Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 lutego 2018

[184] Karolina Macios - GÓRNICY PL

Karolina Macios - GÓRNICY PL
Wydawnictwo Insignis 2018

Ocena: 9/10

Jeszcze nigdy nie byłeś tak głęboko pod ziemią. Tytani pracy. Skryci pod warstwą czarnego pyłu, potu i brudu. Pracują w cieniu podstępnych, nieprzewidywalnych wrogów: śmiercionośnego metanu, tąpnięć, wybuchów pyłu i gazów, zawału skał. Przez połowę życia codziennie wychodząc do kopalni, nie mają żadnej gwarancji, czy wrócą do swoich rodzin. Niewolnicy czasu, uzależnieni od szychty. Dzisiaj, kiedy lojalność, odwaga i zapał są jak na lekarstwo, górnicy są najlepszym dowodem na to, ile jest się w stanie wytrzymać, pracując w jednych z najbardziej wrogich człowiekowi warunkach. Więcej: strzegąc bezpieczeństwa kolegów, bez wahania oddadzą za nich życie; są niczym kopalniana gwardia. Przez lata funkcjonują w ramach sprawnego systemu, wykonując dzień w dzień te same rytuały. Ostatni papieros. Łaźnia, lampownia, pobranie aparatu tlenowego ucieczkowego. Podział załogi. Pędząca winda. Pięćdziesiąt sekund świstu w uszach. I osiem godzin ze świadomością, że do pierwszego telefonu po wyjeździe na powierzchnię dzieli ich ponad kilometr skał nad głową. Dalibyście radę?




        Kurz, brud, pył, szlam, kilometr wgłąb Ziemi, to codzienność górników, którzy przedstawiają nam swoje życie w książce "Górnicy PL", chcesz się przekonać czy warto po nią sięgnąć?
     Książka ta to dopełnienie serialu, który emitowany jest na kanale Discovery Channel o tej samej nazwie. Karolina Macios, autorka tej pozycji postanowiła wprowadzić odbiorców wgłąb Ziemi i poprzez słowo pisane przekazać wszystkie jej odczucia i emocje nie opuszczające jej po zejściu setki metrów pod ziemię. Książkę tworzą również wypowiadający się tam ludzie, a mianowicie Dawid, Robert i Malwina, którzy pracują w kopalni węgla, Krzysztof i Mariusz - kopalnia miedzi oraz Tomek wraz z Olkiem w kopalni soli. To właśnie ich życie i doświadczenia poznałam, to ich punkt widzenia i miłość do swojego zawodu. Część z tych osób zajmuje się górnictwem przez swoje korzenie, część przez swój własny, świadomy wybór. Jednak pomimo różnic wieku, płci, wydobywanego surowca - każdy z nich usilnie walczy z krzywdzącym stereotypem brudnego górnika, który po pracy chodzi na piwo, nie rozstaje się z kilofem i nie zna innych tematów niż kopalnia. Jak sami przyznają, kopalnia to ich całe życie, jednak skupiają się również na rodzinie, która jest najważniejsza. Opowiadają o tragicznych wypadkach, o które w tak trudnych warunkach nie trudno, o swoich zabawnych historiach, o żartach z młodych, niedoświadczonych, nowo zatrudnionych górników. To wszystko sprawia, że możemy przekonać się, że każdy z nich jest po prostu człowiekiem, który kocha swoją jakże niebezpieczną pracę. Wszyscy zapewniają, że nie każdy jest stworzony do pracy w kopalni, gdzie brud, wysoka temperatura, wąskie korytarze, mogą doprowadzić człowieka do rezygnacji z tego zawodu. Co mnie najbardziej ujęło to to, jak bardzo w pracy górnika ważne jest zaufanie do drugiej osoby. Tam nikt nie pracuje sam - tam, pod ziemią zawsze jest zespół, grupa, drużyna ludzi. Każdy z nich wie, że schodząc pod ziemię może już nie wyjść, jednak ma tą świadomość, że pomoc nadejdzie od każdego członka ekipy. 
     Książka porusza bardzo interesujący temat, poznajemy w niej wiele ciekawostek dotyczących górnictwa, zawiera również zdjęcia, które przybliżają czytelnikowi to czego nie może na co dzień zobaczyć. Teraz czas na zobaczenie serialu! Książkę jak najbardziej polecam!

czwartek, 1 lutego 2018

[175] Marcie Steele - DRUGA SZANSA

Marcie Steele - DRUGA SZANSA
Wydawnictwo Kobiece 2018
Przekład: Małgorzata Bortnowska

Ocena: 5/10

Po kolejnym zawodzie miłosnym Riley wypłakuje się w rękaw koleżance z pracy Sadie, której życie też nie rozpieszcza. Odkąd rok temu zmarł jej mąż, nie umie znaleźć sobie miejsca, a wraz ze zbliżającą się rocznicą jego śmierci jest coraz bardziej rozbita. Kobiety pracują w salonie z butami w uroczym angielskim miasteczku Hedworth. Gdy pewnego dnia dowiadują się, że sklep stoi na skraju bankructwa, postanawiają go uratować. Stają nie tylko przed utratą etatów, ale także przystani, w której znajdują pocieszenie. Próbując wdrożyć plan ocalenia salonu, Sadie uświadamia sobie, że być może nastał czas na zmiany. Czy to możliwe, że utrata wszystkiego, co kocha, może być szansą na nowy, lepszy początek? Również w życiu Riley następuje przełom. Kobieta niespodziewanie spotyka na swojej drodze uroczego fotografa Ethana. Czy walka o ukochany sklep z butami może przynieść jej tak długo wyczekiwaną miłość? Czy szansa na nowe życie może być tuż za rogiem? Magiczna opowieść dla każdej kobiety, która chce się śmiać i płakać oraz odnaleźć prawdziwe uczucie, przyjaźń, pasję i piękne buty.



         "Druga szansa" to połączenie powieści obyczajowej z dużą dawką humoru i szczyptą goryczy i miłości. Myślę, że dla mniej wymagających czytelników lektura tej książki sprawi wiele przyjemności, jednak dla mnie miała ona kilka minusów.
     Marcie Steele to dla mnie całkiem nowa autorka, a książkę “Druga szansa” wybrałam dzięki interesującemu i bardzo zachęcającemu opisie. Ostatecznie jednak książka wypada dość przeciętnie, brak w niej dynamicznej akcji, mocno naciągana fabuła i mało charyzmatyczni bohaterowie. Poznajemy tu losy trzech osób, które pracują w ekskluzywnym, staroświeckim butiku Chandler, który ma bogatą przeszłość. Poprzedni właściciel zmarł, natomiast jego córka Susanne nie ma zielonego pojęcia jak prowadzić taki biznes. Główna bohaterka Riley to kobieta ambitna, lubi swoją pracę, ma mężczyznę, którego kocha jednak kiedy na jaw wychodzi jego tajemnica jej życie zmienia się diametralnie. Sadie to kobieta po przejściach, próbuje na nowo ułożyć życie bez męża. Jest również Dan, mężczyzna, który usilnie próbuje znaleźć miłość życia na niezliczonej ilości spotkań. Te trzy różne charaktery postanawiają powalczyć o przetrwanie butiku z butami, będą próbowali różnych sposobów na to aby ich plan się powiódł. Jednak książka nie opiera się tylko i wyłącznie na sklepie, akcja wzbogacona jest również życiem prywatnym tej trójki. Poznajemy ich historie, przeszłość, plany na przyszłość oraz lęki i marzenia. Książka jest dobra na wieczorny długi odpoczynek. Nie wymaga zbyt wiele uwagi i skupienia co sprawia, że możemy się odprężyć i zregenerować siły na nadchodzący dzień. Głównym minusem tej powieści było to, że jest zbyt przewidywalna, brakuje tu elementu zaskoczenia ale i samo tempo akcji zostawia wiele do życzenia. Całość po lekturze wydaje się być nijaka, a rozbita akcja i narracja na trzech bohaterów dodatkowo wprowadza wiele chaosu. Osobiście wolałabym aby autorka skupiła się porządnie na jednej postaci, a nie dzieliła uwagę czytelnika na wszystkich występujących w niej ludzi. Dlatego też całokształt książki traci w moich oczach. Myślę, że część z Was nie zgodzi się ze mną, jednak szanuję to. Lektura tej historii, według mnie nie jest stratą czasu aczkolwiek zawsze mogło być lepiej. Pomysł na tę książkę był całkiem ciekawy, a tymczasem nie wyszło to tak, jakbym tego oczekiwała. Mimo wszystko, jeśli jesteście ciekawi tej pozycji, zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Jest to dobry pożeracz czasu i z pewnością umili Wam wolną chwilę. 
      "Druga szansa" to książka dla każdego mniej wymagającego czytelnika. Twój apetyt na lekturę będzie z pewnością zaspokojony, a Ty spędzisz miłe chwile w towarzystwie Riley, Sadie i Dana. 




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

sobota, 30 grudnia 2017

[168] Laszlo Bock - PRACA RZĄDZI

Laszlo Bock - PRACA RZĄDZI
Wydawnictwo Insignis 2017
Przekład: Krzysztof Krzyżanowski

Ocena: 6/10


Praca rządzi! to niezwykle ważny manifest, który może radykalnie zmienić styl naszej pracy i życia. To książka, która prezentuje nową filozofię pracy i strategię przyciągania najlepszych talentów – bo jedno i drugie stanowi o powodzeniu przedsięwzięcia. Twoje miejsce pracy i sposób, w jaki traktujesz swoich pracowników ma olbrzymi wpływ na twój potencjalny sukces. W czternastu błyskotliwych rozdziałach Bock opisuje, czego możemy się nauczyć na przykładach wielu różnych przedsiębiorstw, które wybiły się na rynku – od powszechnie rozpoznawalnych marek po mało znanych innowatorów. Bock zabiera nas także za kulisy firmy z najbardziej spektakularnymi sukcesami na koncie – Google’a – ujawniając, dlaczego wciąż przoduje ona w rankingach najlepszych pracodawców. Lata swojego bogatego doświadczenia Bock zawarł w niemalże rozrywkowej narracji i szeregu prostych do wdrożenia zasad – i to niezależnie od tego, czy jesteś pracujesz niezależnie, czy należysz do choćby i wielotysięcznego zespołu. Praca rządzi! pokazuje, jak znaleźć równowagę pomiędzy kreatywnością a strukturą; jak odnieść sukces, który będzie się mierzył nie tylko wartością Twoich udziałów, ale także jakością życia. Przeczytaj tę książkę, by stworzyć lepsze przedsiębiorstwo, będąc jego częścią – a nie zarządcą. Przeczytaj ją, by ponownie obudzić w sobie radość z tego, czym się zajmujesz.



   „Praca rządzi! Metody Google’a, które odmienią twoją pracę i życie” to książka bardziej z gatunku poradnika, która ma na celu pokazanie jak czerpać inspirację oraz chęć do pracy od współpracowników, nowych wyzwań oraz jak cieszyć się z wykonywanej czynności i zarabiać pieniądze na tym, co sprawia nam największą przyjemność.
   Autor książki to Laszlo Bock, mężczyzna był wiceprezesem działu organizacji zasobów ludzkich (HR-owiec) w Google’u. Jego pracą w tej firmie było sprawdzanie kandydatów na stanowiska, rekrutacja osób ale co ważniejsze ich zatrzymywanie w firmie. To właśnie ten ostatni aspekt popchnął Laszlo Bocka do stworzenia tej książki. Opiera się ona na tym jak wyciągnąć z człowieka to co najlepsze, jakie przydzielić mu stanowisko aby spełniał się zawodowo na rzecz siebie jak i na dobro zakładu pracy. W Polsce, a raczej w mentalności Polaków często pojawia się to, że chodzi się do pracy bo trzeba, bo brak pieniędzy, bo chce się lepiej żyć, ale mało kto zastanowi się, że praca może być również przyjemnością. I nie myślę tu tylko o pracy lekkiej i łatwej, bo jedną osobę satysfakcjonuje to, że może wykopać dół, a drugiego to, że przed deadlinem wyrobił się z raportami. Książka Bocka pokazuje właśnie to, że każde stanowisko powinno być obsadzone odpowiednią osobą, tak aby praca szła efektywniej i lepiej. Autor „Praca rządzi” pokazuje to wszystko bardziej na przykładzie swojej firmy czyli Google’a. Przedstawia on czytelnikowi tajniki pracy w tej (chyba) największej na świecie organizacji i zdradza jak wyglądała jego praca. Daje nam również dużo wskazówek i porad dotyczących tego, jak powinno wyglądać nasze życie zawodowe lub jak sprawić, aby naszym pracownikom żyło się lepiej. Zaznacza także, że kiedy pracujemy w zespole, nie możemy stawiać siebie ponad innymi, a najlepiej, abyśmy zatrudniali ludzi lepszych od nas.
    To bardzo interesująca książka, która pozwoli spojrzeć na różne aspekty życia z innej perspektywy. Daje dużo do myślenia i zmusza nas do podejmowania decyzji, które mogą odmienić nasze życie. To wszystko sprawia, że książka ta jest inspirująca i z całą pewnością mogę ją Wam polecić!


piątek, 30 czerwca 2017

[120] Vi Keeland - MMA FIGHTER. SZANSA

Vi Keeland - MMA FIGHTER. SZANSA
Wydawnictwo Kobiece 2017
Przekład: Sylwia Chojnacka


Ocena: 7/10

Przeszłość pozostawia trwały ślad w naszej osobowości, choć czasami usilnie staramy się o niej zapomnieć. Liv Michaels jest na najlepszej drodze do szczęścia. W końcu otrzymała fantastyczną ofertę pracy i czuje, że spełnia się niemal na każdym polu. Co prawda nie znalazła miłości, ale nauczona przykrym doświadczeniem nie ma w planach romantycznych uniesień. Vince „Niezwyciężony” Stone jest fantazją niejednej kobiety. Przystojny, niezwykle pociągający zawodnik MMA wzbudza powszechne pożądanie. Choć nie wierzy w miłość, potrzeby kobiet przedkłada nad własne – przynajmniej w łóżku. Zbliża się najważniejsza walka w jego karierze, więc nie może się rozpraszać. Tak się składa, że ta para miała już ze sobą do czynienia. Kiedyś łączyły ich nietypowe stosunki, ale zostały bezprecedensowo przerwane. Jednak niektóre sprawy pozostały niedokończone. Kiedy drogi Vince’a i Liv przecinają się ponownie, trudne do określenia napięcie wisi w powietrzu. Nieufność i zaskoczenie miesza się z niepohamowanym pożądaniem. Ale jak można zapomnieć o starych ranach, skoro blizny są jeszcze widoczne?


        "Szansa" to drugi tom sportowej serii Vi Keeland. To dla mnie całkiem nowy gatunek, bo rzadko zdarzało mi się czytać romanse z dużą nutą sportu, jednak jest to bardzo pozytywna odmiana. Taka nutka świeżości dla czytelnika, który ma już dość przesłodzonych i romantycznych historii miłosnych.
    Książka opowiada historię młodego i gniewnego Vince'a, którego poznajemy już w poprzednim tomie oraz Olivię, dziennikarkę, która dopiero poznaje świat pracy w zawodzie i konkuruje o stanowisko w redakcji z młodą Summer, córeczką tatusia, często nazywaną przez nią księżniczką. Autorka dobrze wplotła w tę historię przeszłość tych dwojga ludzi. Spotkali się ponownie po latach, on odmieniony teraz startuje w zawodach MMA, spełnia się zawodowo i oczekuje na walkę życia, a ona nadal taka, jaką on pamięta. Niewinna, piękna, zdystansowana do świata. Czuje, że to właśnie na nią czekał całe życie, chociaż nadal jest zagubiony. Dodatkowo ma problemy ze swoją matką, która wpędza siebie i syna w niemałe kłopoty. Liv, kiedy myśli, że jej życie się układa, tworzy artykuł życia, dzięki któremu wie, że zdobędzie pracę marzeń, dostaje całkowicie inne zadanie. Po tym artykule ma również pracę gwarantowaną, jednak nasza bohaterka stanie przed trudnym wyborem. Sytuacja zmusi ją do tego, aby wybrała czy woli pracę i wymarzone stanowisko, czy jednak wybierze miłość i rodzinę. Cała książka, pomimo momentami przewidywalnego toku zdarzeń porusza, moim zdaniem, dość ważny problem, a mianowicie to, że z człowieka porządnego, łatwo w wyniku nierozwiązanych problemów, stać się całkowicie kimś innym. Vinny miał problemy z alkoholem, narkotykami, pomimo tego, że dorastał w podobnych warunkach. Historia ta unaocznia to jak wiele złego może wyrządzić kłamstwo, niedomówienia i brak zaufania do ludzi, których kochamy oraz to jak łatwo jest ich skrzywdzić. To takie proste i wydaje się, że każdy z nas powinien być tego świadomy, jednak takie historie pozwalają spojrzeć na życie przez "czyjeś okulary". Chyba to najbardziej podoba mi się w takich książkach. 
       Jeśli jeszcze nie czytałeś pierwszej części, a druga jeszcze przed Tobą, nie marnuj czasu. Sądzę, że w tej historii każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Szczególnie polecana na długie, ciepłe letnie wieczory. Idealna do poczytania by oderwać się od rzeczywistości.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!
Wydawnictwo Kobiece

wtorek, 6 października 2015

[32] Wioletta Sawicka - WYJDZIESZ ZA MNIE KOTKU?

Wioletta Sawicka - WYJDZIESZ ZA MNIE KOTKU?
Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2014


Ocena: 10/10

Anna – młoda, odnosząca sukcesy dziennikarka radiowa – kocha i jest kochana. Jednak nie do końca potrafi się odnaleźć w związku z troskliwym, ale despotycznym i zaborczym Patrykiem. W ich relacjach nie brakuje napięć wynikających z jego tradycyjnego pojmowania rodziny – w tym roli kobiety – i jej pragnienia wolności. Anna musi posłuchać siebie, przekonać się, czy chce od życia tego samego co jej ukochany mężczyzna, czy u jego boku naprawdę znajdzie swoje miejsce. Musi być pewna, jak odpowiedzieć na pytanie „Wyjdziesz za mnie, kotku?”. A kiedy na jej drodze pojawia się milczący „ktoś”, o kim mówiła arabska przepowiednia, Anna musi się zmierzyć z przewrotnym losem, aby walczyć o swoje szczęście.  




          Na froncie okładki umieszczony jest tekst: "Ciepła historia o miłości, wybaczaniu i trudnych życiowych wyborach", oddaje on w stu procentach klimat powieści "Wyjdziesz za mnie kotku?". Kocham, kocham, kocham takie historie! Jestem nią zachwycona i chyba ostatnio mam wielkie szczęście do książek, bo każda następna jest lepsza od poprzedniej.
        Historia przedstawia losy Ani i Patryka, ona kobieta starająca się utrzymać swoją wolność i niezależność, on - typowy samiec, chce aby kobieta siedziała ciągle w domu, urodziła mu gromadkę dzieci i liczy na gotowy obiad po powrocie z pracy do domu. Anna spełniająca marzenia dziennikarka i Patryk, pracujący prawie ponad możliwości chirurg. Wszystko układało się pięknie, dwoje kochających się ludzi, którzy trochę na siłę próbują zmienić siebie nawzajem. Główna bohaterka szuka szczęścia, chociaż nie widzi, że je ma pod samym nosem. Dopiero wyjazd do Szwecji pokazuje jej, że może wiele stracić. Uświadamia sobie, że Patryk jest miłością jej życia ze wszystkimi wadami i zaletami, które posiada. Podobał mi się wątek, w którym czytelnik może poznać kulturę Wschodu na przykładzie arabskiej rodziny, u której będzie mieszkała Anna podczas wyjazdu do Szwecji. Ciekawe jest to, że każdy z nas szuka swojego miejsca na ziemi i wydaje mu się, że wszystko pozostanie bez zmian, a jednak życie toczy się dalej i jeden dzień a nawet jedna decyzja może je całkowicie skomplikować. Wiele musiałabym pisać aby oddać lub chociaż w części pokazać Wam "ducha" tej powieści. Zawiłe losy, piękne a zarazem najsmutniejsze momenty i pokaz prawdziwego życia. To sprawia, że nie mogę się od tej powieści oderwać. Język i narracja trzecioosobowa, którą posłużyła się autorką idealnie pasują i do przedstawionej historii i do atmosfery panującej podczas czytania.
Błędy przeszłości, które nigdy nas nie opuszczają, potrafią czasem dużo namieszać. To wydarzyło się w ułożonym i poukładanym życiu nowożeńców Anny i Patryka. Arabska przepowiednia, która staje się rzeczywistością to coś co totalnie wywróci ich życie do góry nogami. Pojawią się dwie osoby, które wprowadzą do ich codzienności wiele przykrych momentów, ale i wiele radości.
       Polecam wszystkim tym, którzy cenią sobie ciepłe i bardzo życiowe historie, pisane sercem i doświadczeniem, mające wiele wartościowych dialogów i sytuacji, które czasem pomagają nam spojrzeć na życie z innej perspektywy.



Warto zapisać:
"Zanurzała się w tej dziwnej miłości coraz głębiej, lecz wciąż nie umiała w niej pływać." (fragment powieści "Wyjdziesz za mnie kotku?" Wioletta Sawicka)


"Prostowała rozgrzanym metalem jego koszule przepełniona żalem, że nie może w ten sam sposób wygładzić i wyprostować uczuć."  (fragment powieści "Wyjdziesz za mnie kotku?" Wioletta Sawicka)


"Niezależnie, gdzie mieszkasz, jakim mówisz językiem, jaki masz kolor skóry, uczucia są takie same. Nie znają granic. Każdy kocha, tęskni, płacze tak samo."  (fragment powieści "Wyjdziesz za mnie kotku?" Wioletta Sawicka)

środa, 19 sierpnia 2015

[22] Christina Lauren - PIĘKNY NIEZNAJOMY




Christina Lauren - PIĘKNY NIEZNAJMOMY
Wydawnictwo Zysk i S-ka 2015
Przekład: Katarzyna Krawczyk

Ocena: 8/10



Opis: Uciekając od niewiernego partnera i nieudanego związku, Sara Dillon przenosi się do Nowego Jorku. Szuka zabawy bez zobowiązań. Spotkanie w klubie z intrygującym i seksownym nieznajomym ma takie być. Sara chce odkryć niegrzeczną stronę swej kobiecej natury, a poznany mężczyzna zgadza się być jej przewodnikiem w tej podróży...
Nie jest tajemnicą, że Max Stella lubi kobiety, chociaż jeszcze nie trafił na taką, którą chciałby zatrzymać przy sobie na dłużej. Przystojny drań z Wall Street ma na swym koncie wiele podbojów, lecz dopiero przy Sarze zaczyna się zastanawiać, czy liczy się dla niego coś więcej.




          Sara Dillon i Max Stella, postacie mocno zbliżone do Chloe i Ryana z pierwszej części „Pięknych”. „Piękny nieznajomy” to powieść, której akcja mocno wciąga i z wstrzymanym oddechem przekręca się kartki w oczekiwaniu na to, co stanie się z chwilę.
          Pojawiła się wena, więc trzeba korzystać i tworzyć kolejną recenzję. Już w piątek zapraszam na wyniki losowania „W szponach mrozu” Richelle Mead i recenzję tej książki. A teraz wracając do tematu. Sara Dillon, bohaterka, która mnie okrutnie irytowała, jednak chwilami utożsamiałam się z nią i dzieliłam jej ból. Na Max’a, dziewczyna trafia w klubie, na dobrą sprawę to on ją zagaduje, po czym ona daje mu tzw. kosza. Mężczyzna nie daje za wygraną i po tym, kiedy nagrał telefonem krótki film w chwili kiedy Sara tańczyła, los, lub celowe działanie Max’a sprawia, że spotykają się ponownie, tej samej nocy przy toaletach. Dochodzi między nimi do zbliżenia, które oboje uważają za jednorazową przygodę. Przygoda ta jednak nie kończy się tej nocy w klubie, bo spotykają się nie raz dlatego, że pracują w tej samej firmie Ryan Media Group, znanej już z poprzedniej części. To całkowicie komplikuje ich sytuację. Zawierają jednak pewien układ, który ma się ograniczać tylko do cielesnej bliskości. Kobieta nie chce wiązać się z nikim, po tym jak po swoim jedynym związku, jaki miała w życiu, zostały tylko zgliszcza. Denerwowało mnie jej podejście do sprawy, zamykała się i uciekała od uczucia, nie zwracając uwagi na uczucia innych ludzi, w tym Max’a. Ich związek napiera tempa jak rozpędzony pociąg, który gna w nieznanym kierunku. Właśnie to mnie urzekało w całej tej historii. Nie wiedziałam do końca jak to się zakończy, bo co myślałam, że już wszystko się układa pomyślnie, nagle wyskakiwało coś, co przeszkadzało tym młodym ludziom. Pomysły jakie miał Max, na to aby spędzić z Sarą jeden dzień (zgodnie z umową) były genialne. Nie wiem skąd autorka czerpała inspiracje, ale sceny i sytuacje opisane w książce były tak zaskakujące, że wcale nie dziwiłam się bohaterce, że ciągle myślała na tym, co w danym tygodniu przygotuje pan Stella.
           Po tej powieści nie ma co oczekiwać patetycznych i wyniosłych dialogów, miłosnych uniesień godnych klasyki literatury romansu. Autorka pisze przyjemnie, łatwo do zrozumienia i nieskomplikowanie. Jeśli ktoś z Was nie czytał jeszcze „Pięknego nieznajomego”, musi to jak najszybciej nadrobić!



Warto zapisać:
„Ja przypominałam raczej starą wypaloną gwiazdę, którą siła jej własnej grawitacji wysysała do wewnątrz i miażdżyła.”

„Nadszedł czas, żeby stanąć na nogi i przestać przepraszać za to, że biorę to, czego chcę.”

„W ciągu ostatnich paru tygodni mało miałam takich cichych chwil, które pomagają się skupić. Chwil, w których jednocześnie zauważałam, jak bardzo się rozwinęłam i jak mało tak naprawdę wciąż wiem o życiu i związkach.”

„Smakował piwem, jabłkami i czymś jeszcze. Ciepło, seks, wygoda... Max był moją przekąską na pocieszenie, czymś, czemu można się co jakiś czas oddać bez poczucia winy, wiedząc, że to pomaga, nawet jeśli w ogólnym rozrachunku nie wychodzi na dobre.”

„Uwielbiał to błaganie. Drażnił się zemną, żebym prosiła o więcej. Chciałam, by drażnił mnie dłużej.”

„Opanowała mnie dziwna desperacja. Nigdy tak bardzo nie czułam jego ciężaru na sobie, nie czułam tak każdego kawałka jego nagiej skóry; to był zupełnie inny rodzaj posiadania. Jego ramiona były tak szerokie, każdy naprężony mięsień wyraźnie rysował się pod moimi dłońmi.”

„Sięganie coraz dalej jest procesem ciągłym. Jak tylko zatrzymuję się i zastanawiam, jak sobie radzę z jedną sprawą, zauważam, jak bardzo usztywniam się w innej.”

„Rozejrzałem się w poszukiwaniu odłamków serca, które niemal rozrzuciłem po trawie.”

„Podobno oboje chcieliśmy tylko seksu. A jednak nigdy nie chodziło tylko o seks. Od samego początku gnała nas chęć poznania się nawzajem, wiedziałam zresztą, że niezależnie od tego, jak bardzo chciałam zaszufladkować naszą relację pod hasłem „tylko seks”, tak naprawdę nigdy nie będę osobą do tego zdolną.”

„-Kobiety nie zawsze chcą być traktowane jak delikatne, rzadkie lub drogocenne istoty. Chcemy być pożądane. Chcemy seksu tak samo ostrego jak wy. A ty o tym wiesz. Max oparł się na łokciach i przyjrzał mi się uważnie.
-Ale dlaczego czuję, że to ty dajesz mi coś wyjątkowego? Coś, czego nigdy dotąd nikomu nie dałaś?
-Bo taka jestem.”

„Nie byłem jeszcze gotowy z tobą skończyć. Byłem nieszczęśliwy, ale przyznanie, że to koniec, unieszczęśliwiłoby mnie bardziej.”

 
 


Archiwum bloga