Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 grudnia 2018

[284] Paulina Klepacz, Karolina Cwalina-Stępniak - #GIRLSTALK. DZIEWCZYNY, ROZMOWY, ŻYCIE


Paulina Klepacz, Karolina Cwalina-Stępniak - #GIRLSTALK. DZIEWCZYNY, ROZMOWY, ŻYCIE
Wydawnictwo Sensus 2018
Ocena: 7/10

Książka dla starych i młodych, aktywnych i biernych, tolerancyjnych i tych mniej elastycznych, akceptujących siebie oraz tych, którzy potrzebują uwierzyć, że SEXY ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE. Poruszamy wcale nie TRUDNE tematy, tylko normalne, codzienne i takie, na które trzeba się otworzyć i zacząć na nie rozmawiać. Dlaczego? Bo ludzie nie rozmawiają ze sobą tyle co kiedyś, nie zadają pytań, uciekają często od konsekwencji, które są wynikiem naszych działań. Obecnie komunikacja międzyludzka zdecydowanie szwankuje. Pytamy więc za Was, niezależnie od tego, kim i skąd jesteście. Mamy nadzieję, że te szczere wywiady dodadzą Wam siły do tego, abyście mogli zgłębiać wiedzę o sobie, swoich potrzebach i będą impulsem, by iść do przodu, by zgodnie z planem realizować swoje marzenia! Paula i Karolina - dwa różne charaktery, są jak ogień i woda, ale... obie są SEXY, odniosły SUKCES i wiedzą, że WSZYSTKO zaczyna się w głowie. Co to znaczy? Odpowiedź znajdziecie w środku!


     "#Girlstalk" to nietypowa książka, która nie zna tematów tabu. Idealna dla nastolatek, kobiet dorosłych, dojrzałych, ale i dla mężczyzn, którzy chcą choć trochę zagłębić się w umysł kobiety. 
     W dobie internetu, wirtualnych rozmów, nietrwałych znajomości i cudownego instagramowego życia, w którym kobieta przedstawiana jest jako niezniszczalna, silna i niezłomna, że powinna być fit oraz wysportowana i dobrze gotować. To wszystko zaburza nasz światopogląd na to, jak odbieramy same siebie. Dlatego też, autorki, których poglądy mocno się różnią, postanowiły przelać na papier swoje uwagi i opinie, ale też, zaangażowały w ten projekt kilkadziesiąt innych osób, które udzielały odpowiedzi na przeróżne pytania. Forma wywiadu sprawiła, że czyta się to przyjemnie i zdecydowanie każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie. Występują w niej pytania, które nurtują nas na każdym kroku, a tutaj mamy gotową odpowiedź. Może nie będzie ona zgodna z naszymi poglądami, ale z całą pewnością będzie impulsem do działania i uruchomi całą machinę, która zmusi nas do podjęcia jakichś czynności związanych z osiągnięciem celu lub poradzeniem sobie z własnymi problemami. Autorki w tym poradniku (o ile tak mogę tę pozycję nazwać), próbują nas przekonać o tym, że aby osiągnąć sukces, czy to zawodowy czy też w szkole, a może po prostu chcemy uporać się z problemami rodzinnymi lub innymi komplikacjami życiowymi, wystarczy, że zmienimy swoje myślenie, bo jak twierdzi Karolina Cwalina-Stępniak, sexy zaczyna się w głowie. Ogólny zamysł tej książki oceniam na plus, jednak moim skromnym zdaniem, aby ta pozycja wywarła na nas jakikolwiek wpływ, musimy być podatni na sugestię słowem. Niektóre wypowiedzi tak na dobrą sprawę mało wnoszą do sensu istnienia tej książki, natomiast są również takie, które naprawdę dają nam dużo powodów do przemyślenia swojego życia i działania. 
     Myślę, że ta książka może zadowolić wielu z Was, jednak jest to na tyle nietypowa pozycja, że części z Was może się nie spodobać. Ja osobiście wyniosłam z niej kilka dobrych rad i moje oczekiwania co do tego utworu zostały spełnione, a Wy, aby wyrobić sobie opinię, sami musicie sprawdzić co kryje wnętrze #girlstalk.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Sensus!

niedziela, 16 lipca 2017

[124] Nadia Hashimi - DOM BEZ OKIEN

Nadia Hashimi - DOM BEZ OKIEN
Wydawnictwo Kobiece 2017
Przekład: Urszula Gardner


Ocena: 9/10

Chociaż Ziba od lat prowadzi życie kochającej żony, cierpliwej matki i spokojnej mieszkanki wsi, los okrutnie kpi z jej statecznej sytuacji. Mąż kobiety, Kamal zostaje zamordowany siekierą i znaleziony na ich podwórzu. Ziba jest w ogromnym szoku, więc nie potrafi wyjaśnić, co robiła w momencie zabójstwa. Dzieci zarzekają się, że ich matka nigdy w życiu nie dopuściłaby się takiego czynu. Jednak członkowie rodziny Kamala są przekonani o jej winie i domagają się sprawiedliwości. Cudem unikając publicznego zlinczowania, Ziba zostaje zabrana do aresztu i uwięziona. Oczekując procesu, przebywa w grupie kobiet, które nieszczęście również zaprowadziło do celi. Wśród jej nowych towarzyszek znajduje się trzydziestojednoletnia Nafisa, dla której więzienie było ocaleniem. W innym przypadku dokonano by na niej honorowego zabójstwa. Ziba mieszka również z ciężarną i niezamężną Mezghan, która ma zaledwie dziewiętnaście lat. W odizolowaniu ma czekać, aż rodzina jej kochanka zdecyduje, że powinni wziąć ślub. Jeśli w ogóle. Więzienie dla każdej z nich staje się paradoksalnie bezpiecznym azylem i okrutną karą. Usunięte z brutalnej i pozbawionej umiejętności wybaczania społeczności, próbują zmagać się z sytuacją, tworząc trwałe i przypieczętowane ciężkim losem zgromadzenie. Do tego zamkniętego świata przybywa Jusuf, prawnik Ziby. Mężczyzna jest afgańskiego pochodzenia, ale został wychowany w Ameryce. Jego zaangażowanie w kwestię praw człowieka i tęsknota za rodzimym krajem przywiodły go do Afganistanu. Wie, że los jego klientki zależy od niego. Odkrywa, że zarówno Afganistan, jak i Ziba kryją w sobie wiele tajemnic. Czy Ziba jest pozbawioną sumienia morderczynią? Czy tak jak inne więźniarki padła ofiarą naruszenia surowych zasad społecznych?


      Z twórczością Nadii Hashimi spotykam się już trzeci raz i z każdą kolejną książką życie kobiet w Afganistanie przestaje być dla mnie tajemnicą, a jednocześnie jestem zaszokowana tym, jak żyją kobiety na Bliskim Wschodzie.
        Książka opowiada historię Ziby, kobiety, matki czwórki dzieci i żony Kamala. Z początku, w nieznanych nam okolicznościach, w domu rodzinnym ginie mąż Ziby. Kobieta zostaje zamknięta żeńskim w więzieniu Czil Mahtab gdzie poznaje Nafise, Latifę i Meżgan, z którymi dzieli cele. Cała akcja książki toczy się właściwie swoim własnym torem. Ziba nic nie mówi, nie zeznaje, nie chce się bronić, co zdaje się dziwne jak na kobietę, która opuściła czwórkę dzieci. Jej adwokat, Jusuf, jednak się nie poddaje. Walczy o wolność kobiety poświęcając jej każdą chwilę. Łapie się każdej możliwej linii obrony, od choroby psychicznej, po prośby, groźby z wykorzystaniem osoby Gulnaz, matki Ziby, która uznawana jest za czarownice, znawczynię czarnej magii. To jak autorka poprowadziła całą fabułę to na prawdę mistrzowski sposób. Od samego początku nie podejrzewałam takiego zakończenia, kiedy po nitce do kłębka rozjaśnia się cała sytuacja. To właśnie lubię w książkach, że często zachwycają, a jednocześnie dają dużo do myślenia dlatego, że (na przykładzie współwięźniarek Ziby) to niewyobrażalne dla kobiet z Europy, że można być skazanym na lata więzienia tylko za obrazę honoru rodziny, często nawet nie ze swojej winy. Jak już pisałam o poprzednich książkach tej autorki, Bliski Wschód to całkowicie inna kultura i prawo, dlatego też takie książki są bardzo wartościowe dla ludzi, którzy lubią poznawać całkowicie inne światy i tradycje. Książka w cudowny sposób ukazuje, jak wiara w siebie, determinacja i prawda, potrafi zmienić życie. "Dom bez okien" pokazuje również to jak niesprawiedliwy bywa świat i otaczający nas ludzie. Jak łatwo nam przychodzi osądzanie innych tylko po pozorach, co często jest bardzo krzywdzące dla każdego człowieka.
      Polecam tę pozycję każdemu, kto jest ciekaw życia skromnych kobiet w Afganistanie, kto lubi literaturę interesującą i całkowicie wciągającą, która sprawia, że na moment można zapomnieć o rzeczywistości.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!
Wydawnictwo Kobiece

środa, 17 lutego 2016

[49] Wioletta Sawicka - JEŚLI SIĘ ODNAJDZIEMY KOTKU

Wioletta Sawicka - JEŚLI SIĘ ODNAJDZIEMY KOTKU
Wydawnictwo Prószyński - S-ka 2015

Ocena: 10/10

Po rozstaniu z Patrykiem Anna nie potrafi się odnaleźć w nowej sytuacji. Ciężko było jej odejść, ale jeszcze ciężej ponosić konsekwencje odejścia, bo przecież są dzieci, którym zburzyła stabilizację. Teściowa oskarża ją o egoizm, psują się też relacje z przybraną córką, Mają. Anna jest rozdrażniona, cierpi na bezsenność, czuje się winna. Jednak mimo że wciąż kocha Patryka, nie potrafi mu zaufać. Tak samo jak nie potrafi wybaczyć ojcu. Patryk wyjeżdża na Śląsk, aby w pracy szukać zapomnienia. W tym świecie pogubionych dorosłych pojawia się córeczka Małgosi – chichot złośliwego losu, który położy na drodze do szczęścia bohaterów jeszcze niejedną niespodziankę. Czym byłoby zdobywanie szczytów bez mozolnej wspinaczki na górę? Nie w szczycie cel, ale w drodze, którą trzeba pokonać, by go osiągnąć. Czasem wyboistą, usianą kamieniami, naszymi błędami, ale warto ją przejść, by poznać najgłębszy smak miłości. 


     Przedstawiam Wam kolejną część cyklu, stworzonego przez Wiolettę Sawicką, a  mianowicie „Jeśli się odnajdziemy, kotku”, czyli trzecią (i ostatnią, niestety) część trylogii. Co w niej znajdziemy? Wszystko! Miłość, zdradę, śmierć i szczęście, czyli? Prawdziwe życie.          
       Z ogromną przyjemnością czytałam tę część serii. Sięgnęłam po nią niezwłocznie po skończeniu „Będzie dobrze, kotku” i cieszyłam się ze swojego szczęścia, że miałam ją na półce. Dziwiłam się tylko, dlaczego tak późno się za cały ten cykl zabrałam. Kolejne perypetie Anny i Patryka wcale nie były nudne. Były pełne wzlotów i upadków, autorka wspaniale pokazała (przynajmniej w moim odczuciu) jak wygląda prawdziwe życie. Nie to, z kolorowych pism czy ognistych romansów. Możemy zobaczyć na własne oczy jak niedopowiedzenia czy chore domysły potrafią zniszczyć nawet najpiękniejszą miłość i najtrwalsze przyjaźnie. Jeden błąd, którego odwrócić się już nie da, wpływa na całe nasze późniejsze życie. I co należy następnie zrobić? Przyznać się do porażki i zrujnować wszystko co się osiągnęło? Czy cierpieć w samotności i pozwolić aby wyrzuty sumienia nigdy nie odeszły i dręczyły cię ciągle? Przed takim wyborem została postawiona główna bohaterka.  Jaką decyzję podjęła i w wyniku czego musiała ją podejmować? Tego dowiecie się już z książki. W „Jeśli się odnajdziemy, kotku” akcja toczy się jak na kolejce górskiej, nie ma ani chwili przerwy. Wychodzą na jaw kolejne tajemnice, Anna będzie musiała stawić czoła bólowi, ogromnemu bólowi, który wiąże się z jej odnalezionym ojcem. Tragedia łączy się ze szczęściem, uświadamiamy sobie, że życie jest ulotne. Kiedy zdaje nam się, że już wszystko się ułożyło i nic nie może się gorszego stać, los rzuca nam kolejne kłody pod nogi. Książka ta daje dużo do myślenia, jest porywająca i czyta się ją jednym tchem. Nie jest to tylko tzw. „wyciskacz łez”, to powieść pisana z pasją i całkowitym oddaniem przez autorkę. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś natrafię na tak dobrą literaturę.          
        Polecam każdemu, kto lubi powieści obyczajowe, które mają zaskakujące zakończenia, są czasem troszeczkę przewidywalne, ale niosą za sobą przesłanie, które wydaje mi się jest bardzo ważnym elementem budowania akcji i kreowania bohaterów.  

niedziela, 24 stycznia 2016

[47] PRZEDPREMIEROWO Marie-Morgane Le Moël - CAŁA PRAWDA O FRANCUZKACH



 Marie-Morgane Le Moël - CAŁA PRAWDA O FRANCUZKACH 
Wydawnictwo Kobiece 2016
Przekład: Edyta Świerczyńska
 PREMIERA: 5.02.2016 

Ocena: 8/10

Oto lektura obowiązkowa dla wszystkich kobiet zafascynowanych Francją i tak zwanym paryskim szykiem. Książka obfituje w niezwykle interesujące opowieści ilustrujące nie tylko specyfikę życia codziennego francuskich kobiet, ale także ich podejście do takich kwestii, jak miłość, sztuka czy polityka.  

           „Cała prawda o Francuzkach” to książka, która miała na celu pokazać prawdziwe życie francuskich kobiet, które wbrew pozorom i mylącej opinii są często prostymi, dbającymi o siebie i rodzinę, zwykłymi kobietami.
Autorka w zabawny i często sarkastyczny sposób przedstawia stereotypy o kobietach mieszkających we Francji oraz panujące fałszywe opinie w krajach takich jak Wielka Brytania, Australia czy Rosja. Tam Francuzki przedstawiane są jako kobiety idealne, zawsze wyglądające doskonale nawet po nieprzespanej nocy, podczas której z pewnością szalały w klubach dla swingers’ów, a po powrocie wypełniły swoje małżeńskie obowiązki wobec męża. Początkowo przyglądamy się historii kobiet w zdobywaniu równouprawnienia.

Joanna d’Arc - „Dziewczyna zdołała wlać w serca walczących siłę i nadzieję. Mimo że raniła ją strzała, wojowniczka poprowadziła swoich żołnierzy do zwycięstwa, a Anglicy wycofali się z oblężenia niedzielę 8 maja.” (fragment książki „Cała prawda o Francuzkach” - Marie-Morgane Le Moël)

           Marie-Morgane Le Moël ujawnia jak zachowywali się mężczyźni kiedy na ich terenie pojawiała się kobieta i (o zgrozo!)  w spódnicy. Pojawiały się docinki i ubliżania. Jednak kobiety, jak na słabą płeć, nigdy się nie poddawały. Z biegiem czasu mężczyźni zauważyli w kobietach nie tylko ciało, ale i mózg. Mogę posunąć się o stwierdzenie, że podobnie wyglądały te przemiany w innych krajach, gdzie mężczyźni mieli przeświadczenie o tym, że kobiety nie nadają się do niczego innego niż wychowywanie dzieci i gotowanie.

„Stosunki między płciami są raczej ciepłe, to może po części wyjaśniać, dlaczego przez Francję nie przelała się fala feminizmu, jak w Stanach Zjednoczonych.” (fragment książki „Cała prawda o Francuzkach” - Marie-Morgane Le Moël)

              Poznajemy również wątki literackie, takie jak twórczość markiza de Sade, czyli mężczyzny od którego nazwiska wzięło się słowo „sadyzm”. Jego powieści zakazywano publikować z powodu jego perwersyjnych i bluźnierczych opisów zawartych w książkach, jak  i zachowania, które doprowadziło do tego, że został zamknięty w ośrodku dla psychicznie chorych. Autorka przedstawia nam także kobietę George Sand. Nie jest to tylko uwodzicielka i mężatka, ale i pierwsza autorka powieści, które opowiadały o tym, że kobieta ma swoje potrzeby, marzenia i ambicje. Przyjęła pseudonim G.Sand, oraz przybrała męskie imię aby wybić się w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Stworzyła powieść poetycką pod tytułem „Lelia”, którą po wydaniu uznano za niemoralną.

„Kobieta nie jest jakimś topornym instrumentem, na którym może zagrać pierwszy lepszy grajek; ona jest lirą, którą do życia musi zbudzić boskie tchnienie, zanim zaśpiewa swój hymn miłości”. (fragment G.Sand-„Lelia” z książki „Cała prawda o Francuzkach” - Marie-Morgane Le Moël)

            Książka zawiera nie tylko fakty historyczne, które dotyczyły walk i literatury. Nie obyło by się bez wzmianki o królowej francuskiej mody, czyli Coco Chanel i wszystkich przemianach dotyczących francuskiego szyku, stylu i gracji.

„Trzeba nosić perfumy, które się lubi, nasz osobisty zapach. Kiedy zostawiam gdzieś marynarkę, ludzie wiedzą, że jest moja” – (fragment wypowiedzi Coco Chanel z książki „Cała prawda o Francuzkach” - Marie-Morgane Le Moël

              Książka idealna dla osoby, która interesuje się Francją i wszystkim co z tym krajem związane. Warto ją przeczytać chociażby dlatego, aby nabrać szacunku do bohaterek, dzięki którym my, kobiety w teraźniejszości możemy ( przynajmniej w teorii) równać się z mężczyznami i nie jesteśmy już tylko żoną i matką ale możemy walczyć o swoje życie i spełniać się we wszystkich aspektach życia.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję:

Archiwum bloga