Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzułmanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzułmanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 kwietnia 2016

[64] PRZEDPREMIEROWO Nadia Hashimi - KIEDY KSIĘZYC JEST NISKO

Nadia Hashimi - KIEDY KSIĘŻYC JEST NISKO
Wydawnictwo Kobiece 2016
Przekład: Ewa Morycińska-Dzius
Premiera: 28.04.2016

Ocena:8/10


Mahmud kocha swoją żonę Feribę ponad życie. Są razem szczęśliwi i dobrze im się wiedzie. Wszystko jednak się zmienia, gdy w ich kraju wybucha wojna, a do władzy dochodzą talibowie.  Mahmud, z zawodu inżynier, staje się celem nowego reżimu fundamentalistów i zostaje zamordowany. Feriba, zmuszona do opuszczenia Kabulu z trójką dzieci, ma tylko jedną nadzieję: przedostać się do Europy i dołączyć do rodziny siostry w Anglii.Pod osłoną nocy, dzięki fałszywym dokumentom i życzliwym uchodźcom spotykanym po drodze, Feriba przedziera się do Iranu. Wyczerpana, zrozpaczona, ale zarazem silnie zdeterminowana, by dotrzeć do celu, nielegalnie dociera aż do Grecji. To w tym kraju rozegra się prawdziwy dramat: na ruchliwym rynku nastoletni syn Feriby, Selim, zostanie rozdzielony z resztą rodziny.  Główna bohaterka, stojąc w obliczu tragicznego wyboru, decyduje się na dalszą podróż z dwójką pozostałych dzieci, Selim zaś wpada do tak zwanego podziemia – grupy niezidentyfikowanych Afgańczyków, którzy nawiedzają ulice europejskich stolic.




       „Kiedy księżyc jest nisko” to smutna ale piękna historia przedstawiająca losy Afgańskiej rodziny. Matki i jej dzieci, którzy w podróży do jednego celu – lepszego życia – zostaną brutalnie rozdzieleni przez niesprawiedliwość ludzi.

     Feriba to główna bohaterka opowieści Nadii Hashimi, to kobieta, która wiele w życiu przeszła dopóki nie spotkało jej wymarzone i upragnione szczęście. Od dziecka żyła z opinią, że jest przeklęta, bo podczas jej porodu zmarła matka. Ukochana córka ojca, który pomimo wszystko nie potrafił się pogodzić ze śmiercią swojej młodej żony. Kiedy w jej życiu pojawiła się macocha Koko Gul nic się nie zmieniło, a bynajmniej nie na lepsze. Tak trwała w nawale obowiązków w domu, gotowaniu, sprzątaniu i zajmowaniu się młodszym rodzeństwem. Kiedy poznała Mahmuda, a raczej jego rodzinę, uwolniła się od dotychczasowego życia. Mężczyzna traktował ją z szacunkiem i troskliwością. Wszystko układało się tak jak powinno. Miłość, szczęście, dzieci. Do czasu kiedy na Afganistan najeżdżają Talibowie, którzy wprowadzają swoje zasady. Bardzo restrykcyjne zasady, którym otwarcie sprzeciwiał się Mahmud, w wyniku tych właśnie działań stracił życie. Czy potraficie sobie wyobrazić, że kobieta, która nosi pod sercem dziecko, z bólami udaje się do pobliskiego szpitala, zostanie na ulicy pobita i wyzywana tylko dlatego, że nie było przy niej mężczyzny – jej pana? Coś takiego, nam w Europie bardzo ciężko sobie uzmysłowić. Dlatego też, Feriba zdecydowała się uciec. Uciec od wojny, bombardowania, strachu przed utratą najbliższych. Z szanowanej mieszkanki Kabulu stała się uchodźcą, z fałszywymi dokumentami i ostatkami pieniędzy w zaszytej kieszeni. Selim, jej najstarszy syn, Semira i najmłodszy Aziz. To główne powody tego, że wyruszyła w tę niesamowitą podróż przez Iran, Turcję, Grecję, Włochy, Paryż aż do Anglii.  Czy ta podróż wyjdzie im na dobre? Czy odnajdą poszukiwany spokój i azyl?  ... Książka wywarła na mnie bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony mamy obraz tego, jak wygląda życie prawdziwego uchodźcy, który musi ciągle zmagać się z przeciwnościami losu, z drugiej jak wiele tragedii człowiek jest w stanie przeżyć. To druga książka autorstwa Nadii Hashimi, którą mam przyjemność czytać i nie jestem zawiedziona. Lubię poznawać historie, które są ważne i dające wiele do myślenia. Taki właśnie jest ten utwór. Momentami wzruszający, obrazujący ogromne nieszczęście ludzi, którzy muszą żyć w nieludzkich warunkach a gdzie obiecany mieli raj na ziemi. Temat uchodźców jest teraz bardzo aktualny w Europie. Myślę, że nie jednej osobie ta książka przybliży obraz tego jak wygląda prawdziwa walka o przetrwanie. Ilu ludzi ginie w poszukiwaniu lepszego świata. Ciekawe było również zakończenie, którego czytelnik może się tylko domyślać. Podobało mi się to, że autorka rozdzieliła losy Selima i jego matki. To bardzo urozmaiciło akcję i wprawiło mnie jako czytelnika w osłupienie. Nie wyobrażam sobie nastolatka, któremu siłą zabrano dzieciństwo, w walce z tyloma złymi ludźmi, których poznał na swojej drodze. Na szczęście na ścieżce, którą rodzina obrała znaleźli się też dobrzy, bezinteresowni ludzie.
        Uważam, że warto poznać tę książkę. Otwiera umysł na świat, całkiem inny od tego, w którym przyszło nam żyć. Ukazuje jak silny jest człowiek w dążeniu do celu. Polecam każdemu, kto lubi poważne książki, które dają dużo do myślenia.
 


Za możliwość przeczytania tej historii dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!
Wydawnictwo Kobiece

czwartek, 8 października 2015

[33] PRZEDPREMIEROWO Nadia Hashimi - AFGAŃSKA PERŁA

Nadia Hashimi - AFGAŃSKA PERŁA
Wydawnictwo Kobiece 2015
Przekład: Monika Pianowska

PREMIERA: 
13 PAŹDZIERNIKA 2015

Ocena:10/10

Poruszająca opowieść o dwóch kobietach, Rahimie i Szekibie, które podzielił czas, ale połączyły te same marzenia i ta sama odwaga dająca im siłę do zmierzenia się z ogromnym wyzwaniem – oderwaniem się od własnych korzeni i całkowitej odmianie swojego losu.Jest Kabul, 2007 rok. Rahima i jej siostry tylko sporadycznie mogą uczęszczać do szkoły i rzadko wychodzą z domu. Nie mają braci, a ich ojciec jest uzależniony od narkotyków. Jedyną nadzieję pokładają w pradawnym zwyczaju zwanym bacza posz, polegającym na przebieraniu się dziewczynki za chłopca. Rahima udając przedstawiciela płci męskiej, zyskuje taką wolność i swobodę, o jakich przedtem nawet nie śniła. Przechodzi totalną transformację zmieniającą całej jej dotychczasowe życie. Niemal sto lat temu podobnie postąpiła jej przodkini, Shekiba, co pozwoliło jej przenieść się z małej afgańskiej wioski do przepięknego kabulskiego pałacu. 





           Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Kultura Wschodu od zawsze mnie intrygowała i jednocześnie mocno interesowała więc tym bardziej ta książka mnie przyciągała. Przedstawione w niej historyczno-fikcyjne losy dwóch kobiet, które w pewien sposób uzupełniają się wzajemnie, ukazują nam jak w rzeczywistości wygląda życie afgańskich kobiet.
            Rahima i Szekiba, dwie kobiety pochodzące z jednej rodziny. Szekiba - praprababcia, Rahima praprawnuczka. Co może łączyć tak odległe pokolenia? Nasib? Czyli przeznaczenie? A może to, że obie potrafiły przeciwstawić się mężczyznom. Potrafiły postawić wszystko na jedną kartę i zaryzykować własne życie. Tak na prawdę to bardzo smutna powieść. Szczerze żałowałam głównych bohaterek, każda kartka stawiała przed nimi coraz to nowe wyzwania, którym starały się podołać. Inna kultura, zachowanie, obyczaje, wszystko to sprawiało, że każdą stronę przekładałam z prędkością światła, tylko po to, aby zobaczyć co będzie dalej. Pomysł złączenia dwóch historii w jedną całość jest bardzo oryginalny i wydaje mi się, że tutaj pasuje idealnie. Obraz, który tam widzimy nie jest przesłodzony, nie ma miłości, którą znajdziemy w romansach, a jest prawdziwe życie i rola afgańskich kobiet - wydanie na świat syna. Koniecznie syn. Córka jest tylko problemem i czasem uznawana jest za karę zesłaną od Allaha. Pomimo tego, książka porwała mnie i myślę, że tak będzie z każdym kto ją przeczyta. Nadia Hashimi dba o czytelnika i nie pozwala mu się nudzić, a jednocześnie umiejętnie dozuje wszystkie ważne fakty i informacje, każdy rozdział kończy się w momencie, w którym nie potrafiłam sobie odmówić przeczytania chociażby początku następnego. Najbardziej zaskakujące jest zakończenie książki. Wydawało mi się, że będzie zupełnie inne, i przyznam się, że zakończenie przyszło zbyt szybko. Książka ma tylko 470 stron, co w takiej historii wydaje się być wyjątkowo niską liczbą. Z chęcią przeczytałabym kolejne 400 stron gdyby tylko były opisane dalsze losy Rahimy. Moją miłość również zdobyła jedna z pobocznych, ale bardzo ważnych bohaterek, a mianowicie ciocia Szaima. Kobieta skazana na samotność ze względu na swój stan zdrowia zrobiłaby wszystko dla swoich siostrzenic, przez co dziewczyny mogły poznać losy Szekiby i jak w przypadku Rahimy - brać z niej przykład. Kolejnym ciekawym wątkiem jest bacza posz, czyli dziewczynka, która może stać się chłopcem. Rodziny, które usilnie pragną mieć syna, jednak Bóg obdarza ich tylko dziewczynkami, mają prawo mieć bacza posz, co sprawia, że dziewczynka może sama wychodzić i bawić się, robić zakupy i co najważniejsze chodzić do szkoły. Genialna opowieść, która zostawia nie tylko obraz Afganistanu od strony praw kobiet ale i pokazuje jak wyglądała władza i rządy ważnych ludzi tego kraju. Książka daje dużo do myślenia i wydaje mi się, że zostanie w mojej głowie na długi okres czasu.
         Tej książce daję bardzo wysoką ocenę, powieść ujęła moje serce i dusze i chyba długo, długo jej nie zapomnę. Sądzę, że każda kobieta, której wydaje się, że w Polsce nie ma żadnych praw i jest ograniczana, powinna sięgnąć po tę pozycję po to, aby na własne oczy mogła przekonać się, że w rzeczywistości ma ogromną ilość wolności, której nie docenia. Jak najbardziej zachęcam do jej przeczytania!




Warto zapisać:
"-Szaima! Co ja mogę? Najwyraźniej Allah wybrał im takie nasib...
-Och, do diabła z nasib! Wszyscy się tym tłumaczą i zwalają winę na przeznaczenie, kiedy sami nie potrafią czegoś zmienić." (fragment powieści "Afgańska perła" Nadia Hashimi)

"Podejmuje ryzyko, może jest szalona, ale przynajmniej robi to, co chce. I założę się, że wcale tego nie żałuje. Co więcej, będzie w to brnąć. Czasami tak właśnie trzeba robić, jeśli chce się coś osiągnąć. Albo kimś się stać. Nie wolno się poddawać." (fragment powieści "Afgańska perła" Nadia Hashimi)

"Rahimo, pamiętaj, że przez życie przechodzą tajfuny, które przewracają wszystko do góry nogami. Jednak zawsze musisz wstać i zebrać siły, bo kolejna burza może się czaić za rogiem." (fragment powieści "Afgańska perła" Nadia Hashimi)




Za możliwość przeczytania tej przepięknej powieści dziękuję: Wydawnictwo Kobiece!
 

Archiwum bloga