Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Edipresse Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Edipresse Książki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2019

[403] L.J. Shen - SZAKAL


L.J. Shen - SZAKAL 
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Sylwia Chojnacka
Ocena: 9/10

Nagi surfer. Naciągacz, kłamca, złodziej i oszust. Z tego co słyszałam, szantażuje bogaczy i podrywa ich żony dla kasy. I dlatego trochę mnie zdziwiło, że kręci się przy mnie, chce przyjaźni, mojej pomocy, a co najdziwniejsze – wygląda na pokornego. Rzecz w tym, że zbuntowałam się przeciwko chłopakom. Wycięłam ich ze swojego życia. Na dobre. Ale problem jest taki, że Szakal to nie chłopiec, tylko mężczyzna, a ja zakochuję się w nim, tonę w jego słodkich, doskonałych kłamstwach. Jesse Carter. Gorąca jak ognie piekielne, zimna jak lód. Nie wiedziałem o jej istnieniu, dopóki nie dostałem świetnej, opłacalnej propozycji. Ona jest jej częścią, małą zabawką, z którą mam spędzić czas. Jest moim zabezpieczeniem finansowym, środkiem do celu, skutkiem ubocznym niezłej umowy z jej ojcem, potentatem naftowym. Ale co więcej Jesse Carter to twardy orzech do zgryzienia. I ona jeszcze nie wie, że mam wystarczająco twarde zęby.


     To moje kolejne spotkanie z twórczością L.J. Shen i czwarte z bohaterami serii Święci grzesznicy, i jeśli równie bardzo jak ja polubiliście poprzednie tomy to "Szakal" całkowicie Was zaskoczy, poruszy i jednocześnie mocno zasmuci. To co przydarzyło się głównej bohaterce szczególnie mocno łapie za serce.
     Ponownie wkraczamy w mroczny, brutalny świat Todos Santos, jednak co ważne, znajomość poprzednich tomów nie jest obowiązkowa, bo wydarzenia z "Szakala" to całkiem inny wątek, który łączy się z całą serią głównie miejscem akcji i poszczególnymi bohaterami przewijają się momentami w tej części. Poznajemy tu Jesse Carter. Dziewczyna znajduje w trudnym momencie życia, po przebytych traumatycznych wydarzeniach powoli wraca do świata realnego ale nadal pozostaje ostrożna, nieufna i bojaźliwa w kontaktach z innymi ludźmi. Kiedy jej ojczym postanawia wynająć Szakala, by ten otworzył ją na życie i sprawił, że odzyska wiarę w społeczeństwo i płeć męską, układ z pozoru był prosty. Szakal otrzymuje grube pieniądze, a w zamian ma zmusić Jesse by podjęła pracę i wreszcie zaczęła żyć. Warunek jest jeden, nie może się do niej zbliżyć. Jak łatwo możecie się domyśleć, założenia pójdą swoją drogą, a rzeczywistość i przewrotny los spowoduje, że tych dwoje, straconych dla świata ludzi, poczuje się ze sobą jak z nikim innym. Książka jest zdecydowanie bardziej mroczna i brutalna, niż z początku się wydawało. Polecam ją czytelnikom dojrzałym, którzy będą w stanie zrozumieć, przyswoić i przetrawić wszystkie wydarzenia. Nie oczekujcie cudownego, cukierkowego romansu bo ta powieść niesie za sobą całkiem inny typ fabuły. Z każdą kolejną książką widać, że L.J. Shen dobrze się czuje w tego typu książkach, które mają czytelnika szokować, bulwersować i zostawć go w osłupieniu. Pomiędzy wierszami lub wprost dotyka trudnych, bolesnych i drastycznych tematów jakimi są molestowanie dzieci, gwałt, zaniedbania rodziców i wpływ tego wszystkiego na psychikę dziecka. Daje jednocześnie nadzieję na to, że człowiek może przetrwać wszystko, ważne jest tylko aby miał kogoś u swego boku, kto pomoże mu podnieść się w trudnym momencie życia. "Szakal" to chyba najlepsza książka z tej serii. Bohaterowie są tak  niedoskonali, tak prawdziwi i realni, że czytając miałam wrażenie, że znam ich nie od kilku chwil. Lektura tej książki to trudny orzech do zgryzienia, bo z całą pewnością nie jest to powieść dla umilenia czasu. To mroczna i dramatyczna opowieść o życiu z okrutną przeszłością, na którą nie mamy wpływu.
     Jeśli czytaliście poprzednie tomy, to "Szakal" jest dla Was pozycją obowiązkową, ale jeśli nie znacie wcześniejszych historii, nie martwcie się, możecie poznać losy Jesse i Romana bez tej wiedzy, a z całą pewnością nie będziecie tej decyzji żałować.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

wtorek, 11 czerwca 2019

[383] Magda Stachula - OSZUKANA


Magda Stachula - OSZUKANA
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Ocena: 7/10

Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej. Gdy się w kółko powtarza kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Ale to tylko część prawdy o mnie. Tak jak Ty mam swoje tajemnice i lęki. Najbardziej boję się, że jeśli przeszłość mnie odnajdzie, zginę! To co mi się przydarzyło, równie dobrze mogło spotkać Ciebie. Uważaj na siebie i pamiętaj, niektórzy ludzie kłamią.




     Fani thrillerów psychologicznych będą z całą pewnością zadowoleni kolejną intrygującą książką polskiej autorki. Emocjonujący, owiany tajemnicą thriller psychologiczny, to tylko krótki opis tej książki.
     "Oszukana” to kolejna książka autorki Magdy Stachuli, w której to poznajemy losy dwudziestotrzyletniej Leny. Kobieta mieszka wraz z Nikodemem w domku nad jeziorem. Mężczyzna jest dobrze ustawionym finansowo właścicielem tej posiadłości. Z pozoru są idealnym związkiem, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że tworzą rodzinę. Jednak kiedy o wszystkim dowiaduje się matka Nikodema, wkracza w obronę swojego syna. Uważa, że Lena go wykorzystuje, jest z nim dla pieniędzy, i żadna z niej kandydatka na żonę.  Lena natomiast ma za sobą tajemniczą przeszłość. Każdy dzień to dla niej walka ze strachem, zdemaskowaniem i wyjawieniem niesłychanej prawdy. Jej ciągła ucieczka została powstrzymana we wspomnianym już domku nad jeziorem. Idealna kryjówka dla kogoś takiego jak ona. Akcja nabiera tempa kiedy przeszłość dopada ją ze zdwojoną siłą. Magda Stachula dba o czytelnika i nie pozwala mu na zrelaksowanie się w trakcie lektury, wręcz przeciwnie, ciągłe napięcie i uczucie niepokoju to nieodłączny składnik w tej powieści. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i muszę przyznać, że to całkiem niezły thriller psychologiczny. Serwuje nam fabułę, która wciąga od samego początku, a promocyjna akcja wydawnictwa dodatkowo podkręciła atmosferę pełną tajemnic i niedomówień. W tej historii musimy pamiętać, że nikomu nie możemy ufać, a wielowątkowa akcja skutecznie nam to udowadnia. Autorka zwraca naszą uwagę na rolę samotności, życia w ciągłej ucieczce. Nie pozwala nam za bardzo poznać głównej bohaterki. Mam wrażenie, że bardziej możemy przeniknąć do psychiki innych postaci, a niżeli wgłębić się w umysł Leny. Zakończenie doskonale nam to udowadnia. Magda Stachula w mojej opinii trzyma się zasady, że życie nie jest tylko czarne albo białe. Nic bardziej mylnego, jest bogate w tysiące odcieni szarości, które czasem są bardziej skryte i mroczne, a niedomówienia i niedopowiedzenia mogą mieć katastrofalne skutki. Fascynujący świat wciągnie Was w wir wydarzeń i nie wypuści do ostatniej strony. Dajcie szansę tej powieści, a gwarantuję, że będzie to niezłe przeżycie, pełne strachu, niepokoju i brudnych sekretów, które w niedługim czasie wybiją się na powierzchnię.
     Jeśli jeszcze nie znacie twórczości tej autorki, to myślę, że będzie to dobry tytuł na rozpoczęcie przygody z jej książkami. A bynajmniej nie będziecie żałować.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

czwartek, 6 czerwca 2019

[380] Natasza Socha - (NIE)PIĘKNOŚĆ



Natasza Socha - (NIE)PIĘKNOŚĆ
Wydawnictwo Edipresse
 Książki 2019
Ocena: 8/10

Nasturcja ma dwadzieścia osiem lat i piękne imię, choć sama czuje się kwintesencją brzydoty. W czasach, gdy uroda determinuje wszystko, Nasturcja coraz bardziej zamyka się w sobie. Flirtuje przez Internet z nieznajomymi mężczyznami, uwodząc ich pod maską anonimowości. Czterdziestopięcioletnia Paulina jest jej całkowitym zaprzeczeniem. Pod każdym względem zdaje się być ideałem piękna, choć nikt nie wie ile ją to kosztuje i jak bardzo czuje się samotna. Jej każdy kolejny związek kończy się katastrofą. Drogi obu kobiet przecinają się pewnego dnia, by uroda i brzydota mogły się przeniknąć i pomóc sobie wzajemnie. Co tak naprawdę wyznacza współczesne kanony piękna? Czym jest atrakcyjność? Jak bardzo czujemy się dobrze sami ze sobą? Czy mężczyźni faktycznie szukają kobiet nieskazitelnych? Niepiękność to skaza czy atut?



     W dobie internetu i instagramowego pościgu na idealne twarze, włosy, ciała trudno jest odnaleźć prawdziwe ludzkie piękno. W książce "(Nie)piękność" autorstwa Nataszy Sochy poczujemy na własnej skórze zderzenie dwóch światów, brzydoty i cudownego wdzięku, które nie raz zaplatają się ze sobą.
     Głównymi bohaterkami tej powieści są Nasturcja i Paulina. Dwie kobiety, pozornie z różnych światów, a jednak coś je łączy. Brak akceptacji siebie. Nasturcja uważa się za brzydką kobietę, jest zakompleksiona i wycofana, Paulina natomiast to symbol pięknego wyglądu i kobiecego ideału ale podobnie jak Nasturcja jest nieszczęśliwa. Ich życie zupełnie różni się od siebie, a kiedy ich ścieżki się skrzyżują, będzie to niesłychane wydarzenie. Poza nimi, występujące postacie są symbolem naszego społeczeństwa. To książka, która nie skupia się tylko na wyglądzie bohaterek, ale też na podejściu innych ludzi co do obu kobiet. "(Nie)piękność" to utwór, który ma na celu zwrócenie naszej uwagi na to, że wartością człowieka nie jest wygląd, bo musimy pamiętać o tym, że czasem cudowna powierzchowność kryje obrzydliwe wnętrze. Jednak często o tym zapominamy. Autorka w pewnym sensie zmusza nas do wyciągnięcia pewnych wniosków z naszego postępowania, które uwidacznia na przykładzie dwóch odrębnych postaci. Każdy z nas ma okazję utożsamić się z jedną bohaterką, poznać jej światopogląd i zorientować się czy nas tok myślenia był słuszny. Z drugiej natomiast strony, Natasza Socha ukazuje obraz nie tyle naturalnego piękna, co obsesyjnego dbania o siebie i zapominania o innych ludziach, a zderza obraz ten z pełną rezygnacji i zaniedbania widokiem Nasturcji. To wszystko sprawia, że książka ta jest pełna refleksji nad życiem, obecnymi czasami i hierarchią wartości, którą czasem należałoby odpowiednio zweryfikować i zaktualizować. Książka ta naładowana jest prawdziwymi sytuacjami, realnym życiem i trudnościami. Historia zawarta w tej powieści dotyka również współczesnych problemów związanym z nieustającym dążeniem do perfekcji. Wręcz chorobliwe podejście do własnego wyglądu nie pozwala czerpać radości z życia. Niesamowite zderzenie, wydawałoby się, dwóch odmiennych światów sprawia, że książka nabiera całkowicie innego znaczenia i napawa optymizmem, że są jeszcze ludzie, którzy widzą więcej niż czubek własnego nosa. To moje kolejne spotkanie z twórczością Nataszy Sochy i myślę, że nie ostatnie. Kobieta ma umiejętność stosowania nie tylko lekkiego pióra, ale też zagłębiania się w ludzkie dylematy i psychikę, co powoduje, że fabuła wydaje się ogromnie realistyczna.
      Sądzę, że wielu z Was odnajdzie w tej historii cząstkę siebie. Jeśli macie chwilę, poświęćcie ją na lekturę tej książki, a gwarantuję, że nie będziecie żałować. 



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

piątek, 24 maja 2019

[374] Lisa Jewell - WIDZĘ CIĘ


Lisa Jewell - WIDZĘ CIĘ
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Danuta Śmierzchalska
Ocena: 7/10

Wróciłaś do domu po czterech latach pracy za granicą, przywożąc ze sobą męża. Chciałabyś znaleźć własny kąt. Ale na razie koczujesz w pokoju gościnnym swojego starszego brata. I wtedy – całkiem nieoczekiwanie – spotykasz mężczyznę z sąsiedztwa. To dyrektor miejscowego liceum. Jest od ciebie dwa razy starszy. I niezwykle atrakcyjny. Wkrótce zdajesz sobie sprawę, że go obserwujesz. Cały czas. Nie wiesz jednak tego, że ktoś obserwuje ciebie. Ani tego, że coś, co zaczęło się jako niewinne zauroczenie, szybko przeradza się w mroczną, śmiertelną obsesję. Rodzinne sekrety, zakazana namiętność i niewyjaśnione morderstwo tworzą intrygę nowej, trzymającej w napięciu powieści Lisy Jewell.


     To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i być może nie ostatnie. Książka "Widzę cię" nie powala na kolana, ale też się na niej nie zawiodłam. Ciekawy plan na akcję i intrygująca fabuła sprawia, że nieodłącznym elementem poznawania tej książki jest spore zainteresowanie.
     Znacie klimat małych miasteczek, w których każdy zna każdego, wie o nim wszystko, a nawet więcej? Na tym oparta jest akcja tej powieści z pełnym zgłębieniem psychologiczno-społecznych aspektów, które dotyczą ukazanych tu bohaterów. Główną postacią jest Joey Mullen, która po latach pracy za granicą wraca do rodzinnego domu. Nie jest jednak, tą samą osobą, którą była przed wyjazdem. Sekrety, które wiszą nad nią jak czarne chmury są większe niż przed wyjazdem, znalazła męża, ale brak własnego domu i stabilnego życia zaczyna mocno ją przytłaczać. Dodatkowo poszukiwania pracy w nowych okolicznościach nie sprzyjają i zmuszona jest do podjęcia zawodu, który jej w ogóle nie interesuje. To wszystko sprawia, że kiedy na jej drodze pojawia się dużo starszy, przystojny dyrektor podstawówki Tom Fitzwilliam, staje się fascynującym obiektem pożądania i obserwacji. Nie tylko jej, ale i całego miasteczka. I to właśnie ta chora inwigilacja przeobraża się w punkt kulminacyjny powieści. Kłamstwa, intrygi i tajemnice. Każdy każdego podgląda i analizuje jego życie, co w zamkniętym, małym społeczeństwie powoduje niesamowity klimat, który nie pozwala odłożyć tej książki. Na duży plus zasługuje dopracowanie charakterów i profili psychologicznych tej powieści. Każdy z mieszkańców ma swoje trupy w szafach, wszyscy mają informację o czymś, czego woleliby nie wiedzieć. Poczucie obłędu i szaleństwa jest mocno namacalne przez prawie całą książkę, dlatego też nie każdemu może przypaść do gustu. Kolejnym oryginalnym zabiegiem na jaki zdecydowała się autorka to ukazanie mordercy i ofiary już na samym początku, kolejne wydarzenia poprzedzają moment zabójstwa, czyli my, jako czytelnicy sami musimy dotrzeć do prawdy, dlaczego ktoś zginął oraz z jakiego powodu. To specyficzna książka, która jest jakby połączeniem kryminału z thrillerem psychologicznym, ale tak na prawdę to posiada cechy także kilku innych gatunków. To po prostu ciekawa mieszanka, która mi sprawiła przyjemność i z ciekawością zgłębiałam coraz to większe morze kłamstw i intryg utkanych przez autorkę. Czy warto? Przekonajcie się sami!
     Myślę, że fanów tej powieści będzie tyle samo, co osób, które będą ją krytykować. Każda opinia na swój sposób będzie prawdziwa, bo książka nie porywa tak jak powinna, ale jest w stanie mocno zainteresować i wciągnąć w wykreowany świat, a to jest dużym plusem.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

wtorek, 21 maja 2019

[369] Anna Sakowicz - DOGONIĆ MIŁOŚĆ


Anna Sakowicz - DOGONIĆ MIŁOŚĆ
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Ocena: 7/10


Agata z małymi przeszkodami realizuje kolejne punkty planu. Chce przecież być jak Bridget Jones. Nie udało się jej schudnąć, nie znalazła jeszcze mężczyzny swojego życia, ale spodziewa się dziecka. Ciąża skomplikuje, ale i rozwiąże wiele spraw. Ktoś zniknie z życia kobiety, ktoś nowy się pojawi. Zacznie za nią podążać tajemniczy mężczyzna o posturze niedźwiedzia grizli. A Pola jak zwykle weźmie sprawy w swoje ręce. Dopuści się aktu wandalizmu, wynajmie mieszkanie i zacznie żyć wreszcie na własny rachunek… Jak potoczą się losy dwóch zwariowanych sióstr Żółtaszek? Czy dogonią miłość i znajdą szczęście, na które postawiły aż trzy złote?


     "Dogonić miłość" to kontynuacja serii "Plan Agaty" autorstwa Anny Sakowicz. Co tym razem autorka przygotowała dla swoich bohaterek - Agaty i Poli? Czy wreszcie ułożą swoje życie i znajda stabilny grunt? 
     Czasem życie pisze nam różne, dziwne i nieprzewidywalne scenariusze. Siostry Żołtaszek doskonale się o tym przekonały. To o czym marzymy ma szansę się spełnić, jednak nie zawsze w takiej formie, w jakiej to sobie wyobrażamy. Agata staje przed trudnym wyzwaniem. Niespodziewana ciąża, brak stałego partnera życiowego i dylemat, którego mężczyznę wybrać. Jej plan z impetem wchodzi w życie, ale nie do końca toczy się tak jakby tego oczekiwała. Ostatecznie to nie ona podejmuje decyzje, a znany już, przewrotny los. "Dogonić miłość" to utrzymana w ciepłym, obyczajowym, słodko-gorzkim klimacie powieść lekko nawiązująca do przygód Bridget Jones, która pozwala nam zatracić się we wciągających zdarzeniach i skomplikowanych układach. Książka ta to doskonały przykład na to, że nigdy nie wolno się poddawać, a warto czerpać z życia pełnymi garściami. I choć historia ta ma wiele przykrych momentów, które mogą nas zasmucić to w dalszym ciągu bije od niej pozytywna energia sprawiająca, że chce się więcej. Moje serce, po raz kolejny, skradła Pola, niesłychane szczęście ogarnęło mnie kiedy to mogłam czytać o tym, jak jej życie wreszcie zaczyna jawić się w kolorowych barwach. Myślę, że na przykładzie tych bohaterek mamy możliwość spojrzenia na własne życie i decyzje, które podejmujemy. Często jest tak, że szukamy miłości i szczęścia wszędzie tam, gdzie szanse na ich znalezienie są znikome. Nie doceniamy tego co mamy, rodziny, wsparcia i posiadania przyjaciół. To wszystko sprawia, że ciągle jesteśmy nieszczęśliwi, bo w głowie nieustannie tli się myśl o tym, że brakuje nam wielu rzeczy, a w rzeczywistości wszystko to mamy tuż obok siebie. Autorka postarała się o to aby historia zawarta w "Dogonić miłość" była bardzo realistyczna i prawdziwa. Nieustająco miałam wrażenie, że obie kobiety to rzeczywiste postacie, które mogę spotkać na ulicy. Wpadają w tarapaty, popełniają błędy i chcą być po prostu samodzielne i obdarzane miłością. Tylko tyle i aż tyle. Znajdziemy w niej pełną gamę emocji, które nie tylko wzruszą i rozbawią, ale natchną do działania i walki o swoje szczęście. To kolejna odsłona prawdziwego życia, które bardzo łatwo można skomplikować. Siostrzana więź przezwycięży wszelkie złe chwile. Polecam tę powieść każdemu, kto lubi przyjemne obyczajówki, które poza interesującą akcją skłaniają nas do refleksji nad własnymi możliwościami i ograniczeniami, które skutecznie utrudniają nam życie. 
     Myślę, że wielu z Was odnajdzie w tej książce cząstkę siebie. Pomimo lekkości, książka zawiera i dotyka wielu ważnych życiowych aspektów, które otwierają nam oczy na otaczającą nas rzeczywistość.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

czwartek, 28 marca 2019

[341] Mia Sheridan - BEZ ŻALU


Mia Sheridan - BEZ ŻALU 
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Grażyna Woźniak
Ocena: 10/10

W chwili gdy jedenastoletnia Jessica Creswell poznaje niewiele od niej starszego Callena Hayesa, wie, że jest on jej upragnionym, zranionym księciem. Niedługo potem zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń, oboje stają się dla siebie wytchnieniem od trosk rodzinnych, a wagon kolejowy, w którym się spotykają – bezpiecznym, magicznym schronieniem, ucieczką od świata. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje… a następnie znika bez słowa z jej życia. Wiele lat później on zostaje sławnym kompozytorem, ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, niespodziewanie na siebie wpadają. Akurat wtedy, gdy Callen przeżywa kryzys twórczy. Nikt nie wie, że jego muzyka tkwi uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez wewnętrzne demony. I że jest tylko jedna osoba, która może pomóc mu odnaleźć natchnienie i uporać się z upiorami z przeszłości – Jessica. A jednak ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów, kłamstw. I łączy tylko jedno instynktowne pragnienie – pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przekształcać się w miłość…


     Myślałam, że książki są moją małą miłością i nie sądziłam, że spotkam jeszcze taką powieść, która sprawi, że to moje uczucie poszybuje tak mocno w górę. "Bez żalu" to książka obowiązkowa dla każdego z Was.
     Życie pisze nam różne scenariusze, raz nam się podobają, innym razem nie jesteśmy zadowoleni i dlatego też nie zawsze podążamy odpowiednią ścieżką. Aby odnaleźć się na tej życiowej drodze najlepiej jest zbłądzić, dać się ponieść i rozpocząć wędrówkę na nowo. Przykładem tego jest właśnie książka "Bez żalu" autorstwa Mii Sheridan. Cudowna, wzruszająca opowieść o miłości, pragnieniu akceptacji i życiu w iluzorycznym poczuciu bezpieczeństwa. Książka skradła moje uczucia, emocje i całe moje serce. Głównymi bohaterami, wokół których rozgrywają się kluczowe wydarzenia są Callen i Jessica. Poznają się jako dzieci, całkowicie przez przypadek (a może jednak nie?) w opuszczonych wagonach. On mocno pobity, skrywa się przed światem, a ona staje się jego księżniczką, która przybywa go uratować. Banał prawda? Jednak to, jak ich losy rozwiną się później to przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W dorosłym świecie nie ma już tej beztroski, wolności i radości z małych rzeczy, są tylko presja i rozczarowanie. Autorka w mistrzowski sposób stworzyła postać Callena, naprawdę nie mogę przestać o nim myśleć. Z jednej strony mamy obraz dorosłego, odpowiedzialnego mężczyzny, który osiągnął wielki życiowy sukces, ma powodzenie wśród kobiet, nowe wyzwania zawodowe, a w głębi duszy to zagubiony, mały chłopiec z pociągu, który uczy się czytać nuty i muzykę. Nieoczekiwanie spotykają się po latach i wszystkie emocje, które miały swój początek w wieku jedenastu lat, eksplodują z podwojoną siłą. Wzruszająca i pełna miłości, smutku i niepewności opowieść o tym, że często nie zauważamy znaków, jakie Bóg nam wysyła. Często odwracamy się od niego, ale i od ludzi, którzy chcą dla nas dobrze tylko dlatego, że coś nie poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a problem istnieje tylko i wyłącznie w nas. W braku obiektywnego myślenia i psychicznych blokadach, które nie pozwalają nam iść z głowa w górze i otwartymi ramionami na to, co przyniesie nowy dzień. Książka poruszyła moją wrażliwą i bardzo sentymentalną stronę, dlatego też tak mocno ja pokochałam. Teraz ciągle mam tę historię w głowie, nie daje mi spokoju i nie chce opuścić moich myśli. Powieść "Bez żalu" powinna być podawana ludziom w chwilach zwątpienia, po to aby od nowa zaufać drugiej osobie, uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Autorka w przepiękny sposób opisuje uczucia łączące głównych bohaterów, nie jest to zwyczajne romansidło gdzie miłość wyskakuje zza rogu. Po tej jednej pochłoniętej przeze mnie pozycji jestem w stanie uwierzyć, że Mia Sheridan będzie jedną z moich najbardziej ulubionych pisarek.
     Teraz bez wahania sięgnę po inne utwory tej autorki i mocno żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Pokochałam postać Callena. Jego bezbronność przed światem i to jak kroczył w mroku swoich doświadczeń. Po prostu brak mi słów. To trzeba przeczytać. Koniecznie!



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

wtorek, 26 marca 2019

[340] L.J. Shen - ODCIEŃ PÓŁNOCY


L.J. Shen - ODCIEŃ PÓŁNOCY
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Sylwia Chojnacka
Ocena: 7/10


To miało być łatwe. Potrzebowałam pieniędzy. On potrzebował opiekunki, która powstrzyma go przed zaćpaniem się na śmierć. Zostałam wybrana specjalnie dla niego. Jestem odpowiedzialna. Optymistyczna. Ciepła. Niewinna. Powinnam być mądrzejsza. Alex Winslow. Brytyjska gwiazda rocka. Seryjny łamacz serc. Casanova o oczach w kolorze whiskey. „Nie zbliżaj się do diabła w skórzanej kurtce. On cię wykorzysta i zostawi”. I wiecie co? Nie posłuchałam. Podpisałam umowę. Trasa koncertowa po całym świecie. Trzy miesiące. Cztery kontynenty. Sto występów. Nazywam się Indigo Bellamy i zaprzedałam duszę wytatuowanemu bóstwu. Problem w tym, że Alexowi Winslowowi moja dusza nie wystarczyła. Wziął również moje ciało. A potem serce. Zabrał mi wszystko.


     L.J. Shen to autorka, która poznałam dzięki serii książek Święci grzesznicy tam, ujęła mnie swoim stylem i oryginalną kreacją postaci. W "Odcieni północy" mamy całkowicie inną historię, z nowymi bohaterami i miejscem akcji. Jak tym razem wyglądała moja podróż w ten wykreowany świat?
     Alex to typowy buntownik, nałogowy alkoholik i narkoman. Prasa rozpisuje się o nim bardzo chętnie, a on sam nie kryje się z tym, że świadomie dostarcza mediom plotek na swój temat. Teraz jednak jego życie obrało inne tory, po odwyku, który odmieniał nie raz jego życie, cała ekipa, z która ma zamiar wybrać się w trasę koncertową, jest zmuszona pilnować dorosłego faceta aby znowu nie wpadł w kłopoty. Wtedy do gry wkracza Indigo. Pod pretekstem ogłoszenia o wolnej posadzie asystentki, na które wpadła przypadkiem, zostaje wrobiona w osobistą opiekunkę rozpieszczonej gwiazdy rocka. Po pewnym czasie dziewczyna nieświadomie dla siebie staje się muzą i natchnieniem dla wrednego i bezpośredniego muzyka. A to, znacząco wpłynie na relacje tych dwojga ludzi. Po skończeniu tej książki mam mega mieszane uczucia. Z jednej strony  widzę plusy takie jak ciekawa fabuła i dobry pomysł, a z drugiej strony, wizja oczekiwań i tego co jest w jej wnętrzu całkowicie się rozjeżdża. Mam wrażenie, że całokształt tej powieści jest lekko mówiąc bez wyrazu. Sama postać Alexa, co na początku zauważyłam była świetnie przedstawiona. Jego problem z używkami, zranione serce i chęć zemsty, połączone w jednej niesfornej osobie sprawiały, że z ciekawością pochłaniałam strony, żeby przekonać się do czego jego zachowanie doprowadzi, a tutaj, z każdą dalszą stroną jego charakter zmieniał się niekorzystnie. Był jakby na siłę kreowany na chamskiego gościa, który nie widzi niczego ani nikogo więcej poza sobą. Może taki był zamysł autorki, jednak mnie to lekko denerwowało. Poza tymi szczegółami książka jest całkiem przyjemną lekturą. Pokazuje nam, że miłość często przychodzi znienacka, a żądza zemsty potrafi przysłonić nam rzeczywistość i zaburzyć obraz naszego otoczenia. Na przykładzie Indigo, autorka pokazuje nam również jak trudna sytuacja materialna i trudne doświadczenia z przeszłości są w stanie wpłynąć na obecne życie. To co spotkało rodziców dziewczyny i to, w jaki sposób L.J. Shen połączyła ten fakt z przeszłością Alexa było świetnym zagraniem, które znacząco wpłynęło na moją ostateczną ocenę. "Odcień północy" to historia wielowątkowa i poruszająca życiowe tematy, dylematy i problemy społeczne. Ma kilka minusów, jednak nie zmienia to faktu, że czas z nią spędzony to czysta przyjemność. Staram się nie zrażać do autorki, bo wiem, że ma potencjał na tworzenie zdecydowanie lepszych powieści.
     Książka nie zwala z nóg, ale sprawia przyjemność i sądzę, że jest idealna na spędzenie miłego wieczoru, a główny bohater, czyli Alex zadba o to, aby każda czytelniczka pokochała go równie mocno co Indigo.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 4 marca 2019

[327] J.L. Butler - NIGDY CIĘ NIE OPUSZCZĘ


J.L. Butler - NIGDY CIĘ NIE OPUSZCZĘ
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Sara Manasterska
Ocena: 5/10


Francine Day to ambitna, inteligentna i odnosząca sukcesy prawniczka, która właśnie ubiega się o jedwabną togę. Potrzebuje tylko jednej prestiżowej sprawy, żeby uzyskać awans na królewskiego adwokata - takiej jak rozwód Martina Joya. Wzajemne zauroczenie Francine i Martina jest natychmiastowe i obsesyjne. Wdają się w sekretny romans i Francine sądzi, że wszystko pójdzie jak z płatka. Jednak żona Martina niespodziewanie znika, a on sam staje się głównym podejrzanym. Francine jest teraz jego prawniczką, kochanką, a także ostatnią osobą, która widziała żywą Donnę Joy. W miarę jak sprawa zaczyna się komplikować, Francine coraz trudniej przychodzi utrzymanie własnego życia w ryzach. Mój klient. Mój kochanek. Mój mąż. Moja obsesja. Pełen napięcia i akcji mrożącej krew w żyłach, thriller J.L. Butler, rozgrywa się w środowisku londyńskiej palestry, gdzie od stuleci sprawiedliwość i korupcja toczą ze sobą nieustanną grę.



     "Nigdy cię nie opuszczę" to thriller, który miał przeniknąć mnie do głębi, wstrząsnąć moim światem i zaskakiwać na każdej stronie. Jednak to, co otrzymałam znacząco odbiegało od zapewnień na okładce.
     Chciałabym móc napisać coś pozytywnego o tej książce, ale zawiodłam się na całej linii. Na plus to ciekawa fabuła, która rzeczywiście może się podobać, jednak nie w takim wydaniu. Nie wiem czy to wina tłumaczenia, czy też taki jest styl tej autorki. Brakowało mi tu emocji i akcji. Dwie rzeczy, bez których książka nie jest w stanie mi się spodobać. A tak bardzo czekałam na tę elektryzującą historię, która miała pozostawić mnie w osłupieniu. Książka opiera się na nużącym i przeciągniętym śledztwie oraz głównej postaci, czyli zakręconej pani prawnik, która zmaga się z chorobą dwubiegunową. Dodatkowo autorka serwuje nam tajemny romans i jeszcze bardziej zagadkowe zniknięcie żony klienta Francine. Co prawda zakończenie mnie zaskoczyło, bo od samego początku obstawiałam na inny koniec, ale poza tym nie doszukuje się w niej innych zalet. Potencjał miała ogromny, nie czytałam nigdy tak skonstruowanego thrillera, a pomimo to nie jestem do niego przekonana. Niestety, lektura tej powieści nic nie wniosła w do mojego życia, a była po prostu zwykłą powieścią, którą przeczytałam w wolnym czasie. Zapowiadała się świetna lektura, thriller z wątkiem romansu, czyli połączenie może i kontrowersyjne, ale ja bym się w nim całkiem dobrze odnalazła, dlatego też oczekiwania miałam duże. Ostatecznie wyszło jak wyszło. Brakowało mi w niej tego zapowiadanego dreszczyku emocji, dynamicznej akcji i bardziej wyrazistych bohaterów, bo choć Francine to ciekawie wykreowana postać, to reszta, która odgrywała równie ważną rolę są tacy bez charakteru. Trudno też przez tę książkę przebrnąć, każda strona sprawiała mi duże trudności, a chciałam ją skończyć, żeby przekonać się czy warto poświęcić jej czas czy też nie. Wniosek? Strata czasu to nie była, ale zdecydowanie wolałabym przeczytać inną książkę.
     Jeśli macie na oku inną książkę, która czeka na swoją kolej, to "Nigdy cię nie opuszczę" możecie odłożyć na później. Nic ważnego Wam nie umknie, a przeczytacie książkę, którą być może lepiej odbierzecie. Mam nadzieję, że to ostatnia ze słabszych książek, które przeczytałam, bo ostatnio nie mam szczęścia. 


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Edipresse Ksiażki!

niedziela, 3 marca 2019

Zapowiedzi wydawnictwa Edipresse Książki - marzec



Zobacz obraz źródłowy
Bez żalu Mia Sheridan
Od momentu, gdy poznała Callena Hayesa, jedenastoletnia Jessica Creswell wiedziała, że jest on zranionym księciem.Jej księciem. Stali się swoją ucieczką od trosk, znaleźli bezpieczne i magiczne miejsce z dala od problemów. Aż do dnia, w którym Callen ją pocałował… a później bez słowa zniknął z jej życia.Wiele lat później wszyscy wiedzą, kim jest Callen Hayes.Sławnym kompozytorem. Niesławnym playboyem. Nikt jednak nie wie, że muzyka Callena jest uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez jego wewnętrzne demony. Callen niespodziewanie wpada na jedyną osobę, dzięki której muzyka może do niego powrócić. Jessicę. Na widok której wciąż gotuje mu się krew w żyłach.Ale ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów i kłamstw. Łączy tylko instynktowne pragnienie, pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przypominać miłość…




Śmierć w blasku fleszy Alek Rogoziński
Dwójka przyjaciół, Mariusz i Dominika, prowadzi agencję zajmującą się organizacją imprez. Kiedy otrzymują zlecenie przygotowania pokazu mody najpopularniejszych polskich projektantów, starają się zrobić wszystko, aby stał on się najważniejszym wydarzeniem towarzyskim sezonu.Cel zostaje osiągnięty! Niestety nie tak, jak to sobie wymarzyli…Pokaz kończy się morderstwem znanej modelki, a podejrzenia padają na jedną z pracownic ich agencji.Mario i Miśka postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i rozpoczynają własne śledztwo. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi im mama Dominiki, zakochana w kryminałach Agathy Christie. Czy z takim wsparciem przyjaciołom uda się rozwiązać zagadkę i uratować reputację firmy?



Chata nad jeziorem Roma J. Fiszer
Vanessa jest trzydziestoletnią malarką, w jej życiu uczuciowym następuje niespodziewany kryzys. Rezygnuje ze związku i ślubu z mężczyzną, z którym była od czasów szkoły średniej. Pokłócona z rodzicami, załamana, zamyka się na trzy miesiące w swojej pustelni, małym gdyńskim mieszkanku. Gdy wreszcie decyduje się dać znać o sobie, na randkowym czacie poznaje Emilię z Krakowa oraz rzeźbiarza o nicku Samotny Gbur, gdzieś z Kaszub. Zanim zauroczy się nim, już jako Pawłem, upłynie trochę czasu, a zdarzenia i nastroje zmieniać się będą sinusoidalnie: od złych, poprzez dobre, do tragicznych, a potem… W chacie nad jeziorem leczą się serca, kiełkuje miłość, talenty sięgają wyżyn, a skłóceni poznają, że nie mogą bez siebie żyć. Wszystko w scenerii przepięknej kaszubskiej krainy lasów i jezior.




Optymizm mimo wszystko Agata Komorowska
Jak dostrzegać światło w ciemności? Jak nauczyć się wdzięczności, kiedy nie ma za co dziękować? Jak widzieć dobro zawsze i wszędzie? Jak żyć z optymizmem bez względu na okoliczności? Optymizm ma magnetyczne działanie. Przyciąga pozytywne zdarzenia. To prawo fizyki – każda akcja wywołuje równą jej i przeciwnie skierowaną reakcję. Jeśli wiecznie narzekasz, marudzisz i skupiasz się na negatywnych aspektach swojego życia, przyciągasz dokładnie to, co sobie wymarudzisz. Jeśli podejmiesz decyzję, że od teraz, od tej chwili zaczynasz we wszystkim doszukiwać się dobra, dobro samo zacznie pukać do Twoich drzwi. Nadzieja rozkwitnie, dostatek rozkwitnie, Ty rozkwitniesz. Oto najważniejsza lekcja optymizmu: w każdym zdarzeniu, tym z przeszłości i tym z teraźniejszości, doszukaj się czegoś, za co możesz być wdzięczna i… bądź optymistką!




Przepisy Joli. Od śniadania do kolacji Jola Caputa
Przepisy Joli to więcej niż blog i strona na facebooku – to już instytucja. A teraz ponad pół miliona fanów cudownie smacznej domowej kuchni w ciepłym, rodzinnym wydaniu Joli Caputy dostanie także książkę! Odpowie ona na pytanie, które zadajemy sobie niemal codziennie: co tym razem przygotować na śniadanie, obiad i kolację dla bliskich?!... W książce znajdą się dostosowane do pory roku nieskomplikowane przepisy z propozycjami śniadań, obiadów i kolacji, tworzące tygodniowe menu dla całej rodziny - wraz z listą niezbędnych produktów. Każdy z zaproponowanych przepisów powstał specjalnie na potrzeby tej książki i nie znajdziemy go na blogu. Z ich pomocą przygotowanie urozmaiconych, prostych i szybkich posiłków stanie się banalnie proste. Co ważne, książka pozwoli też na zrobienie racjonalnych, oszczędzających czas i pieniądze zakupów. W kuchni Joli Caputy nic się nie marnuje. Gotujmy z nią i cieszmy się wspólnie smakiem domowych potraw!




Odcień północy L.J. Shen
To miało być łatwe. Potrzebowałam pieniędzy. On potrzebował opiekunki, która powstrzyma go przed zaćpaniem się na śmierć. Zostałam wybrana specjalnie dla niego. Jestem odpowiedzialna. Optymistyczna. Ciepła. Niewinna. Powinnam być mądrzejsza. Alex Winslow. Brytyjska gwiazda rocka. Seryjny łamacz serc. Casanova o oczach w kolorze whiskey. „Nie zbliżaj się do diabła w skórzanej kurtce. On cię wykorzysta i zostawi”. I wiecie co? Nie posłuchałam. Podpisałam umowę. Trasa koncertowa po całym świecie. Trzy miesiące. Cztery kontynenty. Sto występów. Nazywam się Indigo Bellamy i zaprzedałam duszę wytatuowanemu bóstwu. Problem w tym, że Alexowi Winslowowi moja dusza nie wystarczyła. Wziął również moje ciało. A potem serce. Zabrał mi wszystko.




7 dni w 7 niebie Żaneta Auler
Przez cały tydzień podróżujemy po wybranych częściach Stanów Zjednoczonych Ameryki, a każdy dzień tej przygody jest poświęcony innej atrakcji turystycznej. Oglądamy m.in. Los Angeles, Nowy Jork, Las Vegas i parki narodowe – Wielki Kanion czy Dolinę Śmierci. Zwiedzaniu towarzyszy opowieść o Ameryce i Amerykanach: diecie, kulturze samochodowej, życiu na kredyt, amerykańskiej mentalności, problemie strzelanin i łatwości dostępu do broni palnej. Autorka, która od kilku lat mieszka w USA, dzieli się refleksjami na temat kraju i jego mieszkańców, opowiada o swoim życiu codziennym, a jednocześnie pokazuje, na co warto zwrócić uwagę w czasie pobytu. Siedem dni w siódmym niebie to świetna lektura zarówno dla osób planujących wyjazd do USA, jak i dla tych, które chcą lepiej poznać Amerykę i Amerykanów.


poniedziałek, 11 lutego 2019

[315] PRZEDPREMIEROWO Natasza Socha - (NIE) MIŁOŚĆ

Natasza Socha - (NIE) MIŁOŚĆ
Wydawnictwo Edipresse Ksiażki 2019
Ocena: 7/10


Tajemnica małżeństwa to kumulacja drobiazgów, do których obcy ludzie nie mają dostępu. Cecylia i Wiktor marzą o rozwodzie, choć jeszcze żadne z nich nie powiedziało tego na głos. Ona chce wolności, on spotyka się ze swoją studentką. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Cecylia ma wypadek samochodowy i na jakiś czas zostaje unieruchomiona. Poruszając się na wózku chce czy nie - jest skazana na pomoc męża. On również uważa, że jego obowiązkiem jest zaopiekowanie się żoną w tym czasie. Każde z nich chce się pozbyć tego drugiego, ale póki co muszą znowu udawać rodzinę. Ta historia pokazuje, jak człowiek bez miłości szybko gaśnie. Jak chowa się w sobie, znika, traci chęć do życia. Czym tak naprawdę jest „niemiłość”? Końcem wszystkiego? Czy raczej początkiem?




     "(Nie)miłość" to pełna metafor i refleksji opowieść o małżeństwie, miłości i rutynie, która może zniszczyć związek. Czasem tylko terapia wstrząsowa lub inne zdarzenie losowe jest w stanie otworzyć nam oczy.
     Kiedy kończy się miłość? I czy kiedykolwiek może się skończyć? To główne pytanie, które nasuwa mi się do głowy po lekturze tej książki. Dwoje ludzi, Cecylia i Wiktor są małżeństwem od lat, wydawać by się mogło, że znają się jak własną kieszeń, nic nie powinno stać na przeszkodzie do osiągnięcia przez nich szczęścia. A jednak, życie jest przewrotne i czasem daje nam znaki, których nie zauważamy, aż spadnie na nas wielkie nieszczęście. Cecylia szuka swojego szczęścia na portalach randkowych, pragnie miłości, czuć się pożądaną, kochaną i docenioną, zaś on, Wiktor, zdaje się nie zauważać potrzeb żony, a swoje - realizuje z młodą studentką Karoliną. Oboje są winni rozpadu ich małżeństwa i oboje chcą się od siebie uwolnić, jednak kiedy Cecylia w wyniku wypadku samochodowego traci czucie w nogach i jest chwilowo zmuszona poruszać się na wózku inwalidzkim, czuje, że jednak jej uczucie do Wiktora nie wygasło tak, jak ona sądziła. Autorka zgrabnie manewruje losami głównych bohaterów, przedstawiając ich pragnienia, marzenia, wątpliwości i myśli. A my mamy za zadanie samemu domyślić się, czym taka niemiłość jest. Książka jest pełna sprzecznych uczuć i sytuacji. Pokazuje nam jaki destrukcyjny wpływ na związek ma rutyna, gdzie zapominamy o tej drugiej osobie, a skupiamy się tylko i wyłącznie na tym, czego my w danej chwili chcemy. Każdy z nas jest egoistą, czy tego chcemy czy nie, ale należy znaleźć odpowiednią równowagę i czasem zauważać też innych ludzi. W piękny sposób Natasza Socha ukazała prostotę oraz kruchość życia i emocji. Jak w jednej chwili może zmienić się całe nasze życie i hierarchia wartości. Na przykładzie bohaterów, autorka unaocznia nam również nasze słabości, których nie jesteśmy do końca świadomi. Myślę, że tytułowa (nie)miłość, to stan, w którym człowiek nie jest w stanie odejść od kogoś, kogo kiedyś kochał, ani nie widzi możliwości aby z nim dalej żyć. To smutna prawda o naszym życiu, ale jednocześnie niemiłość daje nam nadzieję na to, że można wszystko naprawić. Dzięki komunikacji międzyludzkiej i prawdziwej rozmowie, której w tych czasach zaczyna brakować, da się przetrwać wszelkie miłosne trzęsienia ziemi. Świetna obyczajówka, która pozostawia nas bez jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej losów głównych bohaterów. Jestem ciekawa, czy będzie kolejna część historii Cecylii i Wiktora. Mam szczerą nadzieję, że tak!
     Lubię proste, nieprzeciągnięte i nieprzerysowane historie, które zostawiają moją głowę pełną myśli i rozważań. Natasza Socha pokazuje nam prawdziwe życie, problemy i trud codzienności. Myślę, że wielu z Was będzie zadowolony z lektury tej powieści. 




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 28 stycznia 2019

[307] J.Daniels - TO, CZEGO POTRZEBUJĘ


J. Daniels - TO, CZEGO POTRZEBUJĘ 
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Emilia Skowrońska
Ocena: 7/10



Riley Tennyson nigdy nie uważała się za piękność. Kiedy więc CJ Tully, przystojny policjant, zagaduje ją przy barze podczas wesela jej brata, nie może uwierzyć, że to może być coś poważnego. Spędzoną z nim upojną noc uważa za błąd. Dodatkowo utwierdza się w tym przekonaniu po powrocie z weselnej imprezy, gdy Richard, prawie jej były chłopak, wyznaje, że wciąż darzy ją uczuciem. Dziewczyna postanawia zapomnieć o namiętnych chwilach z policjantem i wieść przykładne życie z chłopakiem, ale serce i niespodziewane zdarzenia nie pozwalają jej na to. Riley zachowuje się z dystansem wobec CJ-a, tylko jak długo może jej się to udawać, gdy mężczyzna śpi w pokoju za ścianą...




     Choć to piąty tom z serii Alabama Summer to jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością J.Daniels. I sądzę, że nie ostatnie. Książkę można zaliczyć do grona powieści, które mają nas zabawić, a nie obciążyć nasze myśli milionem refleksji.
     "To, czego potrzebuje" to książka opowiadająca zwyczajną historię miłosną. Lekki romans, który wywiązał się pomiędzy Riley a CJ'em, stanie się czymś więcej, jednak  nie bez przelotnych, mniejszych i większych problemów. Nic oryginalnego prawda? Prawda, ale czyta się to bardzo przyjemnie. Autorka, podczas kreowania postaci postawiła na zestawienie dwóch zupełnie innych charakterów, bo Riley jest dziewczyną niepewną siebie, żyjącą w cieniu swojego chłopaka, bojącą się zmian i ślepo wierzącą w to, że jej związek da się uratować, natomiast CJ to facet z krwii i kości, wie czego chce, do czego dąży i jak mężczyzna powinien traktować kobiety oraz ma złotą cierpliwość do tej dziewczyny. Jednak ich życie  nie będzie sielankowe, mnóstwo kłamstw i tajemnic, które prędzej czy później wyjdą na jaw będą trudne do wytłumaczenia, ale jak to w romansach bywa, miłość zwycięży. Brakowało mi trochę większej ilości dynamiki, może jakby postać byłego chłopaka, Richarda, była bardziej wyrazista, nadałoby to akcji większego rozmachu, a tak to tylko lekkie pióro autorki sprawia, że książkę się pochłania w mgnieniu oka. Dodatkowo pokazuje ona nam, że często zgadzamy się żyć tak, jak na to nie zasługujemy. Nie mamy odpowiednio dużo pewności siebie, aby czerpać z życia garściami. Nie jesteśmy świadomi tego, że nasz los może się odmienić, a wystarczy, że poznamy kogoś, kto pokaże nam inny świat, inną rzeczywistość, a wszystko może zmienić się o sto osiemdziesiąt stopni. Na wszystko mamy wpływ, jeśli tylko chcemy zmian. Jedynym minusem tej powieści były ciągłe tajemnice, jakie próbowała mieć główna bohaterka. Serio, nie było sytuacji, w której by nie ściemniała lub mijała się z prawdą. Poza tym drobnym szczegółem, lektura przyjemna, lekko naładowana uczuciami no i ten Cannon. Jego nie da się nie lubić. Za to ogromny plus i chętnie poznam poprzednie tomy z tego cyklu, bo mogą okazać się naprawdę dobrymi utworami. 
     Myślę, że jeśli szukacie książki, która porwie Was w wir miłosnych uniesień, to ta pozycja powinna Wam przypaść do gustu. Jeśli natomiast szukacie czegoś mocnego, ambitnego, to tę historię zostawcie sobie na inny czas.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

środa, 23 stycznia 2019

[306] Angel Payne - PIORUN


Angel Payne - PIORUN 
Wydawnictwo Edipresse Książki 2019
Przekład: Agnieszka Myśliwy
Ocena: 5/10


Pracuję na nocną zmianę w pięciogwiazdkowym hotelu w centrum Los Angeles, często więc natykam się na różnych dziwaków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na noc, kiedy poznałam Pioruna. Uratował mi życie. Teraz jest moim superbohaterem – ogierem, któremu mam ochotę podziękować o wiele bardziej kreatywnie niż głupim pocałunkiem w policzek. Szkoda tylko, że w prawdziwym życiu jest też Reece’em Richardsem, moim cholernie przystojnym szefem. Reece unika zobowiązań z powodu swojej diabolicznej byłej dziewczyny i światowego imperium zła, a także dlatego, że musi ocalić miasto przed wariatką gotową zniszczyć wszystko, co pokochał. Jest jednak coś jeszcze, co może wpłynąć na wszystkie te plany. Moje serce…



     Czy "Piorun" zrobił na mnie piorunujące wrażenie? Historia bardzo oryginalna. Nie byłam przygotowana na coś takiego. I trudno mi nawet opisać to co w tej książce się wydarzyło. 
     Reece, główny bohater w wyniku zasadzki, pada ofiarą szalonych naukowców. Zostaje zmieniony w człowieka o nadprzyrodzonych mocach. Walczy ze złem i zmienił swoje życiowe priorytety. W takich okolicznościach stroni również od kobiet, obawia się, że może swoją siłą kogoś zabić. Jednak kiedy w jego firmie pojawia się Emma, wszystko ulega zmianie. Mam wrażenie, że głównym założeniem tej książki było zestawienie dwóch gatunków, romansu i fantastyki połączonej z komiksowymi bohaterami. Wyszło to dobrze, chociaż jak na mój gust jest tu zbyt dużo romansu i seksu, a za mało jakichś dynamicznych zwrotów akcji i walk które by nadawały tej książce jakiś głębszy sens. Na niekorzyść działa także zbyt uboga fabuła, która skupiała się tylko i wyłącznie na samej chemii i relacji Reece'a i Emmy. To prawda, że mamy tutaj spory kawał erotyka ze specyficznym urozmaiceniem głównego bohatera, który okazuje się herosem czyniącym dobro. Nie, żeby to było jakieś bardzo złe, ale zdecydowanie większość ludzi, którzy sięgną po tę książkę będą mocno zaskoczeni. Sądzę, że nie każdemu z Was przypadnie ta historia do gustu, bo sama z początku czytałam i w mojej głowie pojawiało się ciągle pytanie "co to jest?". Myląca jest również okładka, po której spodziewamy się kolejnego ognistego romansu, a otrzymujemy wiele więcej. Dużą zaletą tej powieści jest również jej klimat. Autorka postarała się, aby tą elektryczność pochodzącą od Reece'a, czuł także czytelnik. Bogate i szczegółowe opisy dobrze oddawały jego charakter. Czy chciałabym przeczytać tę książkę jeszcze raz? Chyba nie, ale też nie żałuję, że ją poznałam. Ciekawe i nowe doświadczenie. Szkoda, że autorka nie wykorzystała potencjału drzemiącego w tej historii, bo można było to całkiem inaczej przedstawić i rozwinąć w taki sposób, że nie dałoby się o tej powieści zapomnieć. 
     Podsumowując, książka mnie nie porwała tak, jakbym tego chciała, ale duży plus za oryginalność i odważne połączenie, bo czegoś takiego jeszcze chyba nigdy nie czytałam.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

środa, 2 stycznia 2019

[299] Anna Sakowicz - POSTAWIĆ NA SZCZĘŚCIE


Anna Sakowicz - POSTAWIĆ NA SZCZĘŚCIE 
Wydawnictwo Edipresse Książki 2018
Ocena: 8/10

Agata to dziennikarka, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już „babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Jej młodsza siostra Pola od piętnastu lat porusza się na wózku inwalidzkim, jest wziętym grafikiem i koszykarką. Agata zakłada się z młodszą siostrą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones i powoli realizuje swój plan. Jednak nie jest to takie proste. Sprawy komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…


     Historia przedstawiona w książce "Postawić na szczęście" wzrusza, bawi, a momentami doprowadza do łez. Jest to jedna z tych powieści obyczajowych, które zostają w głowie na dłużej, niż tylko do czasu trzymania jej w dłoni.
     Któż z nas nie zna legendarnej Bridget Jones? Czy to z filmu, książki, czy z różnych historii i anegdot dotyczących jej osoby. W przypadku tej pozycji, poznajemy dwie siostry, wielkie fanki wspomnianej postaci literackiej. Cytują jej teksty oraz doszukują się wspólnych mianowników na płaszczyźnie życia osobistego, i cóż mogę dodać, rzeczywiście ich przygody są momentami równie zabawne co w przypadku panny Jones. Jednak wątek bohaterki powieści Helen Fielding to tylko małe urozmaicenie całej akcji, bo w głównej mierze skupiamy swoją uwagę na relacji obu kobiet. Są siostrami, które w życiu wiele przeszły, są zżyte z rodzicami, jednak oni i reszta rodziny wcale nie pomaga - wszyscy domagają się aby założyły rodziny, bo przecież zegar biologiczny obu z nich bije coraz głośniej i szybciej. Autorka ukazuje, na przykładzie Poli, brutalność ludzi, wśród których żyjemy, jak łatwo nam oceniać człowieka poprzez to na jaką chorobę cierpi, jak się porusza, jak wygląda, a przecież to wcale nie definiuje tego jaką osobą się jest. Pola spełnia się zawodowo, ma plany i marzenia jak każda inna dziewczyna. Wiele razy mocno się wzruszyłam, gdy czytałam z czym musi zmagać się młoda, jednak niepełnosprawna kobieta. Jednak nie zrażajcie się, nie jest to smutna historia. Wiele w niej pozytywnych i czasem śmiesznych wydarzeń, które później przeobrażają się w wielkie kłopoty albo małe, osobiste tragedie. Nie wspomniałam jeszcze o pierwszoplanowej bohaterce Agacie, bo to ona gra główną rolę. Jest dziennikarką i blogerką, a w swoich tekstach pisze o doświadczeniach w najmniej lubianych/znanych zawodach zaczynając od babci klozetowej, a na opiekunce psów kończąc. Ma niesamowity charakter i miłe usposobienie, jednak to będzie jej zgubą. Kiedy na drodze realizacji marzeń panny Żółtaszek stanie szereg nieodpowiednich mężczyzn, których zdecydowanie można zaliczyć do grupy "emocjonalnych popaprańców", będzie musiała zmierzyć się z tym, czym jest odpowiedzialność za swoje działanie oraz prawdziwe życie - ale od czego ma się siostrę! Obie będą zmagać się wyzwaniami jakie podrzuci im los, ale są to silne, wytrzymałe i twarde kobiety, które nie z takimi problemami dawały sobie radę. Książkę tę można zaliczyć do optymistycznych, zabawnych a równocześnie do poruszających nasze serca opowieści, które czyta się jednym tchem.
     Powieść ukazuje słabości występujące w naszym społeczeństwie w stosunku do osób niepełnosprawnych, siłę siostrzanej miłości i optymizm, który może nas uratować w najgorszej życiowej chwili. Polecam i czekam na kontynuację!


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 26 listopada 2018

[276] Blanka Lipińska - TEN DZIEŃ


Blanka Lipińska - TEN DZIEŃ
Wydawnictwo Edipresse Książki 2018
Ocena: 8/10

Sycylijskie życie Laury Biel zaczyna przypominać bajkę. Jest huczne wesele, mąż, który zrobi i odda dla niej wszystko, ciąża, prezenty i niewyobrażalny wprost luksus: służba, samochody, nadmorskie rezydencje. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że wokół kręcą się sami gangsterzy, w powietrzu wisi nieokreślona zbrodnia, ktoś stale próbuje ją porwać i zabić, a Olo, najlepsza przyjaciółka, ślepo podąża w jej ślady. Bycie żoną najniebezpieczniejszego mężczyzny na Sycylii ma swoje konsekwencje i Laura boleśnie się o tym przekona…


     "Ten dzień" to kontynuacja niesamowitych i niebezpiecznych wydarzeń w świecie wykreowanym przez Blankę Lipińską w książce "365 dni". To powieść budząca wiele pytać i kontrowersji, chociaż w mojej ocenie, sceny i sytuacje w niej zawarte nie są aż tak szokujące i prowokujące jak niektórzy próbują nam wmówić.
     Massimo i Laura rozpoczynają nowy etap życia. Wydaje się, że wszystko zaczyna się wspaniale układać, jednak sielanka nie trwa długo. Zagrożenia czyhają na każdym kroku i to nie tylko na dona i jego małżonkę, ale i na ich najbliższych. W tej części mamy możliwość szerszego poznania relacji panującej pomiędzy Olgą a Domenikiem. To w głównej mierze z ich problemami będziemy mieć do czynienia. Z jednej strony było to dobrym zabiegiem, a z drugiej jeśli ktoś oczekiwał tylko i wyłącznie płomiennego romansu z Massimo w roli głównej, może być lekko zawiedziony ;) Oczywiście żartuję. Tego zdecydowanie w tej książce nie brakuje, możecie być spokojni. Ci, których główna bohaterka mocno irytowała w pierwszej części, mogą odetchnąć z ulgą, bo w "Tym dniu" w jej postaci nastąpiła pewna pozytywna zmiana. Książkę odbieram pozytywnie, aczkolwiek akcja mogła być bardziej dynamiczna, dlatego, że momentami czułam, że zbyt się dłuży, a niczego konkretnego do wątku nie wnosi. Jeśli szukacie książki, która przeniesie Was w całkiem inny świat, a dodatkowo sprawi, że będziecie czuć dreszcze na całym ciele - to ta książka jest z pewnością dla Was. Mamy tu oryginalną historię, która sprawia nam jako czytelnikom ogrom przyjemności i niezapomnianych wrażeń. A o to, w czytaniu tak na prawdę chodzi. "Ten dzień" pozwoli nam oderwać myśli od rzeczywistości, przeżyć niesamowity romans, zanurzyć się w ramionach silnego i niebezpiecznego włoskiego mafioza i na własnej skórze poczuć prawdziwy dreszcz emocji, a zaufajcie mi, tego tutaj Wam nie zabraknie. Zakończenie, podobnie jak w poprzedniej części zostawia czytelnika w osłupieniu i z ogromnym pytaniem odbijającym się w głowie: kiedy następna część?! 
     Jeśli jeszcze nie czytałeś tej historii, a lubisz ten gatunek, nie wahaj się ani chwili dłużej! Lektura tej powieści z całą pewnością poprawi nastrój wielu z Was.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

czwartek, 22 listopada 2018

[274] L.J. Shen - SKANDAL



L.J. Shen - SKANDAL
Wydawnictwo Edipresse Książki 2018
Przekład: Sylwia Chojnacka
Ocena: 9/10


Nazywają go Cichy nie bez powodu. Jest surowy, oziębły, wyrachowany i rzadko się odzywa. A kiedy to robi, w jego słowach słychać pogardę. A kiedy to robi, jego słowa nie są przeznaczone dla mnie. A kiedy to robi, mój żołądek fika koziołki, a mój świat wywraca się do góry nogami. Ma trzydzieści trzy lata. A ja osiemnaście. Jest samotnym ojcem i partnerem biznesowym mojego ojca. A ja jestem dla niego tylko dzieckiem i córką jego wroga. Jest emocjonalnie niedostępny. I… coś do niego czuję. Coś, czego nie powinnam. Trent Rexroth złamie mi serce. Nieszczęście wisi w powietrzu, jest wyryte w mojej duszy. A mimo to nie potrafię trzymać się od niego z daleka. Skandal jest ostatnią rzeczą, której potrzebuje moja rodzina. Ale właśnie ten skandal im zapewnimy. Och, to będzie piękny chaos


     "Święci grzesznicy" to cykl książek stworzony przez L.J. Shen, poświęcony grupie nazywanej Hot Holes, czyli przystojniakom, którzy aktualnie, powoli zmieniają swoje życie i wkraczają w prawdziwie dorosły świat.
     Trent to najbardziej tajemniczy z facetów z grupy. Po ciężkim rozstaniu, a raczej po ucieczce matki jego dziecka, został samotnym ojcem. Na domiar złego, Luna, jego oczko w głowie, jest bardzo zamkniętym w sobie dzieckiem. Nie mówi, nie lubi bawić się z innymi dziećmi, Trent musi zmagać się z żartami z jego córki oraz trudem komunikacji z dziewczynką. Dodatkowo życie utrudni mu wspólnik, a także jego córka, która okaże się lekiem na całe zło. Edie jest niepokorną nastolatką, buntuje się przeciwko ojcu, zajmuje się chorą matką i skrywa wielką tajemnicę, która będzie przełomem w tej powieści. Co połączy tych dwoje ludzi, kiedy więcej czynników ich dzieli, a nie sprawia, że mogą stać się sobie bliżsi? Tego dowiecie się tylko i wyłącznie po przeczytaniu książki! Myślę, że ta część jest najlepszą z tych, które miałam już okazję przeczytać. Tutaj znajdziemy już bardziej dojrzałą akcję, nie szczeniackie zabawy, bohaterowie dorośli i stali się poważniejsi niż w poprzednich tomach. Moim zdaniem, autorka dając naszej bohaterce tak młody wiek, chciała zaznaczyć pewien kontrast, że często oceniamy kogoś przez pryzmat wieku - a, że młody, to pewnie o życiu nic nie wie i ma tylko pretensje do świata. Tutaj natomiast było całkiem inaczej. Młodość bohaterki w połączeniu z dorosłą, odpowiedzialną postawą i charakterem mocno stąpającej po ziemi dziewczyny pokazuje, że życie jest przewrotne i nierzadko możemy się mylić przy pochopnej ocenie innej osoby. "Skandal" to książka ze specyficznym klimatem, w której zderzają się różne wątki i tematy. A to sprawia, że lektura jest interesująca, z pewnością szybko się z tą historią nie rozstaniecie.
     Podsumowując, jest to historia doświadczonych przez los ludzi, którzy wzajemnie opatrują swoje rany, nie bacząc na przeszłość jaka ich dzieli. Cudowne zakończenie pokazuje, że nie warto tracić nadziei, i że tylko człowiek, drugiemu człowiekowi jest w stanie zgotować piekło na ziemi lub uchylić bramę do nieba.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 19 listopada 2018

[272] Kasia Bulicz-Kasprzak - SPADEK

Kasia Bulicz-Kasprzak - SPADEK
Wydawnictwo Edipresse Książki 2018
Ocena: 8/10

Dorota czeka na prezent od losu – coś, co pocieszyłoby ją po rozstaniu z chłopakiem i wniosło trochę koloru do szarej codzienności. Życzenia zostaną wysłuchane – dostanie… dziadka, a wraz z nim biologicznego ojca, którego nigdy wcześniej nie widziała. Ta rodzinna rewolucja to dopiero początek zmian w jej życiu. Dorota wciąż szuka miłości, ale nie dostrzega znaków, które daje jej los. On tymczasem podsuwa jej nie to, czego ona pragnie, lecz to, czego potrzebuje…


     "Spadek" to powieść, która pozwoli Wam przenieść się w ciepły klimat życiowych przygód Doroty, młodej kobiety, która nie była traktowana ulgowo przez los.
     Jej życie pełne jest ostrych zakrętów i oblodzonych ścieżek. Po bolesnym rozstaniu z chłopakiem ma nadzieję, że jej życie jakoś się ułoży. Nie ulegają poprawie jej stosunki z matką, a ojciec pozostaje nieznany. Kiedy odbiera tajemniczy telefon i dziwny telefon z Tomaszowa Lubelskiego, w jej życie wkroczy na całkiem inne tory. "Spadek" to typowa powieść obyczajowa. Pełno w niej życiowych refleksji i przemyśleń, ale też jest bogata w silne przesłanie kierowane do czytelnika. Każda sytuacja, każda z występujących tu postaci istnieje po coś. Nic nie dzieje się z przypadku. Książka nawołuje do cieszenia się z ulotnych chwil, małych rzeczy i naszego kruchego życia, bo nigdy nie wiemy co czeka nas dnia następnego. Autorka w świetny sposób pokazuje nam również, jak wielką moc ma miłość, która pomimo wielu przeciwności losu, smutku, wylanych łez i żalu, potrafi pojednać całkiem obce sobie osoby i pokazać im inną rzeczywistość. Oprócz siły miłości, Kasia Bulicz-Kasprzak kieruje naszą uwagę na potęgę tolerancji i akceptacji, której w naszym kraju niestety nadal brakuje. To wszystko polane jest poszukiwaniem szczęścia przez naszą bohaterkę, a którego nie widzi tuż obok siebie, czyli typowa sytuacja, która występuje w życiu każdego z nas. Wszyscy szukamy czegoś, co już od dłuższego czasu znajduje się blisko nas. Ta książka potrafi wzruszyć, zdenerwować, zasmucić w jednej chwili, ale czyż nie takie jest właśnie życie?
     "Spadek" to słodko-gorzka powieść obyczajowa pozwalająca dostrzec i przemyśleć pewne aspekty naszego życia. Zmusza nas wręcz do wyjścia ze stereotypowych ram i ograniczeń oraz do otwarcia się na drugiego człowieka, bo błędy popełnia każdy z nas, a na to, aby je naprawić nigdy nie jest za późno. 


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 22 października 2018

[264] Helen Hardt - OPĘTANIE


Helen Hardt - OPĘTANIE
Wydawnictwo Edipresse Książki 2018
Przekład: Lola Borecka
Ocena: 8/10

Jade Roberts darzy Talona Steela poważnym uczuciem i bardziej niż kiedykolwiek jest zdecydowana pomóc mu uporać się z demonami przeszłości. Kontynuuje swoje dochodzenie w sprawie Steelów… i nieświadomie przyciąga niebezpiecznych wrogów z ich owianej tajemnicą przeszłości. Talon głęboko kocha Jade i pragnie zdobyć ją na zawsze. Konfrontuje się więc ze swoimi najpoważniejszymi lękami i odsłania wciąż świeże rany, próbując je zaleczyć. Kroczy drogą śliską i zdradziecką, ale jeśli na niej wytrwa, w końcu będzie wart miłości Jade. Ogień namiętności między nimi wciąż płonie, ale z mroku wyłaniają się dawni wrogowie Talona. Oboje, i Jade, i Talon nie są bezpieczni…


     "Opętanie" to trzeci tom z sagi o Braciach Steel. Dalej poznajemy losy Talona i Jade. Czy uda im się ostatecznie uporać z demonami przeszłości i ich życie wreszcie ustabilizuje się i wróci do normy?
     Helen Hardt w tym cyklu książkowym na brak weny nie mogła narzekać, jednak co do tej części mam pewne zastrzeżenia. Przez połowę czasu spędzonego z tą lekturą odnosiłam wrażenie, że większość z wydarzeń, które miały miejsce były tak rozbudowywane, by tylko zapełnić miejsce i przeciągnąć akcję jak najdłużej. Brakowało mi dynamiki związanej z, co jak co, ale dramatycznymi przeżyciami z przeszłości Talona. Fabuła wlekła się, aż do momentu, w którym nareszcie dowiadujemy się o wszystkich szczegółach i wątkach nas interesujących i praktycznie w tej samej chwili akcja się urywa. To główny minus tej pozycji, poza tym Talon powoli pokonuje swoje obawy i bariery, a prawda wychodzi na jaw. My możemy jedynie trzymać za niego kciuki, aby jego tragiczne życie nareszcie było pełne miłości i wsparcia rodziny. Helen Hardt jest mistrzynią w kreowaniu tak trudnych książek, i gdyby nie wstawki miłosne, narodziłby się całkiem dobry kryminał, w którym ofiara próbuje zemścić się na swoich oprawcach, a którzy w rzeczywistości żyli wokół niego przez wiele lat. Książka zwraca również naszą uwagę na trudne tematy, molestowanie i wykorzystywanie dzieci, porwania, to wszystko w połączeniu z klimatem tej powieści sprawia, że czytamy w osłupieniu i niecierpliwie czekamy co z tego wyniknie. Pomimo przeciąganej akcji, ogólny odbiór tej książki jest pozytywny i już teraz mogę Wam zdradzić, że część czwarta pisana będzie z perspektywy kolejnego z braci Steelów, jednak sprawa Talona nie jest do końca rozwiązana, dlatego też z całą pewnością będzie ona kontynuowana. 
     Jeśli czytałeś poprzednie tomy, to z pewnością nie muszę Cię namawiać na poznanie tej części. Jeśli jednak pierwszy raz spotykasz się z tą serią, musisz nadrobić zaległości, bo te powieści są ze sobą ściśle powiązane.




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!

poniedziałek, 30 lipca 2018

[239] L.J. Shen - CHAOS


L.J. Shen - CHAOS
Wydawnictwo Edipresse Książki 2018 
Przekład: Sylwia Chojnacka 
Ocena: 9/10


Rosie: Podobno życie to piękne kłamstwo, a śmierć jest bolesną prawdą. Zgadzam się z tym. Nikt nigdy nie sprawił, że poczułam się tak żywa, poza facetem, który nieustannie przypomina, że mój zegar tyka. On jest moim błyszczącym, zakazanym owocem. Uderzającym błędem, przeciwieństwem mojej dosadności, bezwstydności i szczerości. Jest również byłym chłopakiem mojej siostry. Ale zanim mnie osądzicie, powinniście wiedzieć jedno: Ja pierwsza go zobaczyłam. Pierwsza zapragnęłam. Pierwsza pokochałam. Jedenaście lat później wkroczył do mojego życia i zażądał drugiej szansy. Dean Cole chce być moim jeźdźcem miedzianym. Mój rycerz w lśniącej zbroi w końcu się zjawił. Oby nie za późno.
Dean: Podobno najjaśniejsze gwiazdy gasną najszybciej. Zgadzam się z tym. Ona sprawia, że moje myśli płoną. Jest wyszczekana, złośliwa i ma wielkie serce. W świecie, w którym wszystko jest nijakie, ona świeci niczym Syriusz. Jedenaście lat temu los nas rozdzielił. Ale niech tylko spróbuje zrobić to ponownie. Dobranie się do niej nie będzie łatwe, nie bez powodu jednak nazywają mnie Szatanem. Rosie LeBlanc jeszcze zobaczy, jaki jestem waleczny. A zdobycie jej będzie moim najsłodszym zwycięstwem.


     "Chaos" to druga część serii Święci grzesznicy, i jeśli przeczytaliście "Intrygę" to zapewniam Was, że chcecie przeczytać i ten tom.
     L.J. Shen po raz kolejny mocno mnie zaskakuje. Kiedy to w "Intrydze" mieliśmy specyficzny związek, tak w tej książce następuje istna mieszanka. W tej historii poznajemy losy Rosie i Deana, ona to siostra Emily z poprzedniej części a on to najlepszy przyjaciel Brutala. Co łączy tę czwórkę? Miłość, którą początkowo obdarzyli nie tę kobietę, którą rzeczywiście kochali. Bardzo zaskoczyło mnie w tej części to, że autorka swoje epizody oparła na Biblii i dopiero teraz zrozumiałam dokładnie dlaczego seria nazwana została Święci grzesznicy. Jak zapewne pamiętacie to Rosie jest chora na mukowiscydozę, z każdym dniem jest wdzięczna losowi za to, że żyje i codziennie pyta siebie co sprawia, że czuje się żywa. To wszystko daje mocno do myślenia nad swoją własną ścieżką życia. Postać Deana nie różni się niczym od innych pewnych siebie i zarozumiałych bohaterów książek, jednak ma on coś, czego żaden inny nie posiada. Ma straszną historię, którą sam pozna dopiero w kulminacyjnym punkcie historii, a czytelnik ma okazję towarzyszyć Deanowi w bardzo trudnych chwilach jego życia. Autorka w genialny sposób zagrała czytelnikowi na nosie. Serio! Już dawno nie poczułam się tak mocno wkręcona, ale nie mogę Wam zdradzić szczegółów. Historia łapie za serce i sprawia, że można docenić to co się posiada. Zmusza nas również do refleksji nad własnym zdrowiem, w pewnym momencie miałam ochotę krzyczeć do autorki z prośbą, aby tylko książka miała inne zakończenie, bo to nie może mieć takiego końca. "Chaos" zdecydowanie wprowadzi chaos w Twoje myśli, życie i postrzeganie świata. Gwarantuje!
     Jeśli jeszcze się zastanawiasz czy sięgnąć po tę książkę to stanowczo namawiam, żebyś poznał tę historię. Jest zdecydowanie lepsza niż "Intryga" i ma całkowicie inną akcję, która wciąga z każdą stroną.



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki!
    

Archiwum bloga