Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trudne wybory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trudne wybory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 września 2019

[415] PRZEDPREMIEROWO Vi Keeland - KUSZĄCA POMYŁKA


Vi Keeland - KUSZĄCA POMYŁKA
Wydawnictwo Kobiece 2019
Przekład: Sylwia Chojnacka
Ocena: 9/10

Rachel i Caine poznali się w pubie, choć „poznali” to za dużo powiedziane. Spotkali się, a podczas ich pierwszej rozmowy Rachel wykrzyczała, co myśli na temat jego kłamstw i rozbuchanego ego. Nie miał problemu z tym, żeby uwieść jej przyjaciółkę, zapomniał tylko powiedzieć, że… jest żonaty. Zasłużył sobie na wszystkie ostre słowa, które usłyszał od Rachel. Chociaż nie do końca… Okazało się bowiem, że zaszła pomyłka… Rachel miała nadzieję, że sprawa pójdzie w zapomnienie i nigdy więcej nie spotka przystojnego nieznajomego z pubu. Aż do następnego ranka, gdy dowiedziała się, że jest on… nowym profesorem, a ona jego asystentką. Co może zwiastować taki początek tej znajomości?


     Jak już pewnie wiecie, uwielbiam romanse, a powieści Vi Keeland biorę w ciemno. Niezwykła historia zawarta w "Kuszącej pomyłce" tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu!
     Kolejny raz mam przyjemność przedstawiać Wam nową, cieplutką powieść Vi Keeland. Autorka jest niezastąpiona, bardzo utalentowana i każda z jej powieści to coś więcej niż tylko następna historyjka o miłości, a już jutro premiera kolejnego gorącego romansu mojej ulubionej pisarki, której twórczość wciąga w wir niesamowitych wydarzeń. Nie inaczej wygląda sytuacja w powieści "Kusząca pomyłka". Choć fabuła nie urzeka wyjątkową oryginalnością, to treść i ogromna ilość emocji całkowicie to rekompensują. W "Kuszącej pomyłce" znajdziecie burzliwy romans, w którym główną rolę grać będzie Rachel i Caine. W momencie poznania byli dla siebie dwojgiem obcych ludzi, a kiedy charakterna Rachel w klubie zwyzywała mężczyznę przez pomyłkę, została przez niego doskonale zapamiętana. Kiedy następnego dnia okazało się, to on jest profesorem, u którego ma pracować jako jego asystentka zaczęło się robić zabawnie. Jak już pewnie wiecie lub domyślacie się w książkach tej autorki nie może zabraknąć pełnych humoru, zabawnych i komicznych sytuacji, przeplatanych z trudnościami życiowymi, które mogą dotyczyć każdego z nas. I chyba właśnie w tym tkwi sukces pisarski tej autorki, że wszelkie problemy, które mogą nas spotkać potrafi pokazać w taki sposób, aby czytelnik czuł, że nie ma rzeczy niemożliwych, że każdą przeciwność losu można pokonać jeśli tylko bardzo tego chcemy. Oczywiście w powieści nie brakuje lekkich wstawek natury psychologicznej, które pokazują nam to, że wszystko czego doświadczyliśmy w przeszłości ma znaczący wpływ na to kim jesteśmy w życiu dorosłym. Niesamowite było również to, w jaki sposób autorka połączyła tych dwoje ludzi, którzy z pozoru są sobie nieznajomi, a w głębi duszy mają więcej wspólnego niż im się wydaje. Emocjonalna przygoda, która Was wzruszy, zszokuje, zasmuci i sprawi, że będziecie chcieli więcej. Uwielbiam książki Vi Keeland, i będę to powtarzać przy każdej recenzowanej książce jej autorstwa. Żadne inne powieści nie powodują u mnie tyle radości, co każdy jej kolejny tytuł. Niesamowite pomysły, oryginalna akcja i cudowni bohaterowie, których miałoby się ochotę poznać na żywo. Zdecydowanie chcę więcej takich książek!
     Gwarantuję Wam, że nie zawiedziecie się czytając tę pozycję. "Kusząca pomyłka" to cudowny, pełny muzyki, miłości i bolesnej przeszłości romans, który przeniesie Was w całkiem inny świat. Musicie poznać historię Rachel i Caina!


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Kobiecemu!

niedziela, 28 kwietnia 2019

[355] Penelope Ward - NAPIJ SIĘ I ZADZWOŃ DO MNIE


Penelope Ward - NAPIJ SIĘ I ZADZWOŃ DO MNIE
Wydawnictwo Editio Red 2019
Przekład: Wojciech Białas
Ocena: 10/10

Po wypiciu butelki dobrego wina wiele może się zdarzyć — szczególnie jeśli w zasięgu ręki ma się telefon, a szlachetny trunek posłużył do wskrzeszenia wspomnień z czasów, kiedy się było zakochaną smarkulą. Rana Saloomi, śliczna i bystra tancerka brzucha, najwidoczniej o tym zapomniała. Pamiętała natomiast świetnie dawne dni. I oczywiście Landona Rodericka. Jej rodzice wynajmowali od Rodericków mieszkanie w garażu. Rana była wtedy taka szczęśliwa. Oboje byli zaledwie nastolatkami, ale więź, która ich połączyła, była niezwykła. Wszystko się skończyło, gdy rodzice Rany zostali wyrzuceni z wynajmowanego lokum i rodzina musiała wyjechać na drugi koniec stanu. Tamtego dnia kontakt się urwał. Dziewczyna doszła do wniosku, że chłopak o niej zapomniał i że ona powinna zrobić to samo. Niestety, jej się to nie udało — mimo upływu lat nie zapomniała. Rana wyrosła na przepiękną młodą kobietę i wciąż się zastanawiała, kim stał się jej dawny adorator, co robi, jak wygląda i czy znalazł już miłość swojego życia. Któregoś czwartkowego wieczoru, po nieudanym dniu i opróżnieniu butelki shiraza, znalazła numer jego telefonu i… zadzwoniła. I nie była to ich ostatnia rozmowa. Landon wcale o niej nie zapomniał, ale nie zdradził, dlaczego nie próbował jej odszukać. Twierdził również, że jego rodzice nie wyrzucili jej rodziny z mieszkania, a cała historia wyglądała inaczej. Wkrótce okazuje się, że tajemnic i niedopowiedzeń jest więcej. Także Rana nie chce zdradzać swoich. Właściwie najrozsądniej byłoby rzeczywiście o sobie zapomnieć. Ale… ani on, ani ona nie umieją tego zrobić. Napięcie rośnie. Pożądanie buzuje. W obojgu rodzi się przeczucie, że zawsze należeli do siebie. Jak jednak zaufać komuś, kto boi się szczerości?



     Opisywana historia w książce "Napij się i zadzwoń do mnie" udowadnia, że jeden telefon wykonany pod wpływem impulsu może zmienić całe życie. To także cudowna opowieść o przeznaczeniu i mocy miłości.
     Jeśli myślicie, że w tej książce znajdziecie zwyczajny, pełny schematów romans to jesteście w wielkim błędzie. Autorka postarała się o to aby zagrać na naszych uczuciach i emocjach, wprowadzić zamęt w nasz umysł i sprawić, że będziemy płakać przy lekturze kolejnych rozdziałów. Główną bohaterką powieści jest Rana Saloomi, kobieta, która w pewien gorszy dzień pod wpływem alkoholu postanawia odnaleźć przyjaciela z przeszłości, z którym się wychowywała do czasu niespodziewanej wyprowadzki z wynajmowanego mieszkania. Z Landonem łączy ją wspólne dzieciństwo, niewypowiedziane słowa i nieujawnione uczucia, jednak teraz dzieli ich nie tylko urwana relacja, ale i odległość miast, w których aktualnie mieszkają. To nie tylko opowieść o odnowieniu przyjaźni, rodzącej się miłości i trudnej przeszłości. To bolesna prawda o naszym zwykłym ludzkim życiu. Często jest tak, że kiedy jesteśmy młodzi życie wydaje nam się łatwe, wspaniałe i pełne wyzwań. To właśnie wtedy musimy podejmować trudne dla nas decyzje, które mają wpływ na nasz późniejszy los. Nasi bohaterowie dotkliwie się o tym przekonali. To właśnie oni zmagają się z błędnymi wyborami z młodości, które raz jeszcze będą musieli przepracować aby pójść dalej. Ta książka wstrząsnęła moim światem, zakochałam się w obu bohaterach, ich zaplątana historia sprawia, że nie mogłam odłożyć te powieść i dosłownie połknęłam ją w całości. Penelope Ward stworzyła tak realistyczną, odzierającą ludzi z obłudnych stereotypów, że trudno mi doszukać się w niej wad. Wspaniała książka o prawdziwej miłości, przeznaczeniu i przebaczaniu, które jest w naszym życiu niezwykle ważne. Kolejnym plusem tej książki jest to, że pomimo poważnej tematyki, momentami sprawia, że uśmiech z twarzy czytelnika nie schodzi ani na sekundę. Takie książki, jak "Napij się i zadzwoń do mnie" lubię najbardziej. Niepozorna okładka, która kryje niesamowicie porywającą i ważną treść, która ma ogromny wpływ na to, jak postrzegamy życie. Penelope Ward staje się jedną z moich ulubionych autorek, bo wiem, że tytuły pochodzące spod jej pióra przeniosą mnie w inny, czasem bolesny, a chwilami cudowny, słodki i pełen uczucia niepowtarzalny i bardzo realistyczny świat. Jestem zachwycona i mam nadzieję, że Wy również będziecie!
     To cudowna, emocjonalna przygoda z bohaterami, których wiele łączy, ale również sporo dzieli. Penelope Ward stworzyła cudowną książkę o sile miłości i przebaczenia. Ta historia zawładnęła moim sercem i zdecydowanie chcę czytać więcej takich powieści!


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Editio Red!

wtorek, 11 grudnia 2018

[285] Kylie Scott - LICK. STAGE DIVE


Kylie Scott - LICK. STAGE DIVE
Wydawnictwo Editio Red 2018
Przekład: Marcin Kuchciński
Ocena: 10/10

Kiedy serce gra jak struna szarpnięta miłością... Wyobraź sobie, że po hucznej imprezie w Las Vegas, na potężnym kacu, budzisz się obok gorącego, wytatuowanego mężczyzny, a na palcu dostrzegasz pierścionek z wielkim diamentem. tak właśnie czuła się Evelyn Thomas, która tamtej nocy obchodziła swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Nie pamiętała z nich zupełnie nic, w przeciwieństwie do leżącego obok niej rockmana, który pamiętał każdy detal... Evelyn wkrótce poznała całą prawdę. Ubiegłego wieczoru została żoną Davida — utalentowanego idola, autora hitów i głównego gitarzysty kapeli rockowej Stage Dive. Po pierwszym szoku postanowiła wyplątać się z tego dziwnego małżeństwa. Już wkrótce okazało się jednak, że chemia między nimi jest zbyt silna, aby po prostu się rozstać. Mimo że oboje pochodzili z różnych światów, zaczęli odnajdywać coraz więcej łączących ich spraw. Postanowili zawalczyć o siebie i dla siebie, choć zdawali sobie sprawę, że będzie to od nich wymagać poświęcenia. Małżeństwo z gwiazdą rocka nie może być nudne! Oto książka, w której brzmienia gitary przechodzą w zmysłową melodię miłości. To opowieść o rozstaniach i powrotach, o bolesnych tajemnicach z przeszłości, nadziei i odwadze, która każe zaryzykować wszystko, by spełnić marzenia. Znajdziesz tu cząstkę własnej historii, w niesamowitym klimacie rocka!


     "Lick" to tom pierwszy serii Stage Dive stworzonej przez Kylie Scott. Jest to niesamowita książka, o unikalnym klimacie, która budzi do życia nieznane nam wcześniej uczucia i emocje. Ja po lekturze tej książki przepadłam całkowicie w wykreowanym przez autorkę świecie.
     Dla mnie jest to pierwsze spotkanie z Kylie Scott, i do teraz nie wiem jak to się stało, że tak późno sięgnęłam po jej książki! Jestem totalnie zakochana w tej serii, a przeczytałam dopiero tom pierwszy. Rzadko zdarza mi się wyciągać tak przedwczesne wnioski, ale tutaj jestem przekonana, że może być tylko lepiej. Jak wiecie, jestem fanką wszelkiego rodzaju romansów i liczę się z tym, że coraz trudniej mnie zaskoczyć. Tutaj jednak autorce udało się to zrobić. Główną bohaterką jest Evelyn, wraz z przyjaciółką chcą się zabawić w Las Vegas. Jednak nie wszystko idzie tak, jak powinno. Dziewczyna budzi się w fatalnym stanie, z wielkim kacem, w obcym miejscu, a w dodatku, cudowny mężczyzna jej marzeń oznajmia, że wczoraj wzięli ślub. Wszystko byłoby cudownie gdyby dziewczyna cokolwiek pamiętała. Po początkowych komplikacjach, Evelyn wie, że jedyne czego teraz jej trzeba to rozwód. Jednak nieprawdopodobny splot wydarzeń i faktów skutecznie to uniemożliwia. Wszystko byłoby łatwiejsze gdyby nie to, że jej obecny mąż to muzyk. Gwiazda rocka, a plotki rozchodzą się w zawrotnym tempie. Jej życie już nigdy nie będzie takie samo. Książka pokazuje, że czasem to, jak wyglądamy zupełnie wyklucza się z tym co mamy w środku. Postać Davida pokochałam od samego początku. Myślę, że to właśnie na nim autorka skupiła największą uwagę. Czuły, dobry i mocno zraniony mężczyzna, który teraz umacnia w mediach swój wizerunek twardziela. Sprzeczne uczucia, intrygi, tajemnice rodzinne, mnóstwo sekretów, życiowe decyzje, które mogą zmienić życie o sto osiemdziesiąt stopni, to wszystko znajdziecie w tej niewielkiej powieści. Dodatkowo atmosfera, która jest nie do opisania słowami dodaje tej książce smaku. Cóż tu więcej mówić, zakochałam się w zespole Stage Dive i nie mogę się doczekać ich kolejnych przygód!
     Historia nieprawdopodobna i mało realistyczna jednak to najbardziej kocham w książkach, mogą przenieść nas w najmniej oczekiwane wydarzenia i stawiać przed nami całkowicie nieznany świat. Lick to powieść, którą polecam Wam z czystym sercem! Na pewno nie będziecie żałować!



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red!

sobota, 24 listopada 2018

[275] Abbi Glines - VINCENT BOYS


Abbi Glines - VINCENT BOYS
Wydawictwo Young 2018
Przekład: Julia Wolin
Ocena: 8/10



Było coś nikczemnego w Beau, co mnie do niego przyciągało. Co ze mną było nie tak? Dlaczego chciałam tak bardzo grzeszyć? Aston jest zmęczona, będąc dobrą, imponującą swoim rodzicom córką i grając idealną dziewczynę Sawyera Vincenta. Sawyer jest idealny, jest zawsze czarujący, ale kiedy wyjeżdża z miasta na lato, jego kuzyn Beau wpada Ashton w oko. Beau jest najseksowniejszym facetem, którego kiedykolwiek widziała i nawet pomimo tego, że jest niebezpieczny, pociąga on Ashton. Beau kocha swojego kuzyna jak własnego brata, więc ostatnią rzeczą, jaką chciałby zrobić, jest podrywanie jego dziewczyny. Ashton jest mu oczywiście zakazana. Dlatego stara się jak najbardziej utrzymać między nimi dystans, nawet mimo tego, że kochał ją od zawsze. Gdy Ashton chce rozbudzić ich dziecięcą przyjaźń podczas nieobecności Sawyera, Beau wie że nie powinien się zgodzić. Ashton i Beau nie chcą zranić Sawyera, ale im bardziej próbują trzymać się od siebie z daleka, tym bardziej siebie pragną. Coraz trudniej jest się oprzeć...



     
     Abbi Glines to jedna z moich ulubionych autorek, którą pokochałam za serię Rosemary Beach. Dlatego też, kiedy tylko zobaczyłam tytuł „Vincent Boys”, pomimo, że wydawała mi się tematycznie zbyt odpowiednia typowo dla młodzieży, to jednak skusiłam się. Czy żałuję? Czytajcie dalej! 
     Historia w niej poruszona to opowieść o miłości, jednak takiej, która powstała w wyniku wieloletniej przyjaźni. Dwóch kuzynów i ona. Wspaniała trójka kochających się ludzi, jednak kiedy pomiędzy Sawyer’em a Ashton pojawia się coś więcej niż przyjaźń, Beau Vincent, niepokorny i buntowniczy mężczyzna schodzi im z życiowej drogi. Ashton to dziewczyna wulkan. Wewnątrz wrze w niej gorąca lawa, jednak z zewnątrz pod naporem rodziny, ojca pastora i poukładanego Sawyera Vincenta ukrywa swoje prawdziwe oblicze. Jak zapewne możecie się domyślić, w pewnym momencie jednak zostanie przekroczona granica jej wytrzymałości. I życie obu rodzin zostanie odmienione o 180 stopni. Książka jest dobrym przykładem na to, że najlepszym wyborem, jaki musimy w życiu wybrać, to decyzja zgodna z naszym sumieniem, charakterem i tym co kochamy. Nikt nie będzie szczęśliwy w życiu, w którym nie może być sobą, a wieczne udawanie innej osoby niesie za sobą tylko i wyłącznie nieszczęście. Myślę, że dla młodych czytelników, stojących przed trudnymi wyborami, czy to miłosnymi, czy też związanych z innymi rzeczami, ta książka może otworzyć oczy i pokazać, że życie tak na prawdę należy tylko i wyłącznie do nas i nikt go za nas nie przeżyje. Do tej powieści pasuje mi powiedzenie, że lepiej czegoś spróbować, niż później żałować, że się nie spróbowało. Abbi Glines ma nadzwyczaj lekkie pióro, dlatego też, pomimo poważnych tematów w niej poruszanych odnosimy wrażenie, że wszelkie przeciwności losu są do pokonania. Nic nie powinno nas zatrzymywać w drodze do szczęścia! Książka ta jest przyjemnym umilaczem czasu, a przy okazji może przekazać nam wiele ważnych myśli.
     Historia braci Vincent to poruszająca opowieść o młodości, buncie, przyjaźni, życiowych wartościach i osobistych tragediach. Myślę, że trafi ona do serc młodych czytelników, ale i starsi, dojrzalsi miłośnicy książek dostrzegą w niej ważne przesłanie.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

Archiwum bloga