sobota, 16 lipca 2016

[77] Aleatha Romig - KONSEKWENCJE POŻĄDANIA

Aleatha Romig - KONSEKWENCJE POŻĄDANIA
Wydawnictwo Pascal 2016
Przekład: Monika Wiśniewska

Ocena: 8/10


Czy można zakochać się w swoim oprawcy? Obserwował ją od dawna. Intrygowała go. Zaprosił ją na randkę. Z tego spotkania już nie wróciła… Claire Nichols budzi się w luksusowej sypialni. Przypomina sobie, że została porwana. Zdenerwowana i przestraszona zaczyna walkę o przetrwanie… Od teraz jej życie zależy od zamożnego, czarującego, wspierającego organizacje charytatywne, biznesmena, Anthony’ego Rawlingsa. Jednocześnie, jak się okazuje – groźnego, uwielbiającego sprawować nad wszystkim kontrolę, porywacza. Anthony jednak nie przewidział siły miłości i namiętności, które potrafią połączyć ludzi w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach. Jak potoczą się losy porywacza i ofiary połączonych pożądaniem? 


      Na tę książkę natrafiłam na pewnym blogu. Dodatkowo zaintrygowana opisem postanowiłam zapoznać się z tym tytułem. To co tam znalazłam bulwersuje, szokuje, czasem denerwuje a także sprawia, że czytelnik się wzrusza.
      Akcja rozpoczyna się w luksusowym apartamencie, tam poznajemy Claire Nichols. Kobieta przypomina sobie to co wydarzyło  się w ciągu kilku poprzednich dni. Z tych retrospekcji poznajemy zarys mężczyzny, Anthony’ego Rawlings’a, bezwzględnego, brutalnego miliardera. Poznali się w barze Red Wings gdzie ona była kelnerką. W niewiadomy sposób trafiła do jego rezydencji po rzekomym podpisaniu umowy, która głosi to, że Claire zostaje własnością Tony’ego w ramach rekompensaty za spłatę jej długów. Rawlings nie zwraca uwagi na uczucia kobiety, ma ona obowiązek wykonywania wszystkich zadań jakie jej zleci oraz respektowanie wszelkich zasad, które szczegółowo poznaje z biegiem czasu. Tak, z upływem czasu, dlatego, że cały ten „proceder” przeciągał się z miesiąca na miesiąc... I tak, stało się coś całkowicie dla mnie niezrozumiałego. Nie zdradzę Wam tego, ale wówczas byłam ogromnie zaskoczona decyzją podjętą przez Claire. Nawet zastanawiałam się jakim cudem coś takiego mogło mieć miejsce. Podziwiam autorkę za pomysł. Nie jest to typowy romans, w stylu Grey’a, w którym to sadystyczny facet zakochuje się w niewinnej i uroczej kobiecie. Tutaj, każdy krok, decyzja czy nawet gest i słowo jest przemyślane przez Anthony’ego, nic nie dzieje się przypadkiem. Zakończenie książki wywarło na mnie jeszcze większe wrażenie. Już dawno nie miałam takiego uczucia. Postać Rawlings’a jest dopracowana do perfekcji. Wywołuje on w czytelniku różne emocje, podobnie jak to odczuwa główna bohaterka. Ona natomiast momentami przyprawiała mnie o lekki ból głowy, bo jak można być czasem tak głupim i naiwnym... Pomiędzy rozdziałami, które opisują życie Claire i Tony’ego, autorka wprowadza wątek mężczyzny, który z rodziną prowadzi firmę. To również mnie się bardzo podobało, bo w efekcie mamy pełny obraz na całą akcję, poznajemy tajemice Tony’ego a także to w jakim celu poznał Claire. Aleatha Romig w idealny sposób stworzyła całą akcję, pomijając braki w postaci Claire (chociaż trzeba przyznać, że jako kobieta wiele przeszła i wytrzymała). Po lekturze odniosłam wrażenie, że fabuła lekko dotyka tematyki powieści psychologicznej, czego dowodem może być to, jaki wpływ na teraźniejsze działania, całkowicie przemyślane, Anthony’ego miały jego więzi z dziadkiem czy ojcem.
      Polecam wszystkim odważnym czytelnikom. Każdy kto zapozna się z treścią tej powieści ma zagwarantowane, że szybko nie pozbędzie jej się z głowy, niezależnie od pozytywnego czy negatywnego odbioru. 

1 komentarz:

  1. Książka niestety nie dla mnie, zupełnie nie moje czytelnicze klimaty :<

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie!