Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne życie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 kwietnia 2019

[350] E.K. Blair - HUSH


E.K. Blair - HUSH
Wydawnictwo Niezwykłe 2019
Przekład: Marta Słońska
Ocena: 6/10


Życie nauczyło mnie, że nie da się uciec od przeszłości. Cokolwiek byś nie zrobił, ona podąża za tobą niczym upiór – nęka cię – nie pozwala o sobie zapomnieć







     "Hush" to ostatni tom trylogii Czarny Lotos, zwieńczenie wydarzeń z poprzednich tomów i kumulacja nagromadzonych emocji wreszcie znajduje swoje ujście. Czym tym razem zaskoczy nas autorka? Czy zaserwuje nam kolejną dawkę mocnych, niemożliwych do wyobrażenia sobie wrażeń?
     Seria Czarny Lotos to jedna z moich ulubionych książkowych cykli. Mamy w niej mroczny romans, sekrety, oszustwa, brutalną rzeczywistość, która przygniata czytelnika, miażdży jego umysł jak i kości. Tego samego, a może nawet więcej, oczekiwałam od książki Hush. Tajemnica, która zostaje ujawniona na samym początku daje nam nowy obraz na wszystkie minione wydarzenia. Nie była ona jednak aż tak spektakularna jak to miało miejsce w Bang czy też Echo, co mocno mnie zasmuciło. Elizabeth wraz z Declan'em próbują swoich sił w nowo zbudowanym związku jednak to zadanie nie należy do najłatwiejszych biorąc pod uwagę ich przeszłość. Kiedy jednak na jaw wychodzą nowe fakty dotyczące rodziny głównej bohaterki, jej i nasze życie całkowicie się zmieni. I gdyby na tym autorka poprzestała, byłoby znośnie. Jednak stworzony epilog, to wytwór niezwykłej fantazji autorki, który zniszczył wszystko. Apetyt na tę książkę miałam wielki, jednak nie został on w pełni zaspokojony, a dodatkowo, jak już wspomniałam, dużym minusem jest epilog, którego, z perspektywy czasu, myślę, że nie powinnam czytać, bo wywołał tylko i wyłącznie moje zażenowanie i śmiech. Nie wiem co wpłynęło na taką decyzję autorki, aby w taki sposób zakończyć tę serię, ale zamiast zostawić mnie w szoku, niedowierzaniu i oszołomieniu sprawiła, że po prostu chciało mi się śmiać. Pomimo wszystko, wybaczam te błędy bo zbyt mocno kocham poprzednie części. Szkoda, że akcja nie została pociągnięta w podobnym klimacie co wcześniejsze pozycje. Brakowało mi tutaj mroku, tego specyficznego klimatu, który nie opuszczał czytelnika w Bang. W trzecim tomie akcja została ustabilizowana i głównie skupiała się na chorobie głównej bohaterki. Myślę, że historia ta przypadnie niektórym z Was do gustu. Ma plusy i minusy, aczkolwiek jeżeli znacie już pierwsze tomy tej serii, Hush musicie poznać, chociażby po to aby samemu wyrobić sobie zdanie. Po skończeniu tej powieści musiałam pomyśleć kilka dni o tym, co powinnam o niej napisać. Jednak nadal mam z nią problem, bo z jednej strony kocham główną bohaterkę, jej problemy, ten mroczny romans, niesamowity klimat, którego nie czułam w żadnej innej serii, a z drugiej strony tak zepsutą finałową akcję. Nie opuszcza mnie poczucie niedosytu, ciągle mi tutaj czegoś brakuje, aczkolwiek na to nie mam już wpływu. Mam nieustające uczucie, że autorce brakło pomysłu na tę część, czego skutkiem był ten niespodziewany wybuch dziwnych fantazji w epilogu. 
     Tę książkę trzeba po prostu przeczytać, aby wyrobić sobie o niej zdanie. Ja poznałam dalsze losy Elizabeth i nie żałuję, a to, że nie spełniła moich wymagań, to całkowicie inna rzecz. Jeśli jesteście ciekawi, sięgnijcie po ten tytuł bez wahania.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Niezwykłemu!

niedziela, 2 grudnia 2018

[281] E.K. Blair - ECHO

E.K. Blair - ECHO
Wydawnictwo Niezwykłe 2018
Przekład: Marta Słońska
Ocena: 10/10

Podobno najdłuższe zarejestrowane echo rozbrzmiewało siedemdziesiąt pięć sekund, ale zapewniam cię, że tym razem potrwa to o wiele dłużej. Ogłuszający huk stłumił wszystkie dźwięki i pogrążył otaczający mnie świat w ciszy, pozwalając, by echo zniszczeń przetrwało znacznie, dłużej niż było to zamierzone. To echo będzie podążać za mną wszędzie, niszcząc mnie… i niszcząc ciebie. Chcesz odpowiedzi? Ja też.


     "Echo" to kontynuacja serii Czarny Lotos autorstwa E.K Blair. To książka dla osób o mocnych nerwach, wytrzymałych uczuciach  i zdrowym sercu. W tej powieści nie możecie być pewni niczego, bo nic nie jest takie, jakie się wydaje.
     Po pierwszej części myślałam, że kontynuacja nie może mnie już zaskoczyć. Myliłam się! E.K. Blair jest mistrzynią w tym gatunku. Mroczny klimat, tak bogato skonstruowane charaktery postaci, dosadny język i momentami przerażające sytuacje to wszystko sprawia, że losy Elizabeth pochłania się w moment. Akcja rozwija się w miejscu gdzie skończył się poprzedni tom. Widzimy jak cały, misterny plan Elizabeth odbił się na jej psychice, jej życiu. Kiedy nieplanowane emocje zniszczyły cały wybudowany mur, za którym chowała się od dzieciństwa. Teraz już wie, że śmierć nie sprawia, że miłość i nienawiść od tak znikną. Czuje, że jej teraźniejsza sytuacja jest kompletnie bez wyjścia, jest w opłakanym, tragicznym stanie psychicznym, a to co będzie się działo w dalszych etapach przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Sądzę, że tego cyklu nie będzie w stanie nic przebić. Tak upleciona, uwikłana i splątana akcja, gdzie czytelnik nie może być pewny, kto żyje, kto nie, kto jest dobry, kto zły wciąga nas w niesamowity wir wydarzeń. Mieszanina miłości i nienawiści na największym poziomie. Dziwię się, że lubię takie książki, ale to co mnie do nich ciągnie to ten specyficzny charakter. Nie ma tu mdłej, miłosnej opowiastki o cudownym, bogatym życiu. Za to otrzymujemy dawkę brudnych emocji, prawdziwy przekrój psychologiczny głównych bohaterów i niesamowity splot zdarzeń. Autorka, aby jeszcze bardziej podkreślić wydarzenia, "wywleka" ze swoich postaci wszystkie najgorsze cechy ludzkie. Pokazuje naszą obrzydliwą naturę, nasze zezwierzęcenie i to, że wszystko, co nas w życiu spotyka kształtuje nasz charakter w dalszym życiu. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej serii i nie mogę się doczekać następnej części. 
     "Echo" to książka dla dorosłego, dojrzałego czytelnika. Nie nadaje się dla nastolatków czy młodzieży. Aby dobrze ją zrozumieć, trzeba otworzyć się na to co autorka ma nam do zaoferowania, bo tutaj nie ma zwyczajnej opowieści o miłości, zdradzie, czy trudnych życiowych dylematach, za to jest brutalność, nienawiść, pożądanie i samookaleczanie i trud życia z poczuciem winy.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłemu!

środa, 15 sierpnia 2018

[244] Adriana Locke - POŚWIĘCENIE


Adriana Locke - POŚWIĘCENIE
Wydawnictwo Szósty Zmysł 2018
Przekład: Klaudia Wyrwińska
Ocena: 10/10

     Moje życie zmieniło się na zawsze w noc, w której umarł mój mąż. Zostałam z rozbitym sercem, stertą rachunków i naszą córką, Everleigh. Nie chcę polegać na nikim, a już najmniej na Crew Gentry. Jest moją pierwszą miłością i mężczyzną, który prawie mnie zniszczył, człowiekiem, który zawiódł mnie za każdym razem, kiedy go potrzebowałam. Ale kiedy tragedia zaatakuje po raz drugi, Crew może być moją jedyną nadzieją. 
     Moje życie zmieniło się na zawsze w tę noc, gdy zmarł mój brat. Zostałem z wyrzutem sumienia, stosem błędów i niewiele więcej. Opiekuję się Julią Gentry, wdową po bracie i miłością mojego życia i ich córką. Wiem, że nie chce mojej pomocy, ale i tak ją dostaje. Jestem jej to winien. Kiedy nadchodzi kolejna katastrofa, staję przed szansą, by wszystko naprawić. Muszę to zrobić! I dla tej sprawy jestem gotowy POŚWIĘCIĆ wszystko.


    Adriana Locke w książce "Poświęcenie" gwarantuje, nam czytelnikom, dawkę tak mocnych i intensywnych emocji, że długo tej pozycji nie zapomnicie. Ze mną historia Crew i Julii zostanie chyba na zawsze.
     Autorka stworzyła ciekawą powieść, która wstrząsa światem czytelnika. Poznajemy tu Julię ojej córeczkę Everleigh. Mieszkają w małym, tanim mieszkaniu, ledwo wiążąc koniec z końcem, podczas gdy Julia stara się zdobyć pieniądze w dwóch pracach naraz. Po utracie ukochanego męża jest zmuszona radzić sobie sama. Ma jednak wsparcie w Crew, który ciągle żyje przeszłością żałując swoich błędów i starając się naprawić swoje decyzje sprzed kilku lat oraz pracuje nad swoją opinią u bratowej. To co wydarzyło się w życiu tych dwojga ludzi jest niesamowicie dramatycznym wydarzeniem, gdy już znajdą niewielką płaszczyznę porozumienia spada na nich kolejne nieszczęście, które będzie wymagało wielkiego poświęcenia. Kiedy już czytelnik pogodzi się z istniejącą sytuacja autorka w sprytny sposób komplikuje całą akcję. Książka daje do myślenia nad wartością życia, że nie warto marnować czasu z bliskimi nam osobami na kłótnie i nieporozumienia, które w momencie niespodziewanej śmierci czy wypadku stają się ogromnym ciężarem na sercu i duszy. Ich pokręcona historia nie dawała nadziei na lepsze jutro, ale czy tak będzie do końca? Powieść wzrusza i doprowadza do łez i rzeczywiście, zgadzam się, że potrafi złamać serce. "Poświęcenie" to bardzo wartościowa książka, skupia się na problemach młodych ludzi, błędach z młodości i tym, że często trudno samemu sobie wybaczyć niektóre czynności czy wydarzenia, których już nie można odwrócić. Jeśli szukacie książki, która sprawi, że będziecie płakać przy każdej stronie, jednocześnie mając coraz większą nadzieję na dobry koniec to ta książka jest dla Was. To wspaniała opowieść o sile miłości, mocy nadziei i walki ponad wszystko. 
     Tę książkę mogę z lekkim sercem Wam polecić. Z całą pewnością pokochacie Crew, który poświęcił siebie w celu odkupienia swoich win z przeszłości. Jego bohaterska postawa sprawi, że da on nam wszystkim nadzieję na dobre życie.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł!

niedziela, 22 kwietnia 2018

[205] Douglas E. Richards - UŁAMEK SEKUNDY



Douglas E. Richards - UŁAMEK SEKUNDY
Wydawnictwo Niezwykłe 2018
Przekład: Marcin Żuchowski

Ocena: 6/10

Co jeśli znalazłbyś sposób, by wysłać coś w przeszłość? Nie tę sprzed tygodni, dni, czy nawet minut. Co jeśli mógłbyś to przenieść zaledwie o mgnienie oka? Czy mogłoby się to w ogóle do czegoś przydać? Nie zdążyłbyś naprawić wyrządzonego zła, zmienić biegu wydarzeń, skreślić odpowiednich liczb na loterii. Nathan Wexler jest genialnym fizykiem, który sądzi, że znalazł sposób na wysyłanie materii o ułamek sekundy w przeszłość. Zanim jednak zdoła potwierdzić swoje odkrycie, on i jego narzeczona, Jenna Morrison, będą musieli walczyć o życie. Choć na pierwszy rzut oka przeniesienie czegoś w czasie o chwilę wstecz wydaje się nieprzydatne, Jenna stopniowo dochodzi do wniosku, że żadne odkrycie w historii ludzkości nie było ważniejsze i nie miało dalej idących konsekwencji. Gdy Jenna usiłuje stawić czoła potężnym siłom, jakie sprzysięgły się przeciwko niej, na szali leży los całej ludzkości…



     "Ułamek sekundy" to dobrze skonstruowany thriller, który zmusi nie jednego czytelnika aby zatrzymał się, przemyślał wiele spraw i poddał głębokiej analizie pojęcie czasu.
     Początkowo poznajemy głównych bohaterów. Ona, Jenna Morrison wraca do domu, który dzieli wraz z genialnym naukowcem Nathanem Wexlerem. Gdy próbuje dowiedzieć się, nad czym jej narzeczony pracował przez cały jej pobyt u siostry, pokrótce mężczyzna oznajmia jej, że odkrył coś, co może zmienić życie wszystkich ludzi, a także zostać wykorzystane przez miliony istnień w dobrym, ale i złym celu. Niestety nie ma możliwości poznania szczegółów. Od tej rozmowy ich życie będzie narażone na ogromne niebezpieczeństwo, a Jenna w późniejszych wydarzeniach będzie musiała walczyć o siebie i odkrycie narzeczonego. Cóż mogę powiedzieć Wam o tej książce. To zdecydowanie inna powieść od tych, które dotychczas poznałam. Zarys fabuły genialny, podobnie jak umysł Nathana Wexlera. W każdym akapicie czuć, że autor z całą pewnością fascynuje się nauką, jednak mnie momentami męczyły zbyt długie formuły fizyczne, powtarzane co kilka stron. Momentami wydawało mi się, że czytam podręcznik, a nie świetny thriller. Poza tymi zastrzeżeniami książkę oceniam pozytywnie. Akcja może nie jest zbyt porywająca w gwałtowna, ale za to łatwo jest się w niej odnaleźć, a chronologiczne wydarzenia pozwalają mieć szeroki obraz wszystkich zdarzeń. "Ułamek sekundy" dotyka trudnego i bardzo interesującego zagadnienia jakim jest czas, czasoprzestrzeń, niektóre ciekawostki bardzo mnie zaskoczyły, a drugie w dużym stopniu zainteresowały. Myślę, że ta książka znajdzie wielu fanów, jednak nie jest to lektura dla wszystkich. Nie mamy tutaj typowego thrillera/kryminału, chociaż, jakby w taki sposób tworzone były podręczniki do szkół, z pewnością wielu uczniów nie miałoby problemów z fizyką czy matematyką.
     Jeśli jesteście ciekawi czy byłoby lepiej, gdyby można było przenieść rzeczy lub osoby w przeszłość, przeczytajcie tę książkę i sami się przekonajcie. Zawsze musimy pamiętać, że każde odkrycie ma dwie strony pozytywne i negatywne. Autor w dobry sposób wyjaśnia oba zagadnienia. 



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłemu!

wtorek, 27 marca 2018

[197] Cynthia Swanson - WYŚNIONE ŻYCIE

Cynthia Swanson - WYŚNIONE ŻYCIE
Wydawnictwo Kobiece 2018
Przekład: Ryszard Oślizło


Ocena: 10/10

Denver, 1962. Kitty Miller to samotna kobieta po trzydziestce, która wiedzie niekonwencjonalne życie. Kocha księgarnię, którą prowadzi z najlepszą przyjaciółką Friedą i cieszy się całkowitą niezależnością. Może robić to, na co ma ochotę i nie musi się przed nikim tłumaczyć. Kiedyś pojawił się w jej życiu pewien mężczyzna, lekarz o imieniu Kevin, ale nic z tego nie wyszło.Wtedy zaczęły się sny. Denver, 1963. Katharyn Andersson jest szczęśliwą żoną Larsa, z którym ma wspaniałe dzieci, piękny dom i cudownych przyjaciół. To wszystko, o czym marzyła kiedyś Kitty Miller, ale pojawia się tylko w jej sennych wizjach. Kitty uwielbia nocne podróże do alternatywnego świata i jest przekonana, że sny są wynikiem jej nadaktywnej wyobraźni. Jednak z każdą wizytą w życiu Katharyn ma poczucie, że życie ze snu jest bardziej prawdziwe. Czy może wybrać, kim chce być? Jaka będzie cena pozostania Kitty lub Katharyn?



    „Wyśnione życie” to całkiem inna książka, niż się spodziewałam. Cynthia Swanson zaskoczyła mnie kreacją bohaterów, wymyśloną akcją oraz tym, że wszystko to co poznajemy w trakcie czytania, nie jest do końca tym na co wygląda.
    Wprowadzenie poplątane prawda? Tak jak i cała fabuła zawarta w tej powieści! To zdecydowanie jedna z lepszych książek jakie w ostatnim czasie czytałam. Ta niepozorna okładka skrywa tak wielkie piękno i genialną historię, że brakuje mi słów aby Wam to chociaż odrobinę przybliżyć. Główną bohaterką jest tutaj Kitty Miller, która po nieudanych poszukiwaniach miłości postanowiła być szczęśliwą i wyzwoloną singielką. Wraz z przyjaciółką prowadzi małą księgarnię, ona jednak nie przynosi już zysków takich jak na początku. Jej życie jednak było dla niej satysfakcjonujące - do czasu. Pewnej nocy przyśnił jej się mocno realistyczny sen, w którym przeniosła się w całkiem inny świat. Była sobą, jednak życie jakie tam prowadziła było zdecydowanie odmienne od jej obecnego. To właśnie sen jest głównym punktem zaczepienia tej powieści. Życie w śnie, sen na jawie czy realizm? To wszystko miesza się ze sobą tak mocno, że nie sposób się oderwać od książki. Autorka porusza tu wiele kontrowersyjnych i trudnych zagadnień. Wspaniale przeplotła wszystkie wątki ze sobą dając wrażenie niesamowitego realizmu tej książki. Nie jest to z pewnością historia, którą szybko zapomnicie. Jak dla mnie, Cynthia Swanson swoim debiutem zdobędzie mnóstwo czytelników, którzy równie mocno jak ja pokochają jej twórczość. Ta pozycja jest skierowana dla osób lubiących zawiłe i nieprzewidywalne historie, które swoją niebanalną prostotą porywają w główny wir akcji i nie pozwalają zbyt szybko opuścić wymyślonego świata.
     Ta książka wstrząśnie nie jednym czytelnikiem, myślę, że wielu z Was odnajdzie w niej cząstkę dla siebie. Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić, bo nikt z Was nie będzie zawiedziony po jej lekturze.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

środa, 7 marca 2018

[191] PRZEDPREMIEROWO Agnieszka Przybysz - KOBIECA MOC


Agnieszka Przybysz - 
KOBIECA MOCWydawnictwo Nowa Proza 2018


Ocena: 7/10

Co dokładnie otrzymasz w ramach Kobiecej Mocy, to nie jest kolejna książka o rozwoju, a sprawdzony system podnoszenia świadomości obfitości… Stosując te 10 MOCY możesz się spodziewać większego zainteresowania Twoją osobą, nagle ktoś zechce Ciebie wysłuchać, uzna za eksperta-specjalistę w Twojej branży, zaproponuje Ci awans, albo podwyżkę, prezent. Nowe projekty lub kontrakty trafią właśnie do Ciebie, a Twoje relacje staną się cieplejsze, a nawet łatwiej Ci będzie przyjąć miłość, która zechce zapukać do Twoich drzwi…Jeśli jesteś na to gotowa albo ponownie zaiskrzy „pasja” w Twoim związku, gdy zasmakujesz Kobiecej Mocy.



    Agnieszka Przybysz to Polska pionierka w dziedzinie coachingu. Jej książka ma na celu uświadomienie kobietom, że mogą w życiu osiągnąć coś więcej niż tylko usługiwanie mężczyznom, czy to w zaciszu domowym czy w wielkiej korporacji.
    Książka Kobieca Moc to zbiór porad, doświadczeń życiowych autorki, ale i kobiet, które czerpały inspirację z terapii, które świadczyła autorka książki. Są one wstawione w treść, na dowód tego, że nasze myślenie i dokładne określenie celów życiowych ma sens. Tekst wzbogacony jest również o wywiady ze znanymi autorkami książek dla kobiet. Książka podzielona jest na dziesięć rozdziałów. Każdy z nich ma nas, czytelników doładować określoną mocą np. Moc Pewności siebie & Bezpieczeństwo, Moc Obfitości i Moc Pieniędzy albo Moc Pasji i Przywództwa w kobiecym stylu. Każda z tych dziesięciu mocy ma inne wyznaczone zadanie. Wszystkie mają przekazać nam jak z życia czerpać to co najlepsze. To pozycja, która zmusza do przemyślenia swojego życia, swoich działań. Myślę, że kobiety, które z dużym bagażem doświadczeń nadal nie potrafią znaleźć szczęścia, dobrej pracy, odpowiedniego partnera, z pewnością znajdą tutaj kilka drogocennych wskazówek. Odniosłam wrażenie, że książka została wydana tylko po to aby zareklamować internetową działalność autorki związaną właśnie z odnajdywaniem Kobiecej Mocy. To pośrednio wpłynęło niekorzystnie na mój odbiór tego utworu. Poza tym, rzeczywiście, pozycja ta jest bogata w mądrości, które poważnie dają do myślenia i motywują do tego, aby nie zamykać się na swoje marzenia, pasje. Nie wolno nam osiąść na brzegu życia i obserwować jak cała reszta naszego czasu nam ucieka. Musimy o nie walczyć i jasno sprecyzować swoje cele. Nie zrażać się porażkami, a wręcz przeciwnie, dopuścić je do naszego umysłu, przyjąć z pokorą i podjąć kolejną próbę. Książka ta nie pokazuje tylko idealnego przepisu na dobre i łatwe życie. Przedstawia nam również sposoby, które pomogą nam zwalczyć nieśmiałość, strach, lęki i nasze przeróżne obawy. Uświadamia nam również to, że jeśli planujemy wielkie życiowe zmiany, najpierw musimy uporać się ze starymi ranami, niezrealizowanymi planami lub urazami do innych ludzi. Bez zamknięcia starych spraw, niestety ale nie jest możliwe spokojne nowe życie.
     Książka kierowana jest głównie do kobiet, które chcą realizować się w wymarzonej pracy, swoim własnym biznesie czy po prostu chcą zacząć wieść dobre życie z bratnią duszą u boku. Myślę, że każda z Was znajdzie tutaj kilka pokrzepiających słów.

środa, 17 stycznia 2018

[172] Dmitry Glukhovsky - TEKST

Dmitry Glukhovsky - TEKST
Wydawnictwo Insignis 2017
Przekład: Paweł Podmiotko


Ocena: 6/10

Smartfon stał się kopią zapasową twojej duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz swoje uśmiechnięte selfie i nim nagrywasz chwile szczęścia. W skrzynce odbiorczej trzymasz e-maile od matki i całą biznesową korespondencję, kulisy twojej pracy. Historia przeglądarek to wyczerpująca lista twoich aktualnych zainteresowań. A SMS-y i wiadomości w komunikatorach to twoje miłosne wyznania, pożegnania, kłótnie przy rozstaniach, zdjęcia pokus i świadectwa grzechów, łzy, pretensje i żale. Takie czasy. Obrazy. I tekst. Smartfon to ty. Ktoś, kto zdobędzie twój telefon, może łatwo stać się tobą. Twoi najbliżsi i znajomi nawet nie zauważą niczego podejrzanego. A kiedy w końcu się spostrzegą, będzie już za późno. Dla nich i dla ciebie. Tekst to pierwsza powieść realistyczna Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerów Metro 2033, Futu.re i Czas zmierzchu oraz zbioru opowiadań Witajcie w Rosji. Tekst to proza na styku thrillera, kryminału, noir i dramatu. To opowieść o starciu pokoleń, niemożliwej miłości i niesprawiedliwej karze. Jej akcja rozgrywa się we współczesnej Moskwie i na jej przedmieściach.



     Od dłuższego czasu przymierzałam się do poznania twórczości Dmitra Glukhovskiego i w ten sposób trafiła w moje ręce książka tego autora "Teskt". Jakie są moje odczucia po tej lekturze? Czytajcie dalej...
      "Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę twoją" to słowa klucze, które możemy przeczytać na okładce książki. Glukhovski słynie z oryginalnych i bardzo realistycznych książek. Do takiego opisu można zaliczyć również "Tekst". Poznajemy tu Ilię Goriunowa, mężczyznę, który właśnie wyszedł na wolność po odsiedzeniu wyroku. Trafił do więzienia w wyniku sfałszowania dowodów i podrzucenia mu narkotyków. Kiedy jego wolne życie się zaczęło, lecz utracił jedyną osobę, która na niego czekała postanowił zemścić się na tym, kto wrobił go w sprawę narkotyków i zniszczył jego życie. Sprawa wymyka się jednak spod jego kontroli, a Ilia tracąc panowanie nad sobą popełnia zbrodnie, a później robi wszystko aby nie wylądować znów w zakładzie karnym. Kryminalna historia subtelnie łączy się z teraźniejszością i naszym przywiązaniem do telefonów komórkowych, internetu. Zbyt wiele informacji umieszczamy w tzw. "chmurze", do której osoby nieupoważnione mogą zdobyć dostęp o ile się postarają. Dmitry ujawnia to, że ktoś obcy, mający tylko nasz telefon jest w stanie odkryć to kim jesteśmy, z kim się przyjaźnimy, co robimy w wolnym czasie, a wszystko to sprawia, że może stać się po prostu nami. To przerażająca prawda, którą ta książka w mocny sposób nam eksponuje. Głównym minusem, za który obniżam ocenę jest mało dynamiczna akcja. Momentami miałam wrażenie, że wolnym tempem nigdy nie dotrę do ostatniej strony. Ciągłe przemyślenia głównego bohatera również często stawały się zbyt przytłaczające i nie wzbogacające fabuły. Jednak wszystko to ogólnie, tworzy całkiem niezłą książkę, która daje do myślenia o życiu, o tym na czym powinniśmy się skupić i czego unikać. Los, jaki spotkał Ilię, może spotkać każdego człowieka, szczególnie w tak bardzo skorumpowanej Rosji, ale nie tylko. Nie każdy na szczęście jest aż tak mściwy aby dokonać czynu jak nasz bohater. 
     Książka ma jasny i klarowny przekaz i aby go całkiem zrozumieć musicie sami przeczytać tę książkę. Idealnie oddaje nasze czasy i zagrożenia jakie na nas czyhają na każdym kroku. Jeśli jeszcze nie znasz tej książki, nadrób to koniecznie!


Archiwum bloga