka, która zawiera elementy reportażu, wywiadu, dokumentu, wszystko to urozmaicone jest wspaniałymi zdjęciami, które tym bardziej zachęcają do zapoznania się z tą pozycją. Powieść dostępna będzie około 20 października 2016. 



Zainteresowanych zachęcam do zapoznania się z filmem promującym tę książkę tutaj: video





czwartek, 29 września 2016

Liebster Blog Award #5



Dostałam nominację do tego Tagu od Rosie Dunne z bloga Recenzentka Książek. Za co serdecznie dziękuję i z przyjemnością odpowiadam :)



1.Jakiego bohatera literackiego najchętniej zabrałbyś/zabrałabyś ze sobą na wakacje, jakie by to było miejsce i dlaczego akurat jego. 
Na bezludną wyspę zabrałabym Łukasza Borowskiego z powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Zakręty losu. Historia Lukasa". Dlaczego? Jest wspaniały!


2. Wolisz czytać w nocy czy w dzień?
Zdecydowanie wolę czytać w dzień. W nocy trudno mi się skupić, bo bardziej myślę o spaniu niż innych czynnościach, ale to też zależy od tego, co w danej chwili czytam. Czasem da się zarwać nockę z powodu bardzo dobrej książki :)

3. Czy miałeś/aś kiedyś ochotę napisać własną książkę? Jeśli tak, to czego by ona dotyczyła? 
Żeby to tylko raz ;) Chyba każdy chciałby wydać coś własnego, a czego by dotyczyła? Trudne pytanie. Z pewnością byłby to romans lub powieść obyczajowa, bo to jedne z moich ulubionych gatunków.

4. Czy jest jakaś książka, do której chciałabyś/aś się przenieść na kilka dni? Dlaczego tam? 
Jakiejś jednej wybranej nie mam. Ale jeśli miałabym wybór to chętnie przeniosłabym się do jakiejś powieści obyczajowej lub gorącego romansu. Dlaczego? Bo to mój ulubiony gatunek i chyba tylko przez to.

5. Jaki bohater literacki najbardziej Ci imponuje, a jaki najbardziej Cię irytuje. Uzasadnij.
Imponują mi bardzo odważni i pewni siebie bohaterowie, może przez to, że sama chciałabym mieć taką wewnętrzną siłę, natomiast do irytujących postaci można zaliczyć te, które są takie nijakie, bez wyrazu, zagubieni i infantylni.


6. Co lubisz robić w wolnym czasie, oprócz czytania książek? 
Lubię jeść, jeździć konno, czasem sprzątać, jeździć rowerem.

7. Wolisz najpierw przeczytać książkę, a dopiero później zobaczyć jej ekranizację czy na odwrót? 
Z całą pewnością mogę powiedzieć, że najpierw wolę przeczytać książkę i później oglądnąć film, ale wiadomo, czasem się to nie udaje.


8. Z jaką postacią literacką się utożsamiasz? 
Trudne pytanie. Wiele bohaterów w książkach mi imponuje, ale czy mogę wyraźnie zaznaczyć z którym się utożsamiam? Na tę chwilę chyba nie.


9. Jakie jest Twoje motto życiowe? Lub ulubiona sentencja? 
Ostatnio to: "Lepiej szybko spłonąć, niż tlić się powoli" - K.Bonda

10. Wolisz wypożyczać książki w bibliotece czy kupować nowe? Czy uważasz, że kolekcjonowanie książek to dobry pomysł? 
Lubię kupować nowe książki ale też nie pogardzę tymi, które wypożyczę z biblioteki. Czasem jest tak, że budżet nie pozwala na zakup jakiejś świeżutkiej książeczki, więc czemu miałabym jej nie wypożyczyć jeśli w danym momencie jest dostępna? 

11. Lektura szkolna, której szczególnie nie znosiłeś/aś? Dlaczego?
"Lalka" Prusa. Nie wiem dlaczego jej nie znosiłam. Strasznie ciężko było mi przebrnąć przez tę lekturę.

wtorek, 27 września 2016

[98] Erica Spindler - NAŚLADOWCA

Erica Spindler - NAŚLADOWCA
Wydawnictwo Harper Collins Polska 2016
Przekład: Krzysztof Puławski

Ocena: 8/10


Pięć lat temu w małym miasteczku w Illinois zostały zamordowane trzy dziewczynki – wszystkie we własnych sypialniach, wszystkie w tym samym wieku. Na miejscu zbrodni nie znaleziono żadnych śladów. Sprawa Mordercy Śpiących Aniołków, jak nazwała go prasa, stała się obsesją detektyw Kitt Lundgren. Dochodzenie zakończyło się klęską, co Kitt przypłaciła zdrowiem i załamaniem kariery zawodowej. Teraz morderca wraca, by kontynuować makabryczne dzieło. Śledztwo prowadzi ambitna detektyw Riggio, która niechętnie przystaje na pomoc Kitt. Jednak to właśnie Kitt jako pierwsza dostrzega niuanse różniące dzisiejszą zbrodnię od morderstw sprzed lat.



    Co zrobić kiedy po latach odkrywa się największą tajemnicę, która może pomóc w złapaniu groźnego seryjnego mordercy dziesięcioletnich dziewczynek? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w powieści Erici Spindler.
     "Naśladowca" to intrygująca i bardzo interesująca książka. Erica Spindler przedstawia tu trudną, skomplikowaną sprawę zabójstw. Z biegiem czasu łączą się one z pewnymi wydarzeniami, które miały miejsce AŻ osiemnaście lat wcześniej. Sprawą tą zajmują się dwie kobiety, policjantki. Jedna z nich zajmowała się trzema morderstwami Śpiących Aniołków w przeszłości, druga zaś zajmuje się nowymi "świeżymi" i bardzo podobnymi morderstwami. Czy uda się im dogadać? Kitt Lundgren to kobieta, która wiele w życiu przeszła. Po ogromnej stracie którą doświadczyła i po rozstaniu z mężem prowadzi, na ile to możliwe, spokojne życie. Jednak kiedy na jej drodze znów pojawia się jej punkt obsesji - Morderca Śpiących Aniołków, wie, że nie spocznie póki go nie zatrzyma. Mary Catherine Riggio to młoda pani detektyw, w sprawie zabójstw dzieci widzi nie tylko możliwość złapania przestępcy, ale również ma na uwadze opcję awansu i zrobienia kariery. Jednak wszystkie okoliczności doprowadzą do tego, że obie panie detektyw będą zmuszone współpracować ze sobą bez względu na osobiste korzyści. Z początku nie ufne co do siebie, nawiążą jednak nić porozumienia i z biegiem czasu uda im się złapać prawidłowy trop. Co mi się najbardziej podobało w tej książce to to, że była rzeczywiście zaskakująca. Kiedy już wiedziałam kto jest prawdziwym mordercą i czy naśladowca rzeczywiście istnieje, nagle autorka wprowadzała jakieś małe fakty, które tezę tę obalały. Podczas lektury można poczuć się tak, jakbyśmy brali udział w prawdziwym dochodzeniu. Nie ma długich wprowadzeń, opisów. Są dialogi i myśli bohaterów, które przedstawiają cały obraz akcji. Kolejnym plusem jest również to, że autorka w bardzo dobry sposób połączyła i zarazem pokazała czytelnikowi, że policja czy detektywi są tylko ludźmi i mają swoje życie prywatne, które często zmuszeni są porzucać na rzec pracy, co odbiło się na małżeństwie Kitt i Joe'go. Książka pokazuje, że niewiele trzeba aby popaść w kłopoty i zniszczyć sobie życie. Największym minusem jest to, że trzeba przebrnąć przez kilkadziesiąt stron po to aby książka tak na prawdę się "rozkręciła", aczkolwiek później jest tylko lepiej i lepiej. 
     Osobiście z lektury jestem zadowolona. Z czystym sercem mogę polecić ją każdemu, kto lubi powieści z tego gatunku. Książka jest zaskakująca i wciągająca, a to w kryminałach jest najważniejsze.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins!
Logo Harper Collins

poniedziałek, 26 września 2016

Cytatowy poniedziałek - odsłona 38 "Na zawsze" Sandi Lynn


Zapraszam na kolejną dawkę cytatów!

"Nic nie trwa wiecznie, można się z tym pogodzić albo pozwolić, żeby to człowieka zabiło".

"Życie ma się tylko jedno, więc trzeba z niego korzystać".

"Słyszałam szybkie bicie jego serca. Czuł to samo co ja. Wpatrywał się we mnie tak, jakby chciał przejrzeć moją duszę".

"Sprawiasz, że czuję coś, czego nigdy wcześniej nie czułem. Myślę tylko o tobie, w dzień i w nocy. Czuję w środku pustkę, kiedy nie ma cię obok". " "

Nasze łomoczące serca zaczęły się uspokajać, podobnie jak oddech. Byłam ugotowana, nie było już odwrotu, śmiertelnie bałam się, że czekają mnie złamane serce i kłopoty".

"To kwestia decyzji. Można próbować żyć dalej na tyle normalnie, na ile się da, a można podjąć decyzję, że zrezygnuje się z życia i pogrążyć się w smutku".

"Nieskończoność jest wiecznością, i tym jesteś dla mnie. Jesteś moją wiecznością".

"Nie ma znaczenia, przez co przeszłaś wcześniej. Liczy się to, że przeżyłaś. Bóg nie zsyła na nas więcej ponad to, co możemy znieść."

"Gdyby został mi ostatni oddech, wykorzystałabym go, żeby powiedzieć Ci, jak bardzo Cię kocham. Bo bardzo Cię kocham i nigdy nie przestanę".

"Bo w pewnym momencie trzeba sobie uświadomić, że niektórzy ludzie pozostaną w sercu, ale nie w życiu".

"Dzięki wspomnieniom możemy zatrzymać to, co kochamy. Mam zamiar doczekać się z tobą najpiękniejszych wspomnień". 






Macie jakiś swój ulubiony? :) 

niedziela, 25 września 2016

Pogaduchy u Aguchy TAG cz.2



Zapraszam na drugą część Tagu!



18.Książko, miłości moja – powieść, którą kochasz.
Źródło




19.Blask książek – powieść, która rozjaśni każdy smutny dzień.

Źródło



20.Modna książka – powieść, którą wszyscy znają, bo jest na topie.

Źródło



21.Książka od kuchni – książka, która pokazuje jakąś dziedzinę życia od zaplecza.
Książki Jamesa Pattersona idealnie pokazują od zaplecza działanie policji i służb śledczych.






22.Krzywe Recenzje – książka kiepsko napisana, przy której się męczyłeś.
"Noc w Orient Expressie", niestety strasznie się zawiodłam na tej książce.





23.Nowe horyzonty – książka, która zmieniła Twój światopogląd.
Źródło


24.Po Książkach Mam Kaca – książka, po której miałeś kaca książkowego.
Ostatnio książkowego kaca miałam po skończeniu książki "Konsekwencje pożądania" byłam ogromnie zaskoczona tym co znalazłam wewnątrz niej.




25.Blue Kuba Books – ulubiona książka z elementem koloru niebieskiego.
Źródło



26.Magia książek – książka z okładką, która oczarowała Cię od pierwszego zobaczenia.
To zdecydowanie "Trzy siostry" Susan Mallery. Cudowna jest ta okładka!
Źródło





27.Waniliowe Czytadła - książka, która pięknie "pachniała".

Każda nowa książka pięknie pachnie! :)




28.Viktolandia – ulubiona powieść z dzieciństwa.

To bezkonkurencyjny Kubuś Puchatek!




29.Books Culture - ulubiony klasyk literatury.

"Potop" Henryka Sienkiewicza. Uwielbiam tę powieść.




30.Moje spojrzenie na kulturę – ulubiona ekranizacja książki.
Z całą pewnością to "Pamiętnik" Sparks'a i "Niezgodna" Roth.





31.As Kier – szczęśliwy traf, książka, która nie zapowiadała się dobrze, a okazała się przyjemną lekturą.
"Twój głos w mojej głowie" zaskakująca autobiografia, do której podchodziłam sceptycznie na początku, a później byłam nią zafascynowana.





32.Subiektywne recenzje - książka, o której masz odmienne zdanie niż inni.

To z pewnością Harry Potter. Nie jestem jego fanką.




33.MajkaBloguje - ulubiony blog książkowy.
Mam kilka ulubionych i nie chcę nikogo pominąć ani urazić, bo każdy z nas ma ten swój jedyny i unikalny styl, ale najczęściej zaglądam do Subiektywnie o książkachCyrysiaKsiążko, miłości moja i innych...



34.Zakątek Czytelnika – najlepsze miejsce do czytania.

Nie mam jedynego miejsca, które uważam za najlepsze miejsce do czytania. Czasem lubię czytać w ciszy, wtedy zamykam się u siebie, a tak to w zależności gdzie jestem i ile mam czasu sięgam po coś do czytania.





piątek, 23 września 2016

|6| Filmówka: Igrzyska Śmierci. W pierścieniu ognia



Znalezione obrazy dla zapytania Igrzyska śmierci: w pierścieniu ognia
Źródło
Tytuł filmu: Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia
Tytuł oryginału: The Hunger Games: Catching Fire
Reżyseria: Francis Lawrence
Gatunek: Akcja,Sci-Fi
Czas trwania: 2 godziny 26 minut
Ocena: 10/10

    Katniss i Peeta odbywają obowiązkowe Tournée Zwycięzców. Dowiadują się o fali zamieszek, do za które są odpowiedzialni, łamiąc reguły igrzysk.



Znalezione obrazy dla zapytania Igrzyska śmierci: w pierścieniu ognia
Źródło
     Po przeczytaniu całej trylogii Igrzysk Śmierci wiedziałam, że nie przejdę obojętnie obok ekranizacji. Jak było z pierwszym filmem, tak samo jest z "W pierścieniu ognia". Genialnie stworzony świat i odzwierciedlone to, co kryje powieść. Od początku do końca byłam zaskoczona jak scenarzystom i realizatorom udało się tak dokładnie oddać to co działo się w książce. Emocje i okrucieństwo jakie spotyka uczestników Igrzysk i ponownie Ćwierćwiecza Poskromienia są nie do porównania. Książka jednak lepiej pokazuje to co myślą bohaterowie, ale film wspaniale oddaje charakter i przesłanie Suzanne Collins. Pokazuje nam, jakim człowiek może być potworem i jaką szkodę potrafi wyrządzić innym.




          Akcja filmu jest dynamiczna, szybka i pełna niepewności. Historia z Tournee Zwycięzców przekształca się w całkowicie inną sytuację, niż zamierzali wszyscy występujący tam bohaterowie. Sytuacja wymyka się spod kontroli Haymitcha i Katniss wraz z Peetą stają w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa co dodatkowo dodaje "pieprzyku" całości. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem ogromną fanką książek jak i filmów dotyczących Igrzysk. Dlatego też z czystym sercem polecam Wam film, nawet jeśli nie czytaliście powieści.

środa, 21 września 2016

[97] Guillaume Musso - 7 LAT PÓŹNIEJ...

Guillaume Musso - 7 LAT PÓŹNIEJ...
Wydawnictwo Albatros 2013
Przekład: Joanna Prądzyńska

Ocena: 8/10

Sebastian Larabee i Nikki Nikovski – prowadzący spokojne i uporządkowane życie młody lutnik z bogatej nowojorskiej rodziny oraz obdarzona ogromnym temperamentem piękna modelka i malarka – zakochują się w sobie szaloną, gwałtowną miłością. Nie zważając na ostrzeżenia, wierząc w mit o przeciwieństwach, które się przyciągają, pobierają się pod wpływem chwili. Wkrótce na świat przychodzą dzieci – bliźniaki Camille i Jeremy. Różnice nie do pogodzenia, które na początku stanowiły coś w rodzaju zakazanego owocu, dodając ich związkowi pieprzyku, nieuchronnie prowadzą do konfliktu. Ciągłe kłótnie, brak zgody co do sposobu wychowania dzieci, a nawet oskarżenia o zdradę, skutkują wzajemną nienawiścią oraz zgodną decyzją o rozwodzie. Sebastianowi zostaje powierzona opieka nad córką, a Nikki – nad synem. Oboje organizują sobie życie na nowo, trzymając się jak najdalej od siebie. Camille jest wychowywana przez ojca według surowych, konserwatywnych zasad, Jeremy zaś ma wolną rękę we wszystkim; matka wybacza mu każde nieposłuszeństwo. Mija siedem lat. Któregoś dnia Jeremy tajemniczo znika. Ucieczka z domu? Wypadek? Porwanie? Nie chcąc kontaktować się z policją, Nikki zwraca się o pomoc do byłego męża. Próbując ratować dzieci, Nikki i Sebastian wplątują się w skomplikowaną i niebezpieczną przygodę, która z Nowego Jorku zawiedzie ich do Paryża, a potem do serca amazońskiej dżungli. Zmuszeni działać razem, odnajdą bliskość, którą uważali za straconą na zawsze.



     "7 lat później" to niesamowicie stworzona książka, dzięki której pokochałam styl Guillaume Musso. Nigdy nie domyśliłabym się, że taka powieść może wyjść spod pióra mężczyzny.
    Co się może wydarzyć, kiedy dzieci usilnie próbują połączyć ze sobą rozwiedzionych rodziców? Na własnej skórze przekonali się o tym Nikki Nikovski i Sebastian Larabee. Minęło już siedem lat odkąd układają swoje życie osobno. Dzieci praktycznie dorosłe, on znany konserwator skrzypiec, spokojny, melancholijny, konserwatywnie wychowujący swoją dorastającą córkę, ona wolny duch, potrzebująca swobody kobieta, która w bardzo frywolny sposób traktuje swojego syna. Przez tę właśnie niezgodność charakterów ich małżeństwo dobiegło końca. A to w jaki sposób tych dwoje ludzi się poznało było bardzo fajną wstawką w typie retrospekcji, które prowadził Sebastian. Autor bardzo przyjemnym językiem wprowadza czytelnika w myśli bohaterów, a dzięki postaciom pobocznym dodatkowo nadaje całości tempa i dynamiki. Jednym z takich postaci jest Santos, obecny mężczyzna Nikki, który jest (o dziwo) policjantem. To on za wszelką cenę będzie bronił Nikki przed całym złem świata i jednocześnie powodowany zazdrością o kobietę i jej byłego męża posunie się... o krok za daleko. Jeremy, syn Sebastiana i Nikki, wraz z ograniczaną i zmuszaną do posłuszeństwa wobec ojca, Camille wpadają na genialny plan tajemniczy plan, jednak tego co się wydarzy później, chyba żadne z nich się nie spodziewało. Książka idealnie obrazuje to, jak jedna z pozoru błaha decyzja może zaważyć na naszym dalszym życiu. Tajemnicze zniknięcie chłopaka i późniejsze koleje losu, którym będą musieli stawić czoła nasi bohaterowie będą idealnie ze sobą skomponowane. Czytelnik prawie do samego końca nie wie o co tak na prawdę chodzi. Dopiero pod koniec, wszystko układa się w jedną całość. Bardzo dobra książka akcji, która dzięki miłosnemu wątkowi wysoko uplasowała się na mojej liście ulubionych powieści. Motyw przemytu narkotyków i zaginionego samolotu również zasługuje na wzmiankę. Szczególnie dla tego, że nasi bohaterowie zostaną wmanewrowani w całkowicie niesamowite sprawki i porachunki pewnych bandytów. I to wszystko przez syna i jedną, tajemniczą kobietę... Jaki będzie finał tej powieści? Sprawdźcie sami!
   "7 lat później..." to bardzo oryginalna powieść, która w połączeniu sensacji, kryminału i romansu stworzyła iście mieszankę wybuchową, która sprawiła, że z wielką chęcią zapoznam się z kolejnymi książkami Francuskiego autora.

wtorek, 20 września 2016

Wyniki zakładkowego konkursu!

Dobry wieczór! Przepraszam za małe opóźnienie w ogłoszeniu wyników, ale natychmiast naprawiam swój błąd... Dziękuję wszystkim za udział, a tymczasem zakładki i kremy wędrują do...

JAGODY G.
Proszę o kontakt na subiektywne.recenzje@onet.pl lub na Facebooku

Filmik z losowania dostępny na Facebooku!


poniedziałek, 19 września 2016

Cytatowy poniedziałek - odsłona 37 "Zapach lawendy" Lynne Graham, Amanda Browning, Nina Harrington cz.2



"Nic tak z człowieka nie wysysa życia jak niepewność".

"Jego usta smakowały czerwonym winem i nadzieją".

"Nie chciała myśleć. Chciała czuć. Czuć jego bliskość, jego ciepło, jego namiętność. Szkoda tylko, że nie jego miłość...".

"Naucz mnie, jak mam ci okazywać miłość, która rozsadza moje serce".

"Pamiętała, jak te oczy uśmiechały się do niej z taką miłością, że aż jej zapierało dech w piersiach".

"Namiętność bez miłości to kiepski substytut, ale w chwili obecnej to jedyne, na co mogła mieć nadzieję'.

"Niewinne kłamstwa jeszcze nikomu nie zrobiły krzywdy. To te wielkie mają niszczącą moc".




piątek, 16 września 2016

[96] Agnieszka Lingas-Łoniewska - ZAKRĘTY LOSU. HISTORIA LUKASA

Agnieszka Lingas-Łoniewska - ZAKRĘTY LOSU. HISTORIA LUKASA
Wydawnictwo Novae Res 2012

Ocena: 10/10

Ostatnia część trylogii o braciach Borowskich przedstawia życie Łukasza „Lukasa” Borowskiego. Gangstera, handlarza, mordercy, lecz również ukochanego syna, brata i męża. To wycieczka w przeszłość do czasów, gdy Lukas stawiał swoje pierwsze kroki „na mieście”, aż w końcu stał się jednym z najważniejszych ludzi mafii, świadkiem koronnym i odkupicielem własnych win. Bo za winy trzeba płacić. Błędy naprawić. Złe postępki zamienić na dobre. Bo ja jestem Lukas. Prosty chłopak z miasta. O gorącym sercu i zimnym spojrzeniu. I zawsze spłacam swój dług. Moje życie dopiero się zaczęło. A dług pozostał jeszcze niespłacony... Wstrząsająca i wzruszająca opowieść człowieka, który przeżył wiele, widział prawie wszystko i potrafił równie mocno kochać, co nienawidzić.


      "Historia Lukasa" to trzecia część serii Zakręty losu stworzonej przez Agnieszkę Lingas-Łoniewską. Lukas, a raczej Łukasz Borowski to najciekawsza i dość skomplikowana postać, dlatego też cieszę się, że doczekał się swojej własnej książki, która w wielkim stopniu wpłynęła na końcową ocenę tego bohatera.
   Lukas, intrygujący i zamknięty w sobie mężczyzna. Przybierający maskę obojętności, gdzie wewnątrz jego osoby emanuje gniew, brak zrozumienia, brak miłości i wiele innych emocji. Idealny materiał na członka zorganizowanej grupy przestępczej. Poprzez słabość swojego charakteru w młodości, a może nawet nie słabość, ale w wyniku braku oparcia i zrozumienia wśród rodziny, trafia tam, gdzie ludzie zaczynają go doceniać. Otrzymuje wszystko o czym marzy młody chłopak. Ma szacunek, pieniądze, samochód, mieszkanie, pieniądze i kobiety. Wiele kobiet. Jednak to wszystko nie takie jak się na początku zdaje. Rzeczy te zdobywane są siłą, przelewane krwią niewinnych ludzi. Jednak z początku Lukasowi to nie przeszkadza, pnie się w mafijnej hierarchii bez litości. Ma jednak swoje zasady, których przestrzega jak swoistego dekalogu. Narkotyki, alkohol i brudne pieniądze i dziewczyny na jedną noc, to jego rzeczywistość do czasu. Kiedy ma już wszystko, czuje się rozdarty. Jest na szczycie, ale dosięgają go macki przesiąkniętego złem świata. Do czasu, w którym zmuszony jest pojednać się z bratem i stawić czoła półświatkowi przestępczemu, ale już z pozycji tajnego agenta. Może pożegnać się z normalnym życiem, bo wiadomo, zdrada mafii to wyrok śmierci. Jego los zostaje jednak nagrodzony. Poznaje Ilonę Księżopolską. Zastraszona, zmęczona życiem, bita i poniewierana przez męża, który jest wysoko postawionym bankowcem. Wreszcie po największym upodleniu postanawia zwrócić się o pomoc do Łukasza Borowskiego, który wówczas nazywał się Marcus i pracował dla policji pomagając w rozpracowaniu siatki osób zajmujących się handlem żywym towarem. Autorka idealnie wprowadziła tutaj tę kobietę. Urozmaicając tym samym całą fabułę. W całej tej serii Lukas przedstawiany był jako czarny charakter, zły do szpiku kości, jednak jak się okazuje po lekturze "Historii Lukasa" wcale tak nie było. To okoliczności stworzyły Lukasa, a on sam w głębi serca był tylko zwykłym mężczyzną, który potrzebował czułości, miłości i zrozumienia, którego nie otrzymał w przeszłości od ojca. Wspaniała historia o trudnych wyborach i jeszcze trudniejszych konsekwencjach, które musi człowiek ponosić. Cała ta seria pokazuje, że każdy z nas może stanąć kiedyś na takim zakręcie losu, po którym może wyjść słońce bądź niebo zajdzie szarymi chmurami. Wszystko zależy od nas. To nasze życie i nasze wybory kształtują to kim w danej chwili jesteśmy.
Jestem całkowicie zakochana w Łukaszu. Jego postać w stu procentach zasługiwała na opisanie w osobnej książce. Charakter tej postaci jest wspaniale skonstruowany, dlatego też z czystym sercem mogę Wam polecić tę powieść, jak i całą serię "Zakręty losu". Przeczytajcie, bo warto!

czwartek, 15 września 2016

Nowości wydawnicze Wydawnictwa Psychoskok (ZAPOWIEDŹ)





Zespół Downa... trudniejsze życie, piękniejszy świat Maja Chmiel
Maja Chmiel, matka chłopca dotkniętego zespołem Downa, w swej książce snuje opowieść, jak już sugeruje to sam tytuł, o życiu i jego zawirowaniach związanych z pojawieniem się na świecie jej syna, który urodził się z zespołem Downa. Przemierzając kolejne strony książki, dowiadujemy się, jak zmieniało się życie autorki po tym, jak została matką Pawła. W jej słowach odnajdziemy trochę żalu, trochę rozgoryczenia, nie braknie też rozczarowania tymi, którzy nie potrafili obcować z innością chłopca. Spośród tych uczuć przebija jednak ogromna miłość matki do dziecka, miłość, która – posługując się słowami autorki: „wszystko wynagrodzi, każdy ból dziecka i jego cierpienie”. „To książka człowieka, który tak wiele chciałby powiedzieć tym ludziom, pokazać, że „inność” też ma uczucia”.
26.09.2016




 Podróż na Operiona Aneta Skarżyński
Powieść przeznaczona jest dla wszystkich amatorów dobrej literatury z dreszczykiem w tle. Cała książka przesycona sensacjami, aferami, zakulisowymi tajemnicami – nierzadko o kryminalnym lub erotycznym zabarwieniu – przenosi nas w świat teatru operowego. Pisarka ukazuje perypetie ekscentryków, dziwaków i niezdiagnozowanych fenomenów muzycznych na przestrzeni kilku wieków. Ich przygody sprawiają, że czytelnik w geniuszu dostrzega również normalnego człowieka. Bo przecież mimo upływu stuleci uczucia i ludzkiego pragnienia, dążenia i zachowania wciąż dla każdego pozostają niezmienne. I o to właśnie chodzi, aby ujrzeć nie tylko wyidealizowanych artystów, a zwykłych śmiertelników! W tej powieści teatr zdejmuje napudrowane peruki, koturny, pióra, woale, krynoliny, maski i obnaża swe prawdziwe oblicze, czasem bardzo zabawne. Niewątpliwym atutem nowej pozycji są ilustracje z gatunku realizmu magicznego, wykonane również przez Anetę Skarżyński.
14.10.2016




Sięgając marzeń Maja Chmiel
„Sięgając marzeń” to debiutancka powieść Mai Chmiel. Napisana z pewną dozą humoru, aczkolwiek poruszająca ważne aspekty życia. Pełna błyskotliwych dialogów, nieoczekiwanych zwrotów akcji i do końca trzymająca czytelnika w napięciu. Książka przedstawia trzy przyjaciółki, których drogi połączyły się, jeszcze w czasach licealnych. Nierozłączne, mimo iż każda z nich na różnym etapie życia. Wciąż poszukujące, pragnące spełnić swoje marzenia, choć nie do końca przygotowane na to, co je czeka. Tola i Ewa wyruszają w pełną przygód podróż z Izą, która próbuje odnaleźć swoją biologiczną matkę. Dziewczyna nie jest jednak pewna, czy jest gotowa na poznanie prawdy. Perypetie bohaterek, uwikłanych w problemy szarej codzienności oraz pojawienie się na horyzoncie mężczyzn, owocuje w szereg niedomówień i zabawnych sytuacji – momentami niezręcznych.
26.09.2016



Riese. Tam gdzie śmierć ma sowie oczy Jolanta Maria Kaleta
Riese – to kryptonim największego projektu górniczo - budowlanego realizowanego przez III Rzeszę w latach 1943-1945 w Górach Sowich na Dolnym Śląsku. Cel jego budowy do dziś nie został jednoznacznie wyjaśniony. Jesień 1946 roku. Do Głuszycy, niewielkiej miejscowości w Górach Sowich, z tajną misją przybywa zagadkowy mężczyzna. Przedmiotem jego zainteresowania są sztolnie wykute we wnętrzu gór. Poczynania mężczyzny bacznie obserwuje UB i NKWD. Wiosna 1992 roku. W ręce sędzi LaurySzeligi wpadają dokumenty, z których wynika, że jej zmarły ojciec nie był tym, za kogo ona go uważała. Usiłując dojść prawdy, przekona się, że tajemnica skrywana przez Riese nadal rzuca złowrogi cień, wciąż budzi emocje i popycha ludzi do zbrodni. W powieści odnajdziemy także dalsze losy bohaterów „W cieniu Olbrzyma” – debiutu literackiego autorki.
30.09.2016



Żywy pokarm twoim kluczem do zdrowia. Zobacz się od wewnątrz Adam Kulpaczyński
Z natury rzeczy nikt nie lubi być kierowany lub popychany jakimiś ciągłymi uwagami np;jedz tylko to, a tego nie jedz itd.!Każdy musi sam z własnej woli podjąć decyzję w oparciu oto, co wie na dany temat oraz w oparciu o to, ile z tego trafiło do jego przekonania. Oczywiście, że jakość zdrowia w dużej mierze zależy od rodzaju spożytego pokarmu, to jednak samo zdrowie nie zaczyna się w układzie pokarmowym, ale przede wszystkim w Twoim umyśle, czyli w Twojej świadomości. To też każda podjęta decyzja w tym aspekcie, powinna być kierowana i kontrolowana przez Twój intelekt, a nie przez jakąś chwilową konieczność zapotrzebowania emocjonalnego, jakim jest zazwyczaj Twój apetyt lub smak. Zapraszam Cię tym razem na wycieczkę wewnętrzną,aby się bliżej przyjrzeć co niektórym organom wewnętrznym i ich wzajemnym połączeniom oraz ich współpracy, zarówno z punktu widzenia pokarmu żywego jak i martwego. Postaramy się to czynić w takim wymiarze, na jaki pozwolą nam nasze laickie możliwości i kompetencje, żeby chociaż w małym zakresie wniknąć w ten bardzo ciekawy i ciągle dalej tajemniczy świat własnej egzystencji. Jeżeli tych parę uwag nie wywołało u Ciebie uczucia, że ktoś Cię do czegoś popycha lub proponuje zbyt wiele naraz,to nie pozostaje mi nic innego jak tylko ponownie życzyć Ci przyjemnej i zdrowej lektury, drugiej części tego zagadnienia!
3.10.2016



Odprowadzam ciszę Alicja Masłowska-Burnos
Powieść „Odprowadzam ciszę” Alicji Masłowskiej-Burnos jest zapowiadaną kontynuacją historii Mai Karewicz i Adama Starskiego, których poznaliśmy w debiutanckiej książce tej autorki „Nie wchodź w moją ciszę”. Miłość, namiętność, intryga, próba popełnienia morderstwa, smutek, radość, nadzieja, nowe życie… Naprawdę, dużo się dzieje w tej części, która nosi w sobie cechy literatury sensacyjnej, psychologicznej, kryminału i romansu. Nie brakuje w niej także „aksamitnej” erotyki. Poznajemy w niej dalsze losy Mai i Adama pełne gwałtownych i czasami dramatycznych zwrotów. Czy Mai i Adamowi uda się utrzymać związek? Czy Maja będzie potrafiła rozprawić się z bolesną przeszłością i otworzyć się na przyszłość? Odpowiedzi znajdują się na stronach książki. Ale jak całkowicie zakończy się historia głównych bohaterów poczekajmy na część trzecią...
10.10.2016




Czy zainteresowało Was coś szczególnie? Ja niecierpliwie czekam na "Odprowadzam ciszę", bo bardzo jestem ciekawa dalszych przygód Mai i Adama.

wtorek, 13 września 2016

[95] Susan Mallery - ROZSTANIA I POWROTY

Susan Mallery - ROZSTANIA I POWROTY
Wydawnictwo HarperCollins - Harlequin 2011
Przekład: Hanna Milewska

Ocena: 7/10


Minęło osiem lat od chwili, gdy Kari Asbury w dniu swojego balu maturalnego uciekła z Possum Landing. Nie chciała wieść życia kury domowej w małym teksańskim miasteczku, dlatego odrzuciła oświadczyny młodego szeryfa Gage’a Reynoldsa. Marzyła o świetle fleszy i blasku show- biznesu. Nikomu nic nie mówiąc, ruszyła na podbój Nowego Jorku… Mimo że odniosła sukces i stała się znaną modelką, nie jest do końca spełniona. Co jakiś czas zastanawia się, co by było, gdyby została żoną kochającego ją szeryfa. Czy decyzją sprzed lat nie zaprzepaściła szansy na prawdziwą miłość? Gdy wraca do Teksasu, by wyremontować dom po zmarłej babci, wątpliwości wracają ze zdwojoną siłą. Zwłaszcza że w dramatycznych okolicznościach Gage znów staje na jej drodze…


      "Rozstania i powroty", książka z kolekcji Harlequin'ów, które osobiście bardzo lubię. Typowy romans, którego tytuł pierwszego wydania brzmiał "Modelka i szeryf", banalnie prawda? Jednak treść tej pozycji wcale taka nie jest...
       Powrót do małego miasteczka może być na prawdę wyjątkowo ciężki. Tym bardziej, jeśli uciekło się z niego na osiem lat od przyszłego narzeczonego, znajomych i rodziny. W pogoni za swoimi marzeniami i wolnością Kari Asbury wyjechała po maturze do Nowego Jorku by tam spełniać się jako modelka. Jednak życie nie jest takie idealne. Gage Reynolds to szeryf miasteczka Possum Landing. Jest ustatkowanym mężczyzną z jasno wytyczonymi celami życiowymi.  Po odbytej służbie w wojsku i ustabilizowaniu swojego życia poznał kobietę swojego życia. A przynajmniej tak mu się wydawało. Do czasu je balu maturalnego. Po rozstaniu z Kari nie mógł sobie poradzić. Uznał, że raz dał się skrzywdzić. Więcej takiego błędu nie popełni. Ale czy pierwsza miłość może pójść w zapomnienie? Czy tych dwoje ludzi odnajdzie wspólną drogę do przyszłości? Tego dowiecie się z książki. Jednak miłość i przeszłość to nie jedyne co łączy bohaterów. Mają oni podobne doświadczenia rodzinne. Po latach życia w swoich światach nagle, rodzice Gage'a i matka Kari, wyjawiają swoje tajemnice, które na zawsze zmienią losy tych dwojga ludzi. A jeśli nie losy, to ich postrzeganie siebie i świata. Książka pokazuje nam, że pomimo tego, iż możemy być już dorosłymi ludźmi, dalej mamy prawo do uczuć, płaczu, bycia słabymi. Ukazuje nam również to, że ważna jest rozmowa pomiędzy dwojgiem ludzi. Często w związku musimy godzić się na kompromis, a nie narzucać drugiej osobie nasze zdanie, jak zrobił to Gage przed bolesną ucieczką Kari. Minusem jest to, że cała akcja jest mało dynamiczna, momentami się trochę dłuży, pomimo niewielkiej objętości książki. Pomimo tego faktu, książeczka idealna na wakacyjny czas, letni wieczór czy dzień na plaży!
      Lubisz romanse, powieści obyczajowe o zwykłych ludziach, ich problemach, rozterkach? To książka z pewnością dla Ciebie. Myślę, że nie będziesz żałować!

poniedziałek, 12 września 2016

Cytatowy poniedziałek - odsłona 36 "Zapach lawendy" Lynne Graham, Amanda Browning, Nina Harrington cz.1


"Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą. Kobietą, w której taki mężczyzna jak ja łatwo może się zakochać. I doznać bolesnego zawodu".

"Pocałował ją tak namiętnie, jakby chciał przekonać o swojej miłości. Bo zostawiał w jej rękach swoje uczucia i swoją przyszłość".

"Ludzie się pobierają i rozwodzą, a pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami - zdradzają".

"Czasami kłamstwa nie da się uniknąć. Nie zawsze wszystko jest czarne i białe...".

"Jesteś warta tego, by przejść przez ciebie piekło".

"Kłamstwo pozostaje kłamstwem bez względu na okoliczności".

"Poczuła jak przez rysy w jej złamanym sercu wdziera się gęsta i czarna jak smoła trucizna".






Macie swój ulubiony?

niedziela, 11 września 2016

[94] Joanna Stańda - Bankiet wysuszonych kasztanów


Joanna Stańda - BANKIET WYSUSZONYCH KASZTANÓW


Wydawnictwo Psychoskok 2016

Ocena: 7/10


Książka przedstawia w humorystyczny sposób sytuację czterech staruszek, które przypadkiem lądują w tej samej sali na oddziale geriatrii. Oddział jest niedoinwestowany pod każdym względem: stare łóżka, brak rzetelnej opieki pielęgniarskiej czy głodowe porcje żywnościowe. Niedoskonałości co do wyposażenia łata się darami WOŚP. Problem z racjami żywnościowymi rozwiązała natomiast przedsiębiorcza salowa, oferując pacjentom tygodniowy abonament żywnościowy za 300 zł. Bohaterki, dzięki swojej zaradności próbują poprawić sobie warunki pobytu, angażując przy tym kogo się da, nawet szpitalnego kapelana. Książka jest pochwałą życia "tu i teraz", ważne są chwile, nie zaś dalekosiężne plany. Życie jest bowiem pełne niespodzianek. Książkę czyta się lekko, pomimo że autorka wskazuje na różne, niekiedy poważne aspekty życia.


"Bankiet wysuszonych kasztanów" to powieść obrazująca szarą rzeczywistość, świat widziany oczami osób starszych, które pomimo wieku, czują, że mogą wszystko, a jedynym ograniczeniem jest zdrowie, a raczej jego brak. Joanna Stańda, to autorka, której nie znałam do czasu tej książki, cieszę się, że to się zmieniło. 
Porusza ważne tematy życia, także śmierci. Osoby starsze, na oddziale geriatrycznym, wydawałoby się, że powinni mieć najlepszą opiekę, jednak rzeczywistość jest całkowicie inna. Autorka pokazuje różne punkty widzenia z perspektywy pięciu kobiet. Starszych, młodszych, ale jedno co je łączy jednak to, że leżą w tym samym szpitalu, w tej samej sali i snują plany na przyszłość. Niby nic nadzwyczajnego, kilka starszych pań, jednak każda z nich ma swoją historię. Swoją przeszłość i rodzinę, której akurat w najbardziej potrzebnym momencie brakuje. Bo dzieci w pracy, bo wnuki odsuwają się od starszego, bo nie mogą odnaleźć wspólnego języka. Pani Joanna w humorystyczny sposób przedstawia funkcjonowanie szpitali. To jakie podawane są posiłki, i sposób jaki znalazła salowa na zachęcenie pacjentów do korzystania z jej indywidualnych opcji żywieniowych. Pani Kuruc i pani Kobel to dwie pierwsze pacjentki. Każda z kobiet ma swoje marzenia, pragną żyć chwilą teraźniejszą, nie chcą planować, nie wiedzą ile życia im pozostało, pragną kochać i być kochanymi. Nic więcej. Pojawia się również pani Oliwia, najmłodsza z nich, która nie czuje się pośród współlokatorek, o ile tak można te kobiety nazwać, do końca dobrze. Dzieli je jednak wiele lat, które każda z nich wykorzystała i korzysta nadal w inny sposób. Stąd też, wywiążą się pomiędzy nimi ciekawe i zabawne sprzeczki, które dodają odrobinę dynamiki do tej niewielkiej powieści. Książka podkreśla również działania akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dzięki której wiele oddziałów szpitalnych w Polsce dostało pomoc materialną. Od niedawna WOŚP zaczął wspierać również oddziały geriatryczne, które rzeczywiście tej pomocy potrzebują.
Polecam każdemu, kto chce oderwać się od młodzieżowych i typowo obyczajowych powieści. Książka idealna dla osób, które lubią poznawać nowe historie, dające wiele do myślenia, które sprawiają, że czytelnik może popatrzeć na wiele aspektów życia z całkowicie innej perspektywy i zmienić swoje postępowanie.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok!


Archiwum bloga