sobota, 28 maja 2016

[68] Diana Palmer - UKRYTE UCZUCIA

Diana Palmer - UKRYTE UCZUCIA
Wydawnictwo HarperCollins Polska 2016
Przekład: Małgorzata Zipper

Ocena: 6/10


Jason przez całe lata opiekował się swoją przybraną siostrą. Z czasem uświadamia sobie, że widzi w Gracie ukochaną kobietę. Zamkniętą w sobie, skrytą i trzymającą mężczyzn na dystans. Gracie czuje, że Jason jest dla niej kimś wyjątkowym. Jedynym mężczyzną, którego pragnie, lecz nie potrafi się do tego przyznać nawet przed sobą. Nagle w ten pełen sekretów i ukrytych uczuć świat wdziera się brutalna rzeczywistość: przestępcy porywają Gracie i szantażują Jasona. Niedoszli kochankowie muszą zdać najtrudniejszy egzamin, by w końcu zrozumieć, ile nawzajem dla siebie znaczą.



        Diana Palmer to jedna z moich ulubionych autorek. Przygodę z jej twórczością rozpoczęłam już dawno, dawno temu, dlatego też, z chęcią sięgnęłam po „Ukryte uczucia” wydane przez wydawnictwo HarperCollins.
     Jako, że powieści obyczajowe i romanse należą do moich ulubionych gatunków, losy Gracie i Jasona były dla mnie ogromną ciekawością. Para ta połączona przez złe doświadczenia żyją ze sobą jako brat i siostra. Jednak z czasem ich więź całkowicie się zmienia. Ona ukrywa swoje uczucia, on również stara się zataić to co czuje do dziewczyny. Robi wręcz wszystko, aby ją od siebie odepchnąć. Kiedy czytelnikowi wydaje się, że już wszystko dobrze się ułoży, Gracie zostaje porwana. Wiadomo co za tym idzie, przestępcy żądają okupu, który dla Jasona nie jest problemem - odziedziczył po ojcu fortunę. I tutaj zaczyna się coś, co moim zdaniem było albo przesadzonym dodatkiem, albo nie do końca dopracowanym. Sama historia miłości tych dwojga jakoś się broni. Jednak to porwanie, które najbardziej mnie zachęciło do przeczytania, było co najmniej dziwne i zostawia sporo do życzenia. Kobieta zostaje odbita z rąk porywaczy, czyli ludzi Fuentesa przez Generała Machado, który w humanitarnych warunkach przetrzymuje takich ludzi wyłącznie dla okupu. Nie morduje, nie krzywdzi, wręcz zapewnia sielskie życie swoim ofiarom. Robi to dlatego, że chce powrócić do władzy, a bez pieniędzy nie uda mu się tego zrobić. Cały ten wątek, który pojawia się dwa razy w całej książce, wydaje się mocno naciągnięty, żeby nie powiedzieć niepotrzebny. To właśnie bardzo wpłynęło na ostateczną ocenę tej powieści.  Podobało mi się natomiast to, że autorka w dobry sposób przeplata losy bohaterów pobocznych i uwidacznia ludzkie wady. Pokazuje, że nie zawsze wszystko to co widzimy w drugim człowieku jest prawdą. Mamy skłonności do powierzchownej oceny innych, a nie patrzymy na to, co mają wewnątrz. Tutaj poznajemy różne tajemnice, które każdy z bohaterów, jak i Gracie tak i gosposia Jasona, pani Harcourt, czy nawet jego kierowca, John. Najbardziej spektakularną ma właśnie pani Harcourt, zmieni ona bowiem życie obojga bohaterów. Po pojawieniu się w powieści kobiety o imieniu Kitty, z którą Jason zaręczył się aby zapomnieć o Gracie, życie wszystkich zostanie wywrócone do góry nogami. To właśnie jej decyzje sprowadzą na bohaterów wiele nieszczęść.Aby poznać więcej szczegółów z tej historii, musicie sami ją przeczytać.
      Powieść „Ukryte uczucia” to średnia obyczajówka, w której mamy dużo miłości, odrobinę namiętności, szczyptę kryminału i mnóstwo sekretów. Te wszystkie składniki dają nam dobrą historię, którą warto przeczytać, a która nie wymaga od nas wielkiego wysiłku.  
  




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

2 komentarze:

  1. Na jakąś leniwą niedzielę, taką jak dzisiaj, lektura idealna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, i też uważam, że to średnia powieść obyczajowa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie!