Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damien. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damien. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2019

[419] L.A. Casey - BRACIA SLATER. ALANNAH


L.A. Casey - BRACIA SLATER. ALANNAH
Wydawnictwo Kobiece 2019
Przekład: Sylwia Chojnacka
Ocena: 6/10


Alannah Ryan zmaga się z demonami: nawiedzająca ją w snach twarz zamienia jej noce w koszmar. Zachowuje to dla siebie, chcąc chronić ukochanego, uginającego się pod ciężarem własnych problemów. Jednak strach zaczyna całkowicie ją pochłaniać. Damien Slater wiedzie życie, jakiego zawsze pragnął, i ma u swojego boku kobietę, którą kocha. Zauważa jednak, że Alannah tłumi w sobie coś, co ją niszczy. Czy zdoła dotrzeć do ukochanej? Czy udowodni, że jego miłość jest wieczna?



     Książka "Bracia Slater. Alannah" to, zgodnie z panującą w tej serii tradycją, dopełnienie tomu głównego. Życie chłopaków Slater powoli się stabilizuje, jednak relacje międzyludzkie i zaufanie zostało mocno nadszarpnięte. Autorka pokazuje nam, że czasem warto wybaczyć i dać sobie drugą szansę.
     W tej części mamy okazję zobaczyć spore wahania Alanny względem Damiena i całej tej wesołej ferajny. To, co wydarzyło się w części piątej mocno obciążyło psychicznie wszystkich bohaterów, szczególnie tytułowa bohaterka nie potrafi sobie poradzić ze wszystkimi bolesnymi, natrętnymi myślami i lekkimi fobiami, których nabawiła się przez trudne wydarzenia. To wszystko powoduje, że oddala się od nich, tym samym tracąc poczucie przynależności do grupy. Próbuje żyć normalnie, ale każdy dzień przynosi nowe myśli, które jeszcze mocniej ją dobijają. Jak dla mnie ta nowelka jest najsłabszą ze wszystkich przeczytanych dopełnień. Brak akcji, sztuczne dialogi i naciągane zdarzenia powodują, że zakończenie serii leży po całej linii. Połączenie słodko-gorzkich chwil w poprzednich tomach miało jakiś mniejszy lub większy sens, a tutaj z każdą przeczytaną stroną miałam wrażenie, że autorce brakło pomysłu na to, w jaki sposób zakończyć tę spektakularną serię. Żaden inny cykl książkowy nie wywarł na mnie tak skrajnych i mieszanych emocji. Każdy tom jest genialny, a jednocześnie pełen tak znaczących wad, po których myślę, że następnej części nie przeczytam. I jaki jest efekt? Tak czy inaczej trzymam w rękach kolejny tom i z wielką ciekawością pochłaniam losy braci. I chyba właśnie na tym polega fenomen tego cyklu, że choć ma się co do niego zastrzeżenia, to i tak łatwo się wybacza wszelkie nieścisłości i niedogodności. Myślę, że wielu z Was uważa podobnie, dlatego też jeśli przeczytaliście poprzednie części, z pewnością nie trzeba Was namawiać do lektury tej krótkiej nowelki.
     Jeśli macie chęci przekonać się jak potoczyły się dalsze losy Damiena i Alanny, to ten tytuł jest dla Was. Może nie zaskoczy niesamowitą fabułą i akcją, ale sprawi choć odrobinę przyjemności. 



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Kobiecemu!

piątek, 20 września 2019

[418] L.A. Casey - BRACIA SLATER. DAMIEN

L.A. Casey - BRACIA SLATER. DAMIEN
Wydawnictwo Kobiece 2019
Przekład: Sylwia Chojnacka
Ocena: 7/10

Alannah Ryder zawsze cierpiała w milczeniu. Czasem cisza stawała się tak ogłuszająca, że doprowadzała ją niemal do szaleństwa. Kiedyś zamarzyła o przygodzie, o czymś innym niż zwykłe życie, które wiodła. Marzenie, którym był przystojny uwodziciel, odwróciło się przeciwko niej i sprawiło, że Alannah kompletnie się załamała. Damien Slater był przyczyną wszystkich nieszczęść w życiu ukochanych osób. Decyzja, którą podjął, gdy miał zaledwie piętnaście lat, zniszczyła życie jego braci i nie mógł zrobić nic, aby to zmienić. Najboleśniejsze było to, że zrujnował życie jedynej kobiety, która pragnęła zostać z nim dłużej niż jedną noc. Ta myśl nieomal zniszczyła też jego. Chwilowa ucieczka pomogła mu się uleczyć, ale jego powrót do Irlandii wywołał jeszcze większy ból Alannah. Czy pojawi się między nimi iskra, która na nowo wznieci ogień w ich sercach?


     To już kolejne spotkanie z braćmi, których do życia powołała L.A. Casey. Powoli układają swoje życie, założyli rodziny i są szczęśliwi. Jednak jak możemy się domyślać, sielanka nie będzie trwała długo. L.A. Casey w świetny sposób lawiruje wydarzeniami i fabułą. Gwarantuję, że nie będziecie sie nudzić.
     Czy w życiu braci Slater kiedykolwiek pojawi się spokój i bezpieczeństwo? Każda kolejna książka z tej serii pokazuje nam, że jednak nie tak prędko pożegnamy się z całym cyklem. Tym razem poznajemy wydarzenia oczami Alannah. Nieszczęśliwie zakochana w tajemniczym Damienie, który niczego bardziej w życiu nie pragnie jak tego, aby ona była szczęśliwa. Porzucił, wyjechał, wrócił by ponownie zawalczyć o serce najmniej doświadczonej przez zbrodnie braci Slater. Autorka w tej książce skutecznie uśpiła czujność czytelnika. Zupełnie końcowych wydarzeń się nie spodziewałam. Autorka udowadnia, że demony przeszłości nigdy nie znikają, a zostają jedynie w ukryciu. Pokazuje nam też, że często bolesna, okrutna prawda jest lepsza niż kłamstwo lub niedopowiedzenie. Szczególnie kiedy jest się w tak ścisłej przyjaźni, jak wszyscy bracia i ich kobiety. Alannah okazała się być zbyt łatwowierna, przez co poniesie poważne konsekwencje. Podsumowując, ogólny odbiór tej pozycji mam pozytywny, ale czuje duży niedosyt dotyczący postaci Damiena, to właśnie on był kluczową postacią, o której lubiłam czytać i poznawać drobne fakty w poprzednich tomach. Myślałam, że kryje się za nim jakaś ogromna, miażdżąca tajemnica, a w efekcie okazało się, że tak naprawdę to tylko wymysł mojej wyobraźni. A szkoda, bo z pewnością autorka mogła stworzyć tu spektakularną akcję. Poza tym, myślę, że z każdym tomem coraz lepiej poznaje mi się losy chłopaków. To niesamowite jak odczucia wobec książek mogą się zmienić. Po lekturze pierwszego tomu miałam mieszane uczucia, dziecinne zachowania, niedojrzali bohaterowie, ale brutalna i mocna, wyrazista akcja, to wszystko gryzło mi się i źle wpływało na moją ocenę, a teraz zupełna odmiana. Ciekawe charaktery, spokojniejsze wydarzenia i tak w rzeczywistości cała fabuła traci na emocjach i rozmywa się z każdym rozdziałem. Jedynie co pozostało, to niespodziewane wydarzenia, które bardziej dotyczą życia rodzinnego, aniżeli ich przeszłości. Myślę, że jest to dobre zwieńczenie całej serii, choć mogłoby być bardziej wyraziste, bardziej naładowane emocjami lub chociaż bardziej dynamiczne i z przytupem, ale cóż, nie można mieć w życiu wszystkiego. 
     Fanów cyklu o braciach Slater z całą pewnością nie muszę zachęcać do sięgnięcia po ten tytuł, ale ostrzegam, nie jest to taka kontynuacja, na jaką wszyscy liczyliśmy. Pomimo tego to całkiem przyjemna książka, która z całą pewnością umili czas wielu z Was.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Kobiecemu!

Archiwum bloga